Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: trakt solny





Temat: P. Uszok: Regionalny patriotyzm według Michała ...
Podbeskidzie
Bielsko-Biala jest jednym miastem od ponad 50 lat razem a i wczesniej wiele
laczylo oba miasta mimo ,ze nalezyly do innych panstw i roznily sie .Bielsko
zostalo zalozone przy trakcie solnym z Krakowa na Morawy.Nalezalo do Czech a
potem az do 1918 roku do Austrii(Austro-Wegier).Miasto bylo w wiekszosci
niemieckojezyczne 95% ludnosci poslugiwalo sie niemieckim ,takze liczna
ludnosc zydowska mowila tu w wiekszosci po niemiecku.Bylo jedynym miastem z
przewaga religi protestanckiej w Ausro-Wegrzech.Biala do 1772 nalezaca do
Polski(Malopolski)od 1772 do 1918 wlaczona do Galicjii austriackiej
(Austro-Wegry) Do 1951 Biala (Krakowska ) byla w woj Krakowskim
(malopolskim).Od 1951 miasta trwale polaczono w jedno miasto Bielsko-Biala.W
1951 liczylo BB 55 tys. mieszkancow.Nastapil rozrost
miast,przemyslu,wybudowano wiele osiedli ,do miasta sciagnel dziesiatki
tysiecy nowych mieszkancow z malopolskich wsi i miasteczek tak ze w 1970
r.miasto liczylo ok 110 tys. a w 1990r. juz 181 tys.






Temat: transport figurek
transport figurek
mam pytanko jak sie sparwuja figurki z masy solnej w trakcie transportu, i
jak je ewentualnie zabezpieczacie przed zniszczeniem. Chcialabym wyslac moje
dziela do Polski na swieta w formie upominkow swiatecznych ale boje sie czy
sie w drodze nie zniszcza
Kamila






Temat: O nas
Zajrzałam do mojej książki o masie solnej (tej książki o której pisałam w innym
wątku) i tam jest napisane między innymi:

"Jest wiele przepisów na masę solną. Róznią się one między sobą przede
wszystkim składnikami i ich proporcjami. Niektórzy uważają, że konieczny jest
dodatek kleju do tapet, inni zaś dodają do masy olej jadalny lub glicerynę.
Wydaje mi się, że każdy sam najlepiej opracuje sobie konsystencję masy, z
której będzie formował modele. (...) Handel proponuje nam niezliczone gatunki
mąki typu 450, które w zależności od regionu bardzo się od siebie różnią. Samo
określenie "typ 450" nie informuje nas o zawartości skrobi w mące. (...) Jeżeli
proporcje na masę solną wynoszą: 200g mąki, 200g soli, 125 cm3 wody, należy
pamiętać aby nie przekroczyć zanadto podanej ilości wody. Gdyby trzeba było
dodać podwóją porcję wody to mąka nie nadaje się na masę solną. Taką mąkę można
poprawić, stosując mieszankę z maką ziemniaczaną. W praktyce okaże się, który
gatunek mąki wymaga najmniej wody do wyrobienia masy solnej dobrej jakości.
Oznacza to, że w takiej mące jest wysoka zawartość skrobi. Jeżeli mąka wymagała
dużej ilości wody, masa solna będzie rosła w trakcie suszenia w piecyku tak
szybko, że modele mogą popękać(...)"

Cóż, wygląda na to, że metodą prób i błędów musisz dobrać odpowiednie
proporcje. Możesz też popróbować z różnymi rodzajami mąki, ale mnie chyba by
się nie chciało. Powodzenia.

Sally



Temat: spróbujcie ciasteczek!
spróbujcie ciasteczek!
spędziłam ostatnio kilka dni w domu z chorującą córcią - mając trochę czasu
na bzdurki pobawiłam się w pieczenie ciasteczek - ależ miałam frajdę!

wyprodukowałam cały stos solnych i drugi prawdziwych - imbirowych
jedne i drugie w smarowałam rozbełtanym jajkiem (solne - przed włożeniem do
pieca, a ijadalne - w trakcie pieczenia), żeby uzyskać ładną błyszczącą
powierzchnię
ciasteczka solne odwracałam piekąc i smarując najpierw z jednej potem z
drugiej strony - dzięki czemu mogły być potem ozdobione obustronnie,
dekorowałam je przy użyciu złotego flamastra (brzegi), konturówki witrażowej
(wzorki) i farbki akrylowej ze złotym brokatem (jako uzupełnienie wzorków)
zaopatrzone w dziurkę, ozdobione ciasteczka pięknie się prezentują na złotym
sznureczku - pojedynczo lub zawieszone jeden pod drugim i poprzedzielane
drewnianymi koralikami (które też można ozłocić)

część ciasteczek imbirowych wisi w mojej kuchni, roznosząc piękne zapachy,
dwa sznurki solnych ozdabiają pokój - resztę rozniósł już mikołaj -
ofiarowanych bardzo ucieszyły

dzięki za inspirację!



Temat: Samochody-reklamy rządzą na placu Solnym
ŻENADA !!

Dlaczego się tak przyczepiliście pl. Solnego. Czyżby dlatego, że te
reklamy zabierają wam miejsca paringowe?? Biedne pismaki.

Dlaczego nie zauważacie problemu aut z reklamami na innych ważnych
traktach komunikacyjnych, gdzie również zabierają miejsce parkingowe?
Pewnie dlatego ze wy tam nei parkujecie. A tak kilka maluchów czy
garbusów przez drzwiami do Waszej redkacji rozbudziła w Was
idiotyczną walkę pełną hipokryzji.

Jestem ciekaw ile miejsc na pl. Solnym i w okolicach Rynku zajmują
samochódy Waszych pracowników i przez cały dzień blokują możliwść
parkowania obywatelom, którzy potrzebują zaparkować na kilkanascie
minut.

Popieram zdanie, że pierwsza godzina powinna kosztować kilka
złotych, natomiast każda następna kilanaście. Abonamenty tylko dla
mieszkańców. A jak ktoś już musi parkować przed drzwami redakcji to
niech za cały dzień postoju zapłaci kilakset złotych to nauczy się
chodzić spacerkiem na świecące pustkami płatne parkingi
wielopoziomowe.

Kierowcy samochodów stojących na zakazach powinny być bezwzględnie
wywożone, a przekroczenie czasu parkowania szczegółowo karane. I nie
tylko raz na jakiś czas gdy wóz strażacki utnkie na Solnym, ale
dzień w dzień. Bo to co się dzieke w okolicach rynku woła o pomstę
do nieba.

Ale cóż redaktorzyny z wyborczej widzą tylko brak miejsc dla swoich
samochodów.

Hipokryci.



Temat: nowa masa solna?
chyba za dużo wody
karolka_m, w tym przepisie jest dużo wody, dlatego jest dodana mąka
ziemniaczana. Jeżeli do masy solnej dolewa się dużo wody- w tym przepisie aż
szklanka, to masa bedzie rosła w trakcie suszenia w piekarniku i moze popękać.

Klej do tapet dodaje się do modeli suszonych na powietrzu - dłuższa trwałość.

nie jestem taka mądra, ale zakupiłam książke "masa solna" Isolde Kiskalt i
teraz już wiem wiecej.
powodzenia




Temat: Poznań - centrum powinno być ozdobą miasta
Gość portalu: Sineira napisał(a):

> Na pewno jednak nie miałoby sensu zamykanie św. Marcina czy Solnej. Zamykać
> Solną!!! No kochani, nie możemy wrócić do przeszłości. Skoro Solna już jest -
> niech zostanie. Przydałoby się jednak dać jej ładniejsze "ramy" - np. zieleń.

Bardzo rozsądnie, też mi się tak wydaje. Przypominam, że przed wybudowaniem
całej trasy (od Al. Niepodległości do Śródki) głównym szlakiem tranzytowym
wschód-zachód był trakt 27 Grudnia/Św. Marcin - Paderewskiego - Stary Rynek -
Wielka - Most Chwaliszewski - Chwaliszewo - stary Most Chrobrego - plac przy
Katedrze - ulice starej Śródki. Niezbyt ciekawie, prawda.

Nie da się ukryć, że powstanie trasy w kształcie, w jakim powstała odbiło się
niekorzystnie w niektórych miejscach na urbanistyce i architekturze (może w
okolicach Św. Wojciecha i Ostrowa Tumskiego należało ją poprowadzić w
tunelu?), ale ona JEST i jej zamknięcie nie bedzie możliwe jeszcze bardzo,
bardzo, ale to bardzo długo. Zobaczcie co się działo, gdy remontowany był jeden
pas na skrzyżowaniu z Garbarami...

> Zwolennikom "Poznania Stubena" przypominam, że za Stubena jeździło się
> powozami, a mieszkańców było ciut jakby mniej...

Na przykład Aleja Niepodległości została zaprojektowana jako trasa spacerowa.
Jeszcze w czasach miedzywojennych, jak wspomina Władysław Czarnecki, pełniła
taką właśnie funkcję. A zresztą nawet teraz jako ruchliwa trasa komunikacyjna
nie narusza jakoś zasadniczo świetnego założenia Stuebena. Obyło się na
szczęście bez wyburzeń i poszerzania kosztem zieleni parkowej




Temat: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII
Mamazuzinki pierwszy raz słyszę o takim przypadku żeby kogoś dusiły inhalację
solne.Oczywiście są przeciwskazania do pobytu w Grotach Solnych:
-nadczynność tarczycy (na niedoczynność zaleca się jak najbardziej)
-choroby nerek
-nowotwór w stanie zaawansowanym
-oraz stan grypowy w trakcie rozwijania się wtedy można skazić powoietrze w
grocie.I takich ludzi nie możemy wpuszczać na seanse.
Bardzo mi przykro, ale chyba musisz zrezygnować i lepiej nie prubuj jak mała
jest tak wrażliwa na wilgoć,a konsultowałaś to z lekarzem?
W Grocie jest powietrze nawilżone, ale nie ma tam pary którom się inhalujemy
np. w domu.
A taka lampa solna nie stważa wilgoci w mieszkaniu.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Dzisiaj wraca babcia, nie było jej 4 m-c ciekawa jestem jak zareaguje na nią
moja córeczka.Raczej nie boi się nowych osób, chwilkę się zapozna i idzie do
każdego na ręce.Ciekawe czy ją pamięta, babcia wyjechała jak mała miała 6m-c
czy takie małe dziecko mogło ją zapamiętać.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Edyta i Oliwia 23.06.04.



Temat: Normalnie musiałem założyć ten wątek...
michal00 napisał:

> jest taki bazar we wroclawiu - niedaleko redakcji gw.

Chyba wiem, gdzie michal00 bywa!
Wejście na ten bazar jest chyba na Placu Solnym, naprzeciwko redakcji GW, razem
z wejściem do metra (wszyscy wrocławiacy wiedzą, gdzie jest wejście do metra na
Pl. Solnym).
Następnym razem uważaj w trakcie debat politycznych na tym bazarze, bo możesz z
nich wrócić nie całkiem suchy.



Temat: Newsletter 20
Oławska rusza w czerwcu
Będzie po czym deptać

Wtorek, 31 maja 2005r.

Jeszcze tylko przez miesiąc po ulicy Oławskiej będą mogły jeździć samochody
W czerwcu ruszy remont ulicy. Zarząd Dróg i Komunikacji wyłonił już firmę,
która przeprowadzi ten remont.
Przetarg wygrał Drobud z Krakowa, firma, która zaoferowała najniższa cenę –
4,95 miliona złotych. Inne firmy mają czas do piątku na składanie ewentualnych
protestów. Ale na to się nie zanosi.
Oławska łączy Galerię Dominikańska z Rynkiem. To jeden z najbardziej
zaniedbanych traktów w mieście. Gmina wyremontuje w tym roku odcinek od Rynku
do Głównego Urzędu Statystycznego. Pozostałe sto metrów – od GUS-u do Galerii
Dominikańskiej – będzie musiało poczekać, aż inwestor postawi hotel na miejscu
dawnego parkingu.
Opłaca się czekać, bo i tak prawdopodobnie będzie rozkopywał chodnik.
W trakcie remontu Oławska zostanie wyłożona dużymi płytami z ciemnoszarego,
jasnoszarego oraz zielonego granitu.
Po lewej stronie za skrzyżowaniem z ulicą Łaciarską, patrząc od Rynku, w
klombach o wymiarach półtora na półtora metra posadzonych zostanie szesnaście
drzew. Między klombami znajdą się ławki.
Urzędnicy z magistratu zrezygnowali ze stylizacji, więc Oławska będzie
wyglądała o wiele nowocześniej niż Rynek, Świdnicka czy plac Solny.
Remont ma zostać zakończony jeszcze w tym roku.

(BK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska




Temat: Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc
Plan Rozwoju Lokalnego Miasta i Gminy Wieliczka na lata 2004-2013 - poprawiony
zgodnie z sugestiami merytorycznych komisji Rady Miejskiej - został
zatwierdzony podczas ostatniej sesji. Tym razem radni zaakceptowali go
jednogłośnie.

Do dokumentu, będącego podstawą starań o unijne fundusze, dołączono wskaźniki
rozwoju, na podstawie których można będzie monitorować wprowadzanie planu w
życie oraz zapisy związane z gospodarowaniem gminnym zasobem mieszkaniowym, a
także dane o turystycznym rozwoju miasta. Przypomnijmy: brak tych właśnie
zagadnień był powodem nieprzyjęcia PRL na październikowej sesji Rady Miejskiej.

Wśród zapisanych w planie zadań wieloletnich najwięcej dotyczy modernizacji
gminnych dróg. I tak, do końca 2005 r. planowane są: przebudowa śródmieścia
Wieliczki, ulic - Solnej, Gwarków, Nowej, Podgórskiej, Reformackiej, Różanej,
Prusa i Złotej, a także traktów na osiedlu Przyszłość. Poza miastem remontami
mają być objęte drogi w: Węgrzcach Wielkich, Sierczy, Lednicy Górnej (dwa
odcinki), Raciborsku, Koźmicach Wielkich (trzy odcinki), Koźmicach Małych,
Zabawie, Mietniowie oraz trakty łączące Koźmice Wielkie z Byszycami i Gorzków z
Czarnocinami. W późniejszych latach drogowe inwestycje mają być prowadzone
m.in. w Grajowie, Czarnochowicach i Śledziejowicach




Temat: masa solna
zrobiłam tą masę
dość mocno czuc ją klejem
jest plastyczna, składniki ładnie sie połączyły
tylko.... elementy sie nie chcą do siebie przyklejać ;-(
moze powinnam kupic inny klej

wracam do tradycyjnej masy solnej (przynajmniej nie trzeba w trakcie lepic przy
otwartych oknach)
Monk



Temat: Masa solna w Szkocji
Dziękuję dziewczyny to bardzo cenne rady,wyprobowałam piekarnik i stwierdzam ,że
temp.100*C jest odpowiednia i wystarczą ok.4 godziny i aniołki są
gotowe.Kaloryfer niestety nie jest u mnie aż taki gorący .Moj wypróbowany
przepis na masę solna to:
1 szkl.mąki pszennej
1szkl.soli
pół szkl.ciepłej wody(ewentualnie odrobinkę dosypuję w trakcie wyrabiania masy)
1łniepełna łyżka oliwy
Próbowałam różne przepisy,ten mi najbardziej odpowiada.



Temat: BANK PREZENTÓW
Wiecie ostatnio wymyśliłam podstawie pod zdjęcia z masy solnej i już wczoraj
zrobiłam całkiem sporawą kolekcje na 6 grudnia... podstawkę zrobiłam z masy
solnej (kształt wzięłam z foremek do ciasteczek) i w to wsadziłam fikuśnie
wymodelowany drucik.... jestem właśnie w trakcie malowania, ale wyszło naprawdę
bardzo fajnie...

Kari_na




Temat: Newsletter 20
Oławska juz sie zbliża
Będzie po czym deptać

Wtorek, 31 maja 2005r.

Jeszcze tylko przez miesiąc po ulicy Oławskiej będą mogły jeździć samochody
W czerwcu ruszy remont ulicy. Zarząd Dróg i Komunikacji wyłonił już firmę,
która przeprowadzi ten remont.
Przetarg wygrał Drobud z Krakowa, firma, która zaoferowała najniższa cenę –
4,95 miliona złotych. Inne firmy mają czas do piątku na składanie ewentualnych
protestów. Ale na to się nie zanosi.
Oławska łączy Galerię Dominikańska z Rynkiem. To jeden z najbardziej
zaniedbanych traktów w mieście. Gmina wyremontuje w tym roku odcinek od Rynku
do Głównego Urzędu Statystycznego. Pozostałe sto metrów – od GUS-u do Galerii
Dominikańskiej – będzie musiało poczekać, aż inwestor postawi hotel na miejscu
dawnego parkingu.
Opłaca się czekać, bo i tak prawdopodobnie będzie rozkopywał chodnik.
W trakcie remontu Oławska zostanie wyłożona dużymi płytami z ciemnoszarego,
jasnoszarego oraz zielonego granitu.
Po lewej stronie za skrzyżowaniem z ulicą Łaciarską, patrząc od Rynku, w
klombach o wymiarach półtora na półtora metra posadzonych zostanie szesnaście
drzew. Między klombami znajdą się ławki.
Urzędnicy z magistratu zrezygnowali ze stylizacji, więc Oławska będzie
wyglądała o wiele nowocześniej niż Rynek, Świdnicka czy plac Solny.
Remont ma zostać zakończony jeszcze w tym roku.

(BK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska




Temat: Morderca sam przyszedł do dziennikarzy "Gazety"
piotrunio to dopiero mądraliński!
Gość portalu: piotrek napisał(a):

>
>
>
>
>
> >Temat dla "Gazety"
>
> >>>>>ᡍ-letni Radosław K. wszedł do redakcji "Gazety" na pla
> cu
> Solnym we Wrocławiu wczoraj w południe. Średniego wzrostu,
> szczupły, schludnie ubrany. - Mam dla was temat - powiedział.
> Poprosił o papierosa.
>
> >>>>Początkowo przyjęliśmy go z niedowierzaniem. Ale mężczyzna
> we flanelowej koszuli w żółtą kratę nie sprawiał wrażenia
> kłamcy. W trakcie rozmowy dziennikarz zajmujący się sprawami
> kryminalnymi wyszedł na chwilę z pokoju. Zadzwonił na policję.
>
> >>>Kilkanaście minut później na plac Solny przyjechał radiowóz.
>
>
> Szybko dziala teraz nasza "GW"
> O aferze Rywina nie chcialo sie tak szybko mundurowych
> powiadomic.




Temat: jaskinie solne
Do Topelo,
Wiesz Ja rowniez obracam sie (i nie tylko troche ale caly czas) w srodowisku
lekarskim i uwierz mi ze kompetencja wielu lekarzy pozostawia wiele do
zyczenia, a jesli nie znaja sie na czyms lub nie doczytali w trakcie studiow to
poddawane jest to krytyce i kwitowane "pic na wode" ciekawe z jakiego powodu???
Jesli sa to jaskinie solne z prawdziwego zdarzenia to moga pomoc przede
wszystkim w dolegliwosciach ukladu oddechowego a dlaczego to juz oni powinni
wiedziec.
Polecam nie wierzyc tak lekarzom i czasem weryfikowac lub dokladnie pytac
dlaczego tak uwazaja )
Pozdrowionka i Wesolych Swiat
Madzik i Bebe



Temat: Morderca sam przyszedł do dziennikarzy "Gazety"

>Temat dla "Gazety"

>>>>>ᡍ-letni Radosław K. wszedł do redakcji "Gazety" na placu
Solnym we Wrocławiu wczoraj w południe. Średniego wzrostu,
szczupły, schludnie ubrany. - Mam dla was temat - powiedział.
Poprosił o papierosa.

>>>>Początkowo przyjęliśmy go z niedowierzaniem. Ale mężczyzna
we flanelowej koszuli w żółtą kratę nie sprawiał wrażenia
kłamcy. W trakcie rozmowy dziennikarz zajmujący się sprawami
kryminalnymi wyszedł na chwilę z pokoju. Zadzwonił na policję.

>>>Kilkanaście minut później na plac Solny przyjechał radiowóz.

Szybko dziala teraz nasza "GW"
O aferze Rywina nie chcialo sie tak szybko mundurowych
powiadomic.



Temat: Niebezpiecznie na Piotrowie
to prawda, ale...
Równie głupim pomysłem jest puszczenie ruchu tranzytowego brzegiem Warty. W ten
sposób miasto definitywnie odetnie się od rzeki.

Ruch trzeba przekierować, ale nie w stronę Warty, tylko w strone obrzeży
miasta. A Most Berdychowski powinien byc traktem dla ruchu pieszego, rowerowego
i lokalnego. Tymczasem urbaniści proponuja nam kolejną wersje ul. solnej - czym
sie to skończy, szkoda gadać - ciekawych zapraszam na półgodznną choćby
obserwację Solnej - ta ulica rozcięła historyczne centrum skuteczniej niż rów
przeciwczołgowy.

Trochę mnie dziwi, że władze Polibudy lansują rozwiązanie, które wprawdzie
rozwiązuje problem w kampusie (co jest, rzecz jasna, potrzebne) za to tworzy
nie mniejszy problem za miedzą tegoż kampusu.




Temat: dlaczego Trakt Węgierski ?
Być może częścią tego traktu był szlak wiodący od Nowego Miasta Bybła i Krasnopola (Niżankowic) w górę Wiaru do Posady Rybotyckiej, a stąd drogą przy cerkwi, przez wieś, Polany do Łodzinki Dolnej i dalej przez Wolę Izbiczną (Korzeniecką) starą droga po wysoczyźnie, a wychodzącą naprzeciw dworu w Birczy.
Z Birczy zaś dalej do Siedlisk, albo Ulucza czy Stupnicy(Bachowa) nad Sanem. Szlak ten to jedna ze starych tras wiodących do żup solnych okolic Dobromila i Starej Soli. K.Wolski: Osadnictwo dorzecza górnego Wiaru w XV w.



Temat: wrażliwe jelita
Też mam ten problem . Też potrafii mi to nawracać przy okazji
stresów , infekcji wirusowej też bardzo źle znosze np.:
antybiotyki i wógle niektóre leki w tym też czasami mi to się na
sila przy okazji problemów z żołądkiem jak biore leki
zmniejszające wydzielanie kwsasu solnego , który jest w żołądku.
Kiedyś brałam Debridat i probiotyki Podobno czasami są w takiakim
przypadku stosowane leki leki przeciwdepresyjne i psychoterapia . O
ile się dobrze sie orientuje i z własnego doświadczenia wiem mi
również bardzo szkodzą stesy . Obecnie gastroenterolog w trakcie
ostatniej wizyty włączył probiotyki , ale głównie prawdopodobnoie z
powodu stanów zapa;nych które łapie z niektórymi już się długo
męcze. , ale podobno probiotyki mogą też pomóc w przypadku zespołu
drażliwego. Mnie czasami pomaga też melisa , ale nie zawsze .



Temat: Trwała ondulacja i woda morska
Po urlopie pewnie będziesz mieć dość wysuszone włosy, ale paradoksalnie w trakcie możesz mieć najlepsze włosy w roku:)! Loki pod wpływem wilgoci i wody morskiej bardzo fajnie się układają (są nawet takie specjalne solne spraye do zraszania włosów, aby osiągnąć ten efekt).

Weź ze sobą koniecznie maseczkę do włosów i coś zabezpieczającego przed UV - serie profesjonalne mają często w swoich seriach takie kosmetyki.
L'Biotica ma też serię WAX na słońce:
www.lbiotica.pl/strona,produkty,pokaz/109,WAX_SUN_maseczka_do_wlosow_z_jedwabiem,_ochrona_przed_UV__250g.html
www.lbiotica.pl/strona,produkty,pokaz/110,WAX_SUN_szampon_do_wlosow_z_jedwabiem,_ochrona_przed_UV__200ml.html
www.lbiotica.pl/strona,produkty,pokaz/111,WAX_SUN_maseczka_do_wlosow_z_jedwabiem,_ochrona_przed_UV_20ml.html

W ogóle jedwab też mógłby być dobrym rozwiązaniem. Poza kosmetykami zaopatrz się w kapelusz i chustki.



Temat: Mielony mak???
Dzięki za odpowiedzi :)
Chciałam tylko zmielony mak a nie gotową masę makową, bo to nie to:P:P:P
Potrzebuję tylko 200 gram maku, to za mało, żeby inwestować w maszynkę do
mielenia :):)

PS Ozdoby z masy solnej już wypieczone, są w trakcie malowania; zarówno anioły,
jak i różne ulepianki Niny oraz moje gwiazdki i dzwoneczki wycinane foremkami do
ciastek:) Młoda szaleje z farbami a ja po namniejszej linii oporu macham
wszystko złotolem:):)




Temat: Kielce
Kielce
Goraco polecam dr Grzegorza Swiercza.Przyjmuje na ul. Paderewskiego - w tym nowym pawilonie z jaskinia solna.Bardzo mily,ale przede wszystkim super fachowiec,zreszta pacjentek ma bardzo duzo i jeszcze nie slyszlalam od zadnej (ktora znam) nic zlego na jego temat.Rewelacyjnie sprawdza sie przy porodzie,w trakcie ciazy mozna go zameczac telefonami w sprawie roznych objawow,watpliwosci,problemow itp.



Temat: Do Jajackaa
O nie, tylko nie poziom zerowy :)))
To byla ze wszechmiar Qlturalna impreza. Zadnego tarzania sie po podlodze,
zadnej rozroby. A propos stosu. w trakcie wycieczki po budynku redakcji,
zajrzelismy tez na taras z widokiem na Solny... i tak sobie mysle, ze to bylo
ze strony redakcji celowe, a dla nas znamienne. Czyzby to bylo ostrzezenie?
:)



Temat: Wrocław 2015.
Gość portalu: Rafis napisał(a):

> ale trzeba też przyznać,że budowa takiej trasy jak Legnicka lub K.Wielkiego w
> centrum miasta to głupota.

Uważam, że to nie jest głupota!!!! Legnicka jest jedyną ulica (trasą) z
prawdziwego zdarzenia we Wrocławiu!!!!! Co do trasy WZ to też myślę, że jest OK
aczkolwiek trochę dziurawa :) Wystarczyłoby wybudować przejście podziemne w
ciągu traktu pl. Solny, ul. Gepperta, pl. Wolności i już nie było by mowy o
dzieleniu Starego Miasta!!!



Temat: Wrocław 2015.
Gość portalu: lkjh napisał(a):

> Gość portalu: Rafis napisał(a):
>
> > ale trzeba też przyznać,że budowa takiej trasy jak Legnicka lub K.Wielkieg
> o w
> > centrum miasta to głupota.
>
> Uważam, że to nie jest głupota!!!! Legnicka jest jedyną ulica (trasą) z
> prawdziwego zdarzenia we Wrocławiu!!!!! Co do trasy WZ to też myślę, że jest
OK
>
> aczkolwiek trochę dziurawa :) Wystarczyłoby wybudować przejście podziemne w
> ciągu traktu pl. Solny, ul. Gepperta, pl. Wolności i już nie było by mowy o
> dzieleniu Starego Miasta!!!

Jest dobrą trasą jesli wezmiemy pod uwage jej przepustowość bo poprowadzona
jest strasznie.Po co kierować ruch do centrum?



Temat: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna...
>Czy naprawdę nie dostrzegasz faktu, że prezerwatywy nie niszcza
>zapłodninych komórek (a więc "embrionów"), a pigułka tak?

Nie dostrzegam, bo tak nie jest. Zapłodniona komórka jajowa to
zygota, embrion to zarodek po skutecznej implementacji w trakcie
rozwoju i po podziąłach .
Zapłodniona komórka nie jest nijak niszczona,nikt jej kwasem solnym
nie polewa, ale nie moze się zagniezdzić, bo macica ma zbyt małą
wysciółkę endometrium. I to wszystko.

D>okładnie. O co wiec chodzi - sama piszesz "w wyniku brania
hormonów". W tym ca
> ły problem.

Ja nie widze zadnego problemu - po to stosuje się antykoncepcję ,
aby nie doszło do zapłodnienia. Nie dochodzi, bo nie ma owulacji, a
jesli taka się zdarzy, to nie dojdzie do implementacji.
Skoro to dla ciebie takie dramatyczne, zamiast mysleć o komórce
jajowej, która krzyczy w macicy - zamordowano mnie, nie ma wysciłki,
nie przyczepie się, mamo, mamo- pomysl moze o zamordowanych
dzieciakach Tutsi, albo o zamarzających bezdomnych.
Ich krzyki nie są nieme, ale całkiem słyszalne.



Temat: Niych cołyj śwat ziy jek kocha sia w Krakozie
Był to powód, dla którego Kazimierz zniechęcił się do cnotliwych panien z
dobrego domu. Odtąd, także jako król gustował raczej w paniach lżejszych
obyczajów. Z Krakowa sprowadził sobie niejaką Rokicznkę, którą wielce miłował.
Aliści doniesiono mu - jak zwykle w takich wypadkach życzliwie - że jego
wybranka jest łysa jak kolano, co zakrywa peruką. W trakcie miłosnych figli król
pociągnął kochankę za włosy, które zostały mu w ręku. Okazało się, ze piękna
Czeszka jest nie tylko łysa na głowie, ale i krostowata. Zbrzydzony król
natychmiast ją oddalił i wziął sobie na jej miejsce Esterkę. Cóż za wspaniała
historia i pole do popisu dla niektórych historyków i publicystów współczesnych.
Na skutek intrygi król związał się z Żydówką. A ponieważ Kazimierz nadał Żydom
polskim wiele przywilejów, zezwolił na samorząd bezpośrednio podlegający władcy
i był patronem budowy Kazimierza krakowskiego. Żydzi sprawowali pieczę nad
mennicą państwową i dzierżawili zupy solne w Bochni i w Wieliczce, rzecz jasne,
ze musieli ręce w tym maczać mędrcy z Syjonu. Gdyby to wszystko działo się dziś,
Kazimierz straciłby, przydomek Wielkiego, a dostał tytuł Szabesgoja.



Temat: Dlaczego nic nie działa? porady z gazet
gadżetowe porady mogą być jedynie inspiracją... wiadomo, że każdy z nas jest
inny, tak samo malce nie rodzą się uniwersalne i patentu nie znajdziesz na 36
str. kolorowego czasopisma, patent musisz odkryć sama.... na moje dziecko
patentem na chwilę spokoju dla mamy jest wafel ryżowy podskubywany przez dobre
10 min, jeśli potrzebuję 20 daję jej 2 wafle, a czasem i trzy wówczas mam
bonusowe 10 min.
co do zabaw w trakcie np gotowania.... u nas były farby, masa solna, czy inne
zaproponowane przez dziecko czy najulubieńsze, ale warunkiem zawsze było, że
wstęp do zabawy robie ja ... jakieś 7-10 min, a potem już o mnie zapominają i
oddalam sie do garów... synowi dawałam np. końcówki mrożonek, garnek, kubek z
wodą, łychę, filiżankę z odrobiną mąki i tależyk z "przyprawami", ja gotowała na
kuchence a on mixował swoje na stole... ale jak mam troje malców to na każde
inny patent, ciekawe ile gazetek musiałbym łyknąć, żeby w nich coś znaleźć...




Temat: Kochani czym wyleczyć HELICOBACTER?
Racja, Lanzul należy do grupy tzw. blokerów pompy protonowej i podobnie jak
Controloc czy np. Prazol hamuje wydzielanie kwasu solnego w żołądku sprzyjając
gojeniu się owrzodzeń. Stosowany jest również w leczeniu Helicobacter ale
stosuje się leczenie skojarzone.
Ja jestem w trakcie leczenia Helicobacter. Brałam Metronidazol i amoksycylinę
razem z Controloc 40. Po tygodniu odstawiłam antybiotyk i jeszcze przez tydzień
brałam Controloc 40. Teraz biorę jeszcze przez 4 tygodnie Controloc 20. Mam
nadzieję, że tym razem pomoże. Wcześniej brałam Ranigast - nie pomógł oraz Omar-
też nie pomógł. Same blokery nie wystarczą.



Temat: plastyczki - modelina
Wszystko zależy od rodzaju modeliny. Najlepiej kup kilka różnych i zobacz z którą najlepiej Ci sie pracuje (ja wolę twardszą, bo sie nie zniekształca - ale ja robie przede wszystkim koraliki). Nie hartowałam nigdy specjalnie w zimnej wodzie, choć zdarzało mi chłodzić tak, jak bardzo sie śpieszyłam. Nie bardzo wpływało to na jakość. Próbowałam tez gotować na parze - pracohłonne, ale modelina nie traci koloru i nie trzeba jej natłuszczać. Uwazaj zeby w trakcie gotowanie przedmioty nie zetkneły sie ze sobą, i jesli są z drobnych elementów zastanów sie nad pieczeniem w piekarniku. Ja gotuje ok. 30 minut, az naprawde stwardnieje - sciskam dosc mocno kawałek palcami: jesli jest sprężysta, gotuje nadal. Na gotowym wyrobie nie powinien zostać ślad po wbiciu np. paznokcia. A tak wogóle narobiłaś mi ochoty na zabawę z masą solną



Temat: Debata Gazety: Czy wyrzucić samochody z centrum...

JEDEN WIELKI KOSZMAR ! chociazby ze znalezieniem miejsca parkingowego dla
mieszkanca Rynku ,bo CHOŁOTA z zewnatrz nie czyta znakow tylko wali na nasze
podworka,oszczedzajac za parkowanie. Na lawety te AUTA jak w kazdym
cywilizowanym kraju i to na obrzeza miasta - koszty beda wieksze!!! Na samych
mandatach ile zarobiloby miasto przy konsekwentnym egzekwowaniu naleznosci za
parkowanie....... Kultury nam nada !!!
Wylaczyc z ruchu.....pl.Solny( obiad + spaliny za conajmniej 100zl - dobre co?),
Kielbasnicza,Nozownicza,Wiezienna i zrobic .....trakty spacerowe......
Proponuje rozwinac i usprawnic komunikacje miejska !!!!



Temat: Zanek
nie został zniszczony w trakcie wojny i nie wymagał odbudowy. Zniszczeniu.
rozkradzeniu i rozproszeniu uległy jedynie zbiory muzealne. Obecnie kończona
jest renowacja magazynu Solnego (na zdjęciu po prawej stronie) ale to już
zupełnie inna historia.
www.moje-fotografie.olsztyn.pl/index.php?idd=1&ido=1&idz=8223



Temat: Wrocław AD 2004
Wrocław AD 2004
Trochę czasu minęło i znów miałam okazję do dłuższego pobytu we Wrocławiu.
Już ostatnio wyraziłam - o ile sobie przypominam - opinię, że Wrocek wygląda
jak prawdziwie europejskie miasto, nawet w porównianiu z Poznaniem ;) Dzisiaj
mogę swoją opinię jedynie wzmocnić, ugruntować i podtrzymać :)
Rynek jest jeszcze piękniejszy niż tych parę lat temu, a całe miasto, w
trakcie generalnego liftingu, prezentuje się coraz bardziej oszałamiająco.
(Może tylko te żelazne ześrubowane chłopy na Rynku jakoś tak dziwnie
wyglądają ;) Całodobowe kwiaciarnie na Placu Solnym zapierają dech. No może
tylko ten budynek na rogu trochę straszy...
No pewnie, nie wszędzie jest Kanada - okazało się np. że ośrodek, do którego
pojechałam, znajduje się w tzw. Trójkącie Bermudzkim. Ale ogólnie...
No - to fakt, że pogoda była super, a na dodatek robiłam za przewodnika, bo
kolega Jacek, z którym tam byłam, odwiedzał Wrocław po raz pierwszy (nie
licząc przejazdów). Wiec fajnie było podwójnie. Ale i tak przypomniały mi się
czasy, kiedy będąc jeszcze w liceum czy na studiach, potrafiłam rano pojechać
elektrycznym do Wrocka - tylko po to, żeby cały dzień się tam poszwendać i
wieczorem za ostatnie bejmy wrócić do Poznania :)
Miło dojść do wniosku, że byłam taka mądra, że od razu się na tym mieście
poznałam :-)))




Temat: i jeszcze o Wroclawskiej Policji
A w Rynku po 20:00 ? Ze świeczką szukać !
Ostatnio,to widziałem patrol "mieszany" w trakcie imprezy z okazji obchodów Dni
Wrocławia na Solnym.
Dwóch PANÓW Strażników Miejskich i dwóch PANÓW Policjantów "mieszało" sobie w
głowach piwkiem w bramie Izby Rzemieślniczej.




Temat: Lifepack Junior na uodpornienie. Czy ktoś zna???
no to ja wam wyleję kubeł zimnej wody na głowy za pchlebstwa. Moja córka brała
to przez cztery miesiące non stop i nic. Jak chorowała przed, tak i chorowała w
trakcie podawania Lifepack'u i po tym jak przestałam jej to podawać również.
Dla mnie więc produkt nie warty pieniędzy, które trzeba na niego wydać. Na moje
dziecko niestety nic nie działa ani rybomunyl, ani esberitox ani IRS19 poprostu
nic. Chodzi do przedszkola drugi rok (wcześniej przez pół roku do żłoba) i
wygląda to tak że tydzień jest zdrowa a dwa tygodnie chora. W tej chwili
testujemy PADMĘ narazie nie ma efektów ale bierze ją od miesiąca a podobno
poprawę widać po 6 tyg. zobaczymy.... Polecam też wypady do groty solnej : po
14 codziennych seansach było ciut lepiej. Pozdrawiam wszystkich rodziców małych
chorowitków




Temat: 3,5 roku nie umie skupić uwagi
Witam,
A jak Pani postrzega syna w trakcie zabawy, czy tylko kolorowanki go nie
interesują i sprawiają trudność w koncentracji? W tym wieku w przedszkolu dużo
jest ćwiczeń rozwijających tzw. małą motorykę - pracę ręki, nadgarstka i
precyzję, ale można je dostosować do zainteresowań dziecka - temat kolorowanek,
jak i postarać się o ciekawe formy zajęć - wydzieranki, lepienie z plasteliny,
ciastoliny, lepienie z masy solnej itd. -jeśli w przedszkolu Panie preferują
kolorowanki (najłatwiejsze do wprowadzenia), może warto z synkiem wypróbować
inne formy a potem Paniom podsunąć inne pomysły.
Pozdrawiam A.Z.
P.S. Warto też mieć na względzie, że czas koncentracji uwagi w tym wieku to
maximum kilkanaście minut. (dlatego często Panie w przedszkolu decydują się na
najprostsze formy, które z kolei nie są zupełnie ciekawe dla niektórych dzieci)



Temat: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje?
A ja sobie tak mysle: czy skoro Piekary sa najlepsza trasa zrobic z nich
traktu tramwajowopieszego, takiego jaki ma byc w dol ul.Podgornej? Takie
pomysly okazaly sie idealnym rozwiazaniem np. w Niemczech (Berlin-chociazby).
Mieszkancy dojazdzaliby po torach do domow, albo parkowaliby na specjalnie
utworzonym gdzies w okolicy parkingu... Co do roznicy poziomow... Jak juz ktos
tutaj slusznie zauwazyl-nie jest ona wcale AZ tak duza...a nawet mniejsza niz
na ulPodgornej... A z reszta juz nie takie rzeczy robiono... Bylo to chyba juz
zaznaczone w PRLowskich planach...Moze pomyslec o odciazeniu kolejnej ulicy na
starym miesciez ruchu samochodowego.. W koncu przeciez niema to byc trasa
przjezdowa, tylko droga z ktorej sie orzysta tylko kiedy trzeba dojechac do
scislego centum.... Ale najpierw moze zajmiemy sie trasa przez Most Rocha czy
jakze wazna trasa Solna...



Temat: zimowy wyjazd z 2 latkiem
ja byłam na weekendzie majowym taki prezent wycieczka dla naszej małej
turystki na właśnie drugie urodzinki.
obłorzenie było owszem, ale dało się we znaki po przyjeżdzie tzn kolejka przy
recepcji, do parkingu i do wind i po urlopie to samo za to w trakcie nie było
kolejek po jedzenie czy braku wolnych stolików lub szafek w aqaparku
DuuZoo rodzxin z dzieciakami, wspaniały aqapark z basenami zjeżdzalniami nawet
dla maluchów baseny lecznicze kąpiele, różnozapachowe sauny, grata solna, grota
śnieżna ogromny pokój zabaw dla dzieci z basenem piłeczkowym zjeżdzalnią taką
jak na basenie, rurą, mnóstwem markowych i super zabawek, domków kuchni,
samochodzików, obsługa przemiła na każdy telefon zjawiają się nawet w nocy z
np. świeżym ręcznikiem
polecam jedzonko w chacie przy podejściu do hotelu, jakiś włoski kucharz,
pyszne dania góralskie i włoskie
okolica za to taka sobie szczerze mówiąc rozczarował mnie ta wisła



Temat: ____Kariera Helgut Zsypka na forum, czyli dlaczego
merytoryczny problem jezykowy :))
_helga napisała:

> Towarzysz Hiacynt na pytanie o ustawe zaczyna swoje "cytatowanie" i to
> wylacznie moich postow towarzyskich, bo merytorycznych pewnie nie rozumie

Helutko do rzeczy. Mam problem. Najpierw przyklad forumowy.

Niezwykłe miejsce gdzie się kochaliście(we Wrocku)

zyzio
Na początek: Wieża kościoła sw.Elżbiety. Ojczulku
kapelanie wybacz....

Zsypek
Loza w operze, w trakcie przedstawienia. Mistrzu Verdi, wybacz....

isis!
Wow! Nawet na mnie zrobiło to wrażenie! Też bym tak chciała...

kaniares
Szalet na placu solnym. Roberto wybacz!

XCV
Na polu na Maslicach, ona opierala sie o kolo traktora

Zsypek
Łał!

i własnie jest problem - angielskie WOW czy też polskie ŁAŁ.

Hiacynt

ps. nie ciąży ci sukienka Helgutko?




Temat: Korzeniowski idzie w piątek po złoto
Wymyślajmy co się "pechowego" stanie :

a) wejdzie nie w tą ulicę na skrzyżowaniu i za późno się zorientuje - zajmie 36
miejsce

b) okaże się, że zabrał za ciężkie buty - dyskwalifikacja (oczywiście po
zawodach, a nie w trakcie)

c) prowadząc, na 30 metrów przed stadionem wpadnie w dziurę na ulicy - zajmie 4
miejsce

d) chcąc się ochłodzić, poleje się płynem z butelki w której miała być woda, ale
trenerzy niechcąco nalali do niej kwasu solnego - nie ukończy zawodów



Temat: co jecie codziennie "dla zdrowia" ?
Moja miła. Sposób przygotawnia skorupek z ja znam jeszcze sprzed wojny, gdy
byłam nieletnim dziecięciem i oswiadczam, bez bicia ze sama te nieszczęsne
skorupki ucierałam na proszek w porcelanowym, aptekarskim moździeżu. Uwaga
Jajko przed rozbiciem musiało być dokładnie umyte nawet mydłem i sparzone
wrzątkiem. Po rozbiciu z wielką precyzją usuwałam wewnętrzną błonkę
wyścielajacą jajko. Skorupka po tym zabiegu musiała być dokladnie wysuszona. O
ile sobie przypominam zjadłam dwie, trzy plaskie łyżeczki dziennie po
jedzeniu, a w zadnym wypadku naczczo. A wiesz dla czego? Do rozpuszczenia i
przyswojenia wapna koneczna jest obecność kwasu solnego w żołądku, a takowy
wydziela się w trakcie jedzenia, zwłaszcza pokarmów białkowych. Spróbujod
jednej łyżeczki. Bolesne skurcze mięśni są skutkiem niedoboru magnezu. Magnez
z dodatkiem Vit B6 kupisz bez recepty w preparacie Asmag. Jeżeli jesteś
wybredna, to możesz zafundować sobie magnez w tabletkach musujących. Smaczny
napój ratował mnie przy atakach bolesnych skórczów w ciągu 1/2 do 2 godzin
Terz mam spokój. Zyczę skutecznej kuracji, ale nie zapominajcie, że do
prawidłowego funkcjonowania organizm potrzebuje protein. Pozdrowienia




Temat: Konkurs na projekt rozbudowy Muzeum Architektury
Darku- znow Cie nie rozumiem. Czy Ty naprawde piszesz serio?

Przejscia podziemne jako trakty piesze odeszly juz w "cywilizowanym swiecie" dawno do lamusa. Jesli nawet w Berlinie, Amsterdami, NY, Paryzu sie projektuje takie przejcia to
1) poza srodmiesciem
2) najczesciej zostawia sie alternatywna droge "po płaskim":)
To samo sie tyczy kładek- to po prostu sie nie sprawdzilo!

Nie wiem w jakim wogole celu porownujesz takie przejscie podziemne, z podziemną salą wystawową muzeum? To moze podziemne toalety pod Solnym tez do tego worka wrzucimy?;) Moim zdaniem takie rozwiazanie nie jest zle- architektura nie bedzie dominowac nad zabytkiem, pod ziemia za to bede swietne warunki do zwiedzania.



Temat: Dziewczyny, walczcie o SWÓJ PORÓD
"Aspiracja do płuc treści żołądkowej u kobiet rodzących jest współcześnie tak
rzadka, że trudno byłoby nawet przeprowadzić randomizowane badanie, które
udowodniłoby, że istnieje związek między spożywaniem pokarmów w trakcie porodu,
a śmiertelnością matek.

Nieprawdziwe okazało się również założenie, że rodząca, pozbawiona przez długie
godziny jedzenia i picia jest chroniona przed komplikacjami, ponieważ jej
żołądek jest pusty. Przeciwnie, głodowanie zwiększa ilość kwasu solnego w
żołądku, a więc teoretycznie zwiększa się ryzyko aspiracji i zapalenia płuc.

Współcześnie istnieje już wiele doniesień naukowych, a także obserwacji
wynikających z praktyki, że pozbawianie kobiet rodzących możliwości picia i
jedzenia niesie za sobą wiele ubocznych skutków. Ponieważ poród stanowi dla
matki i dziecka duży wysiłek i wydatek energetyczny, ograniczenie podawania
pokarmu i płynów prowadzi do odwodnienia i ketozy, zwiększa stres u rodzącej, a
co za tym idzie - powoduje przedłużanie się porodu. "

vide
www.rodzicpoludzku.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=492:czy-rodzce-mog-pi-i-je-w-czasie-porodu-doniesienia-z-bada&catid=59:woko-porodu&Itemid=1767
pzdr.




Temat: Kto wierzy w homeopatie???
Co za brednie... I to pisał rzekomo profesor ???? Nie wierzę... Słyszałem, że
jedna wątroba dzikiej kaczki wystarcza na roczną produkcję leku homeopatycznego,
stężenia są po prostu śladowe, na granicy wykrywalności metodami chemicznymi.
Prawdopodobieństwo, że akurat ta kaczka była chora na grypę jest bliskie zeru.
Po drugie kaczka mogła pochodzić ze zdrowej, przebadanej hodowli. Po trzecie w
trakcie przygotowania leku wirusy mogły zginąć, poza ustrojem wirusy są mało
odporne na czynniki środowiskowe i szybko giną (przetrwanie w formie tabletki
czy kuleczek cukru jak oscillococcinum graniczyłoby z cudem).. Po czwarte nawet
jeśli przetrwały w tabletkach (czy w kroplach alkoholowych !!!), to połknięte
wraz z lekiem zginą w kwasie solnym żołądka. Po piąte nawet gdyby nie zginęły w
żołądku, to ich ilość jest tak mała, że do zakażenia prawdopodobnie nie dojdzie,
tym bardziej że grypa rozwija się w nabłonku nosa, gardła i tchawicy a nie w
żołądku. Jesli więc ktoś chce koniecznie zdyskredytować leki homeopatyczne -
niech poszuka mądrzejszych argumentów. Prof. Gregosiewicz o ile mi wiadomo jest
ortopedą i nie rozumiem czemu miałby zabierać głos w sprawach mikrobiologii a
tym bardziej homeopatii?



Temat: Polki w Polsce
Ja do Polski latam ze Stansted. I niestety mam podobne spostrzezenia jak
Latarnik.
Co do Polakow to tez dosc podobne spostrzezenie.
Moja mama ma na to zawsze jedno okreslenie "Ona jak z Peweksu, a on jak ze
smietnika wyciagneity". Nie chce nikogo urazic, ale czesto wlasnie widac w
Polsce wyszykowana kobiete - lat 50, a obok niej zaniedbany mezczyzna. Oj
wygladaja jakby mial zycie jak w kamieniolomach u jej boku.
I o ile to starsze pokolenie Polek zauwaza co i jak sie nosi, to obok nich sa
czesto panowie, ktorzy do spodni w kant zakladaja koszule na krotki rekaw w
srodku zimy, krawat i bezrekawnik z polara (obrazek widzialam we Wroclawiu w
kawiarni obok Gazety Wyborczej na Placu Solnym). A koszuli na krotki rekaw w
srodku zimy panom nie wybaczam, choc wiem ze nei tylko w Polsce tak sie nosza.
tu w Essex to tez popularny stroj w pracy - zima, garnitur i koszula na krotki
rekaw.
A co do obrazkow z lotnisk, to sie swietnie ubawilam wczoraj na lotnisku w
Arrecife na Lanzarote. Oj nie nie bylo tam tej samej atmosfery, ktora panuje na
London City. Ale na London City to mozna najwyzej sie posmiac z facetow w za
krotkich skarpetach, dlubiacych w nosach w trakcie stukania w klawiature
laptopa i zebach po przegryzieniu kanapki. I oczywiscie robia to tak, ze mysla,
ze nikt nie widzi. Nuda.
No dobra koncze ta opowiastke, bo mieszkam w Essex, latam tanimi liniami do
Polski, wiec obraz moj zawezony:-)
Ja lubie chlopa hiszpanskiego, wloskiego. A moze raczej wizje chlopa takiego,
bo przeciez nie kazdy wart spojrzenia.



Temat: Stare koryto Warty
fakty są dwa:
- stare koryto odprowadzało wodę spod Starego Rynku. A teraz już od dwudziestu
lat stare fundamenty rozmiękają.
- po wybudowaniu odcinka kończącego I ramę na Zawadach na północ od torów
kolejowych Estkowskiego zostanie przekształcona w trakt spacerowy z jednopasmową
ulicą. Wtedy będzie pole do uczynienia Solnej pół deptakiem-planatami. Do tego
wystarczy odbudować mury północne... rozmarzyłem się. Ale zapewne jacyś
zwolennicy współczesnej architektury na starych szczątkach znów to oprotestują.



Temat: Nasze hobby
Nasze hobby
Pochwalcie sie swomi pasjami!
Ja bardo lubie gotowac i jak mam natchnienie (a to zwiazane jest
nierozerwalnie z wolnym czasem) lubie tworzyc roznosci z masy
solnej, albo inne domowe ozdobki okolicznosciowe (wience adwentowe,
wianuszki na drzwi, itd) Kiedys miesiacami robilam na drutach i
szydelku Ale zajecie zarzucilam, bo przy wydatnej pomocy mojej
przyjaciolki udalo mi sie w koncu zglebic tajniki szycia na maszynie
I sa juz efekty:)
Kiedys moja pasja byly ksiazki Teraz z uwagi na mniejsza ilosc czasu
juz nie moge tak napisac, ale zawsze bardzo chetnie wracam i zawsze
jestem w trakcie czytania jakiejs
I lubimy tez cala rodzina podrozowac, ale na "wlasny rachunek" i w
sobie znanym tylko celu
A co Was relaksuje i daje radosc?
Ania




Temat: Nowe pomysły na Stara Gazownię - konkurs rozstr...
> W Poznaniu brakuje urokliwych miejsc, z dostępem do wody.

To racja że brakuje, ale czty powrót do starego koryta jest rozwiązaniem?
Zwróćmy uwagę jaki poziom Warta miała po trzech tygodniach suszy, jak wyglądała
wtedy ulga. Warta odsłoniła betonowe koryto służące do jej regulacji ulga zaś
błoto i podmoczony muł (i śmieci). Co by się działo gdyby Warta, tak jak choćby
w koncepcji na chwaliszewo, wróciła do starego koryta? Ja nie chciałbym się
przespacerować z dziewczyną wzdłóż cuchnącej stojącej wody pełenej glonów i
komarów... Zamiast tego lepiej chyba się zastanowić jak uatrakcyjnić obecne
tereny doliny Warty, jak połączyć je z istniejącymi systemami zieleni i z
miejscami takimi jak Stary Rynek, Gazownia, Malta, Ostrów Tumski.
Niestety miasto "myśli" inaczej, nad wartę chce sprowadzić ruch samochodowy.
Ciekawe że z jednej strony miasto patronuje programowi rewitalizacji,
odbudowiie traktu cesarsko królewskiemu, niwelacji bariery jaką jest trasa
solna, z drugiej zaś strony taką barierę próbuje stworzyć planując
budowę "Wartostrady" pod dość niefrasobliwą nazwą ringu stubena. Ciekawe co na
to ludzie którzy mieszkają w tzw falowcu - apartamentowcu gdzie za metr
kwadratowy musieli zapłacić do 10 tys zł. Ciekawe jaka będzie ich reakcja kiedy
się dowiedzą że przed ich oknami przebiegnie trasa samochodowa odcinając ich od
zielonych terenów rzeki? Ciekawe, bo lokatorem wspomnianego falowca jest także
pani Pasło-Wiśniewska.



Temat: organizacja dnia i moze ktos robi Montessori?
Tez jestem w trakcie przeorganizowywania naszego dnia i witam sie na
tym forum

Probuje wprowadzac zabawy a la Montessori dla sredniego dziecka.
Udalo mi sie to ze starszym, jak sredni byl najmlodszy

Ulubione zabawy:
- makaron (czyli Kopciuszek - 2 rodzaje makaronu gwiazdki o kolanka
do oddzielania, albo 3-kolorowy makaron do oddzielania,
przesypawanie makaronu)
- przelewanie wody i nie tylko wciagniete w zycie codzienne, czyli
nalewanie mi roxnych plynow np zelu do prania.
- masa solna
- pierniczki i kluseczki z ciasta pierogowego (a la kacik dnia
codziennego)
- malowanie roznych przedmiotow np swinki-skarbonki i talerzy z
papier-mache
- papier-mache i robienie kleju do niego
- 5-latek na drutach sie nie nauczy robic, a przynajmniej moj
ale warsztat tkacki jest super zabawka - polecam
- ukladanki, wycinanki, naklejanki, robimy zakladki do ksiazek
namietnie
- puzzle i klocki oraz budowanie z koca i poduch

Dzieci me b aktywnie uczestnicza w codziennosci i fajnie jest
wspolnie dzialac.



Temat: Kłopoty z masą
kasialu napisała:

> Mogę prosić o proporcje do masy solnej? chcę zrobić odciski stópek dzieciaków
i
>
> moze jakieś ozdoby na choinkę ;o)

Pełno tu tych przepisów na forumie Ja robię tak:
1 szkl. mąki
1 szkl. soli (ostatnio ją mielę w miskerze, ale nie jest to konieczne,
aczkolwiek masa ze zmielonej soli jest super
1/2 szkl. wody (tak mniej więcej, trzeba to wyczuć w trakcie zagniatania masy)

Ważne, żeby najpierw połączyć i wymieszać ze sobą mąkę i sól, a dopiero potem
stopniowo dodawać wody, mieszając i zagniatając ciacho
Można dodac oleju, ale kiedy zmieli sie sól, olej wcale nei jest konieczny, bo
masa ze zmielonej soli jest super elastyczna

Miłego działania i łapania dziecków w celu odciśnięcia ich stóp;p




Temat: Lekarze nie chcą wyjeżdżać
Zeby bylo jak sie nalezy, sprawdzilem zarobki na stronie Szwedzkiego Zwiazku
Lekarzy. Jest to jedyna objektywna statystyka. Wyglada to tak w/g ostatnich
danych:
- Lekarz po dyplomie zarabia od 21 - 27 tys koron;
- Lekarz w trakcie specjalizacji od 30 - 36 tys koron;
- Lekarz specjalista od 39 - 47 tys koron;
- Lekarz specjalista na stanowisku överläkare od 46 - 57 tys koron.
Wszystkie zarobki sa liczone zwyczajowo brutto. 50 tys koron w komunie Solna
nie znaczy tyle samo co 50 tys koron w komunie Saltsjöbadet.
Pozdrowienia
Andrzej



Temat: grota solna a ciąża
grota solna a ciąża
Dziweczyny a co myslicie albo wiecie o korzystaniu z grot solnych w trakcie
ciąży? Zastanawiam się czy mogłabym pojśc i się zrelaksować ? tęsknię za
morzem....




Temat: nowa masa solna?
jeszcze jedno - wg instrukcji rozrobiony klej do tapet dodaje się do masy
solnej w trakcie zagniatania.



Temat: Czytelnik: Nie zabierajcie nam śpiewu ptaków
Piszesz o starym trakcie solnym.



Temat: masa wikolowa
Smacznego w trakcie konsumpcji ciasteczek )
Ja własnie zrobiłam coś z przepisu pepe i ciekawam, czy po wyjęciu z piekarnika
będą trwalsze niż z typowej masy solnej (choć nie zamierzam sprawdzać
trwałości, rzucając na podłogę




Temat: Masa solna czyli watek niby kreatywny...
Masa solna czyli watek niby kreatywny...
Wlasnie niedawno odkrylam. Zaczelam eksperymentowc, chce mlodemu zrobic
nieduza choinke w jego pokoju za jakimis nietlukacymi ozdobami, taka jego
wlasna, no i odkrylam Ameryke! Jak sobie mase solna rozwalkuje, to kurczatko
bedzie moglo samo powykrawac figurki, ja zrobie sliczne dziurki i upieke i
choinka cud bedzie:-) Na probe zrobilam takiego stojacego aniolka, to znaczy
cus, co mialo byc aniolkiem:-) Mlody przy jedzeniu uwielbia rysowac, a ze
przypadkowo w zasiegu reki znalazluy sie kredki i cus anielskiego, wiec
zaczelismy go kolorowac... Mowie wam, downo sie tak nie ubawilam, a mlody
zjadl wcale nie mniej niz ja. Juz widze jego choinke:-)))))

Tak wogole to mnie czasem fantazja ponosi, tylko mam strasznie slomiany
zapal. Ciagle cos zaczynam i nie koncze. Ostatnio sukcesem sa dwa polarowe
bezrekawniki dla mlodego, uszyte wlasnorecznie bez wykroju, dwoma lewymi
recami, za to w miare przyzwoicie wykonczone szydelkiem. Do dziel sztuki
krawieckiej nie naleza, ale kurczatko zachwycone, no i ma cieplutko:-)

A z ozdob swiatecznych to mi najbardziej szkoda zagubionego w trakcie
przeprowadzki pudla, w ktorym bylo m.in. kilkanascie babek za styropianu,
ktore wlasnorecznie naszpilkowalam. Robilo sie to tak: styropianowa babka w
lewej lapce, na stole kilka plaskich talerzykow z koralikami, lamanymi
cekinami i cienkimi szpilkami, w prawa lapke bralo sie szpileczke, na
szpileczke nadziewalo koralik, potem cekinek wypukla strona do koralika, a
potem taki szaszlyczek wbijalo sie w kuleczke. No i tak sie siedzalo
godzinami... Efekt byl piorunujacy, choc bombki byly ciut ciezkie na choince,
wiek ukladalam je na jakies tacy na stole, zeby wszystkich w oczy razilo:-)

Z innych kreatywnosci to jeszcze mi czasami szydelko odbija, kiedys nawet
obrus na duzy stol zdrobilam bardzo cienkimi nicmi i glupia oddalam w
prezencie...

Prosze mi sie tu przyznac slicznie, co kto tworzy, co robicie kreatywnego z
dziecmi, bo ja chetna na pomysly, a pogoda sie do kitu zaczyna robic.



Temat: dziwne znaczenia na ul. Św. barbary
Temat wyraznie ozyl wiec wkleje info z mojego osiedlowego forum na Barbary
(pecet.org/forum/) Cyt. za Dz. Polskim.

Nadwyżka na remonty i wakacje

Ulica św. Barbary będzie przebudowana dopiero w przyszłym roku

Modernizacja dróg i Przedszkola nr 2 w Wieliczce oraz budowa oświetlenia
ulicznego - na te między innymi przedsięwzięcia przeznaczone zostanie blisko 800
tys. złotych ubiegłorocznej budżetowej nadwyżki. Uchwałę w tej sprawie wieliccy
radni zatwierdzili podczas ostatniej sesji.

Ponad 200 tys. nadwyżki pochłoną przedsięwzięcia drogowe: bieżące remonty
gminnych traktów (150 tys. zł), modernizacja ulicy Pocztowej w Wieliczce (40
tys. zł) oraz drogi w Sygneczowie (24 tys. zł).

W tym roku wykonana zostanie także dokumentacja techniczna przebudowy ul. św.
Barbary w Wieliczce (na ten cel przeznaczono 50 tys. zł).

O remont jedynej drogi dojazdowej do kompleksu domów jednorodzinnych i osiedla
Domy Polskie w Wieliczce mieszkańcy upominali się od lat. Ulica św. Barbary to
właściwie polny trakt pełen dziur. Zależnie od pory roku przechodnie grzęzną w
błocie lub wędrują w tumanach pyłu wzbijanych przez samochody. - Żyjemy w
oparach kurzu. Jest on wszędzie, w każdym zakamarku mieszkania, nawet w
jedzeniu. Od strony ulicy świętej Barbary nie sposób otworzyć okien - tak
opisują sytuację mieszkańcy tego rejonu solnego miasta.

O problemie pisaliśmy kilkakrotnie. W tym roku nareszcie coś w sprawie ruszyło.
Jednak na remont ulicy św. Barbary (koszt przedsięwzięcia oszacowano na 750 tys.
zł) trzeba będzie poczekać do 2007 roku. Trakt ma być zmodernizowany na odcinku
800 metrów.

Pozostała część budżetowej nadwyżki przeznaczona zostanie między innymi na:
remont izolacji przeciwwilgociowej i schodów w Przedszkolu nr 2 (150 tys. zł),
modernizację alejek oraz parkingu przy cmentarzu komunalnym przy ul.
Piłsudskiego (110 tys. zł), organizację letniego wypoczynku dla dzieci i
młodzieży ze świetlic socjoterapetycznych (110 tys. zł), remont dachu i schodów
wejściowych do budynku magistratu (70 tys. zł), zakup nieruchomości w Koźmicach
Wielkich (57 tys. zł), budowę oświetlenia w Pawlikowicach, Podstolicach oraz
przy ul. Krakowskiej w Wieliczce (łącznie blisko 11 tys. zł) oraz modernizację
przestrzeni publicznej w Grajowie i Sułkowie (12 tys. zł).




Temat: Zaproszenie na Piknik Rodzinny budujemy Dom Misi
Zaproszenie na Piknik Rodzinny budujemy Dom Misi
za zgodą moderatorek :)

Piknik Rodzinny "Budujemy Dom Misi"
odbędzie się 15 września 2007r. w godz. 11.00 - 18.00
w Klubie Sosnowym ul.Trakt Lubelski 40a, w Warszawie

Warszawscy rodzice wspierający Stowarzyszenie KOLIBER organizują
Piknik Rodzinny dla rodzin z Warszawy i okolic.
Całkowity dochód z tej imprezy zostanie przeznaczony na budowę Domu
Misi - centrum pomocy dzieciom z chorobą nowotworową i ich rodzinom
www.dom-misi.org/
Podczas imprezy nie zabraknie atrakcji zarówno dla dzieci jak i dla
rodziców. Dla każdego dziecka przewidziano nagrody. Będzie można
m.in. wygrać książki od wydawnictw (Wytwórnia, Nasza Księgarnia),
zabawki i gry od firmy Kalimba, wejściówki do Jaskini Solnej Galos.
Dzięki wsparciu firmy Bremex każde dziecko będzie mogło bawić się na
dmuchańcach (zjeżdżalnia, trampolina). Dla dzieci wystąpi
zaprzyjaźniony Teatr Łatka z przedstawieniem, przewidziany jest
kącik filmowy oraz kącik z książką.
W trakcie Pikniku odbędą się pokazy tańca.

Dla rodziców zorganizowano strzelnicę paintball z nagrodami, pokazy
motocykli, a dla mam pokazy makijażu Mary Kay.Chętni będą mogli
skorzystać z kortu tenisowego (z własnym sprzętem).
Podczas pikniku planowany jest też kiermasz rzeczy przekazanych,
bądź zrobionych przez wolontariuszy. Za niewielką opłatą będzie
można kupić np. śliczne bransoletki z koralików, wełniane
zwierzątka, malowane koszulki i wiele innych rzeczy.
Na kiermaszu będą też sprzedawane rzeczy przekazane
przez "Darczyńców", np. filmy dvd od dystrybutora Kino Świat,
kosmetyki od firmy Ziaja.
Dodatkową atrakcją będzie losowanie nagród. Za każdą kupioną
cegiełkę na rzecz "Domu Misi" będzie nagroda. Nagrodą główną w
losowaniu jest Sony Playstation Portable przekazana przez firmę Pepsi

Zaproszenia są sprzedawane w przedsprzedaży od 20 sierpnia u
wybranych wolontariuszy Stowarzyszenia,
w cenie 20zł/dziecko, 25zł/os. dorosła
szczegóły na plakatach -
img409.imageshack.us/img409/8295/plakat2ic1.jpg)
gorąco zapraszam warszawskie i powarszawskie rodziny




Temat: Konkurs na Chwaliszewo rozwiązany!
Pomysł z likwidacją Trasy chwaliszewskiej jest najdelikatniej mówiąc poroniony
!! W takim przypadku zostają nam: Most na Hetmańskiej, Most Królowej Jadwigi,
Most Rocha ( o którym za chwilę) dalej długo długo nic i Most na Lechickiej.
Wyobrażacie sobie korki ?? Ludzie z (albo na) os. Warszawskie, całe Koziegłowy i
okolice, Swarzędz do Centrum bedą musieli jechać przez Most Rocha lub K. Jadwigi
bo nie sądzę żeby jechali przez Lechicką. W tym momencie spotkają sie z
mieszkańcami Rataj. Korasy bedą niemożebne. Poza tym Trasa Chwaliszewska zawsze
była i jeszcze długo będzie najkrótszym traktem ze wschodu na zachód ( omijając
wieczne kolejki na Lechickiej) czyli: ul Warszawska - Estkowskiego - Solna - Al.
Wielkopolska - Nad Wierzbakiem - Wojska Polskiego - Niestachowska - Wawrzyńca -
i na Berlin.
Nie wierzę w to aby Most Berdychowski ( o ile w ogóle powstanie) mógł cokolwiek
zmienić bo, o ile od strony wschodniej jest sytuacja jasna: Berdychowo i dawna
Majakowskiego to od Centrum kto i którędy miałby na niego wjeżdżać ?? Grobla i
Mostowa są jednokierunkowe i to akurat w drugą stronę. No ale Ok - niechby nawet
je odwrócili, to co dalej ? Wodna, Woźna ?
Szczytem dla mnie w Poznaniu jest zmontowanie układu dojazdów na Most Rocha: z
Kaponiery jedziemy prosto Św Marcin w dół, dalej Podgórną i co ? Stajemy na Pl.
Bernardyńskim i musimy objeżdżać kawał drogi przez garbary i Kazimierza
Wielkiego aby na Most wjechać bo jakiemuś poj.... się uwidziało aby Dowbora
Muśnickiego była jednokierunkowa i to w dodatku w drugą stronę !! Podobnie z
drugiej strony: Zjeżdżamy z Kaz. Wielkiego (lub nawet z Mostu) w kier. centrum i
zamiast jak dotychczas jechac normalnie prosto teraz drugi poj... wymyślił aby
robić rundkę i przez ul. Za Groblą wyjechać dopiero na normalną trasę !!!

Sorry, że się rozpisałem, ale szlag mnie już trafia jak ktoś planuje takie
zmiany które będą ładne i funkcjonalne chyba tylko na papierze.

Osobiscie uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby:
- pozostawienie Trasy Chwaliszewskiej razem z Solną tak jak jest
- Dowbora Muśnickiego w obu kierunkach ( tak jak przed laty)
- pociągniecie jezdni wzdłuż tramwaju nie tylko do Jana Pawła ale dalej aż do
Piaśnickiej - w linii prostej to moze 1,5 km a o ile szybciej ludzie by
dojechali na Rataje
- zbudowanie Trasy na Piekarach co połączyłoby Al. marcinkowskiego z Dolną
Wildą, którą powinno się poszerzyć i stanowiłaby główny dojazd do autostrady z
Centrum




Temat: Różności pełne serdeczności 2
Musiałam konieczności domowe rzucić.
Do pracy wpadłam = bo mnie konieczności służbowe wezwały.

Na forum weszłam z upodobania ( a nie konieczności ).
I widzę:
Kabe ma kłopot solny a Mandy czyjejś egzystencji ( średniawej ).

Kłopot solny jest kłopocikiem malutkim.
Wystarczy do mdłego pasztetu dodać sos Mandowy = i już będzie rewelacyjnie.

Natomiast:
na prawdziwą depresję żadne słowa nie działają.
Prawdziwa depresja potrzebuje leków.
A te leki mają być wspomagane ciepłem.
Ciepło mają ludzie dać ( rodzina, znajomi ).

To jest tak:
ma być ciepełko = to nie będzie depresji.
Jak ciepełka nie ma = depresja włazi ( pustkę wypełnia ).
Jak już depresja jest = to same ciepełko nie wystarczy.
Trzeba radykalnie = leki + ciepełko.
Tylko takie połączenie ( leków i ciepełka ) daje szansę na wyleczenie.
Zastosowanie jednej z matod ( albpo leki albio ciepełko ) nie jest leczące.
Najwyżej objawy stłumi.
Ale:
przy stłumionych objawach i tak po głowie będą chodziły ( nieszczęśnicy czy
nieśczęśnikowi ) myśli o przejściu do inego wymiaru.

Dlatego:
nieszczęśnika nie ma co pytać o wyjście, o receptę ( on wyjścia nie widzi,
recepty nie szuka, w poprawę nie wierzy, leczenie odrzuca).
Im większe odrzucanie ( lekarzy, leczenia = tym większa depresja ).
Bo:
przy małej depresji to jeszcze resztki zdrowego rozsądku są = pójście do
lekarza, szukanie samoratunku.
Zdrowy musi decyzję podjąć, leki podać, sens życia ukazć.

Mandy:
Ty zadzwoń do dziecka osoby tej.
Bo:
jak zadzwonisz to dziecko nie będzie mogło udawać, że nic nie wie, że nie ma
dostępu do komputera, że .... itd.

Miewałam przypadki:
nie słuchałam co depresyjny mówi,co chce (a raczej nie chce), nie patrzyłam co
o mnie pomyśli ( i jaki będzie na mnie zły ).
Wzywałam pogotowie psychiatryczne.
W trakcie wezwania depresyjny chciał mnie mordować ( z nienawiści ).
Po wyleczeniu:
depresyjny rozumiał, że zrobiłam dobrą konieczność.

Prawidłowo:
dziecko powinno i do lekarza zabrać i na świąta ( do domu własnego ).

Ależ się rozgadałam.

Wszystkiego antydepresyjnego życzę Wam .




Temat: Nowe ograniczenia bagażu kto ostatnio leciał?
Obowiązuje zakaz przewozu w bagażu kabinowym jakichkolwiek płynów, żeli oraz
aerozoli, w tym, past do zębów, kremów, szamponów, lakierów, odżywek,
samoopalaczy, puszek z napojami, perfum, dezodorantów, itp. a także wszelkich
przedmiotów fabrycznie lub własnoręcznie nasączonych substancjami płynnymi oraz
wszelkich opakowań zawierających jakiekolwiek sprężone płyny lub gazy. Dopuszcza
się natomiast przewóz:

* mleka oraz innych płynnych posiłków dla małych dzieci (zwłaszcza
niemowląt) - w niewielkich opakowaniach (pojemnikach)
* płynnych lub żelowych lekarstw, zgodnie z zaleceniem lekarza niezbędnych
podróżnemu w trakcie lotu, po uprzednim sprawdzeniu, iż rzeczywiście występuje
taka konieczność (np. na podstawie imiennego zaświadczenia lub innego imiennego
zapisu lekarskiego o przyjmowaniu danego leku przez pasażera) oraz po
stwierdzeniu autentyczności przedmiotowego leku – w tym przypadku brak jest
limitu pojemności opakowania leku;
* lekarstw i środków medycznych ogólnie dostępnych w sprzedaży, niezbędnych
podróżnemu w trakcie lotu (włącznie z lekarstwami wytworzonymi na bazie
roztworów solnych (saline solutions), kroplami do oczu oraz płynami do
przechowywania soczewek - szkieł kontaktowych), po stwierdzeniu ich
autentyczności, przy czym pojemność pojedynczego opakowania leku nie może
przekraczać 120 ml (4 oz.);
* napojów dla diabetyków, w tym soków, pod warunkiem wskazania przez
podróżnego takiej potrzeby oraz że pojemność pojedynczego opakowania nie będzie
przekraczała 148 ml (5 oz.);
* dopuszcza się do przewozu urządzenia elektroniczne, w tym przenośne
komputery, telefony komórkowe i aparaty fotograficzne. Zaleca się wyjęcie tych
przedmiotów z futerałów przed stanowiskami kontroli bezpieczeństwa.



Temat: W grocie można się zrelaksować i wyciszyć
W grocie można się zrelaksować i wyciszyć
Seanse w kopalni soli. W budynku przychodni Grupowej Praktyki Lekarskiej przy ul. Pocztowej w Namysłowie powstała grota solna, w której siedem dni w tygodniu odbywają się seanse inhalacyjne. Jednorazowo może w nich uczestniczyć 10 osób.

- Grota została wykonana przez firmę „Bochneris sp. z o.o.” na bazie soli wydobywanej głównie z kopalni w Bochni. Warunki, jakie panują w naszym pomieszczeniu, są niemal identyczne z naturalnymi - mówi Zdzisław Karczewski, lekarz. Grota ma walory typowo inhalacyjne ze względu na źródełko solankowo-jonowe, które znajduje się wewnątrz, natomiast specjalna aparatura filtruje powietrze dochodzące z zewnątrz. W trakcie 45-minutowego seansu uczestnicy relaksują się też przy odpowiednio dobranych dźwiękach i świetle. - Seanse w grocie polecam przede wszystkim ludziom z zaburzeniami dróg oddechowych, alergikom, astmatykom, palaczom tytoniu, ale też osobom, które mają kłopoty z układem krążenia, ludziom znerwicowanym, goniącym za codziennymi obowiązkami. Tutaj więc, na specjalnych leżakach, mogą się zrelaksować i wyciszyć. W grocie, co ważne, znajduje się też specjalny kącik do zabaw dla dzieci - wyjaśnia Karczewski. Grota jest otwarta codziennie od 9.45 do 20.00. Każdy seans zaczyna się zawsze o pełnej godzinie. - Najlepiej przyjść 15 minut wcześniej, aby się przygotować. Nie potrzeba przynosić osobnego stroju, wystarczy wziąć specjalne skarpetki lub na miejscu zakupić folię ochronną na obuwie - mówi Justyna Trzeciak z obsługi groty. Bilet normalny kosztuje 10 zł za seans, ulgowy - 6 zł. Z ulgi korzystają dzieci i młodzież - od 4 do 16 lat. Specjalną ofertę przewidziano dla grup zorganizowanych. Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do obsługi groty.

www.namyslow.eu/um/index.php?option=com_content&task=view&id=190&Itemid=100



Temat: 21 mies.totalny niejadek,jadlowstret?Co robic?
21 mies.totalny niejadek,jadlowstret?Co robic?

witam wszystkie mamy i nie tylko

az dziw ze wczesniej nei zajrzalam na to forum...a czytam rozne inne od
dawna. Moja corka od zawsze byla niejadkiem,ale czasami to przybiera forme
wrecz jadlowstretu.Na sam widok miski,lyzeczki z jedzeniem ma odruch
wymiotny,w trakcie karmienia (zwsze w foteliku z pasami bo inaczej sie
odwraca i koniec jedzenia) jak jedzenie kapnie/spadnie jej na raczke czy
ubranko to jest ryk jakby to byl kwas solny. W nowokupionym foteliku do
karmienia zjadla moze ze 3 razy, potem zaczelo sie odwracanie i zero
ozliwosci nakarmienia. Wrocilismy wiec do fotelika samochodowegoz pasami
ktore uniemozliwiaja jej odwrocenie sie.Myslalam ze pomoze umozliwienie
samodzielnosci.czasami zechce cos skubnac wlasnorecznie z miseczki (2 nitki
makarony,kawaleczek parowki itd) ale nigdy nie jest to odpowiednia porcja do
tego zeby jej juz nie karmic. Zawsze trzeba bylo uzywac roznych trikow zeby
odpowiednio ja zajac podczas jedzenia (przegladanie pudelka z moja
bizuteria,lakierami do paznokci,pieniazkami,kredkami itd itp) teraz jest
sadzanie przed komputerem i puszczcanie kilku krotkich bajeczek. Bez tego NIE
MA MOWY.Moi rodzice stwierdzili ze to nienormalne i koniec zmuszania. Dziecko
samo sie nie zaglodzi i trzeba poczekac az sama zglodnieje i zje cos wreszcie
chetnie i ze smakiem. No i czekalam...proponowalam po 100 roznych potraw
dziennie, z nadzieja ze w koncu ktoras ja zainteresuje,bez jakiegokolwiek
zmuszania.Jak chce to zje,jak nie to nie. Tym sposobem ponad
tydzien "jechala" na dawkach glodowych:kilka kawalkow makarony,krazek
parowki,kosteczka jablka,paluszek,kawalek ogorka itd Shcudla,zmizerniala wiec
postanowilismy wrocic do poprzedniego systemu. Czyli nei jest prawda ze
dziecko sie samo nie zaglodzi.
Za namowa lekarki podaje jej od paru tygodni kropelki homeopatyczne na
apetyt...zupelnie bez zmian.
Na jedzenie przez nas tych samych potraw w czasie jej posilku nei reaguje jak
na zachete. Ale jak raz zdazylo jej sie jesc z 8 letnim kuzynem kolacje to
oboj epobili rekord obzarstwa...

Strasznie mnie ta sytuacja duzo kosztuje. Nie raz puscily mi podczas takich
sesji karmieniowych nerwy.Ona wyje,ja krzycze i oczywiscie zadnego to efektu
nie przynosi.
Co robic????????



Temat: rekolekcje dla dzieci (potrzebne, nie, pomysły na)
Hmm u nas chyba nie ma czegoś takiego jak rekolekcje rodzinne, jeśli są
konferencje to raczej albo dla kobiet, mężczyzn, młodzieży itp, takie
"specjalistyczne". Ale jak w zeszłym roku byliśmy na obozie rodzinnym, to
program dziecięcy był obowiązkowo - w czasie gdy rodzice mieli wykład dla
małżeństw.
Ja bym była za czymś specjalnym dla dzieci, wydaje mi się jednak, że przeżywanie
wiary w gronie rówieśników jest dla dzieci czymś niepowtarzalnym i ważnym.

U nas stosuje się zazwyczaj dużo śpiewu, zabaw no i jakaś krótka lekcja
biblijna, taka praktyczna, nie nadęta, raczej w formie rozmowy,
współuczestniczenia dzieci itp.
I tak jak pisała Mader - praktyka + teoria - to baaaardzo ważne. Jeśli posadzisz
dzieci na 15 minut i zrobisz z siebie (kogoś) gadającą głowę - wyparuje im po
paru chwilach.

Pamiętam np jak moje dzieci na szkółce uczyły się o Stworzeniu Świata i o
oddzielaniu nocy od dnia - wystarczyło tylko wprowadzenie ich do ciemnego pokoju
i już pamiętały tą lekcję na długo :)
Albo gdy uczyły się o tym, że Jezus jest światłością, prowadzący chodzili za
całą grupą, która miała zawiązane oczy po zborze :) Żeby się dzieciaki
przekonały jak to jest "chodzić w ciemności".
X Przykazań - robili "kamienne tablice" z masy solnej (do tej pory wiszą u
dziewczynek nad łóżkami).
O złotym cielcu - ciocia zrobiła z bibuły itp coś na kształt cielca i rozwalali
to jakimiś badylami - jak one to przeżyły...

Muszą coś zrobić, coś przeżyć w trakcie tych zajęć, samo gadanie to za mało.

Postaci - hmmm dla chłopców to mi przychodzi oczywiście Dawid do głowy - jego
historia z Goliatem jest taka bohaterska :)

Dziewczynki - może Estera - odważna królowa, która tyle zrobiła dla Izraela...

Józef - i jego niesamowita wierność Bogu niezależnie od okoliczności...

Daniel! - to super przykład o nieuleganiu presji równieśników (jak był na dworze
farona i nie jadał tego co inni, bo chciał być wierny Bogu)

W ogóle Stary Testament to kopalnia wiedzy o ludziach i przykładów...

Możecie choćby odgrywać scenki z historii biblijnych, to pomaga na pewno
zapamiętać historię.




Temat: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości
Witojcie!!!
A szczególnie Dorencjo i Bąblowaty Magazyniu.Zawyobrazcie sobie, że...
" Jeszcze w kwietniu na ulicach Podgórza mają pojawić się oznakowania nowej
trasy turystycznej.Pieszy trakt wiodacy przez Stare Podgórze dołączy do
czterech tras zaznaczonych na turystycznych mapach miasta".
A zatem już niebawem szlakiem historii Podgórza bedą mogli podążać turyści.
Trasa ma przebiegać od mostu J. Piłsudskiego (tam gdziem w ryja dostał)dalej
bulwarami wiślanymi do Pl.Bohaterów Getta (apteka Pod Białym Orłem - muzeum
getta)potem nowa ścieżka spacerowa prowadzi na Rynek Podgórski do ratusza i
kościoła św. Józefa.Kolejnym punktem jest trasy jest wzgórze "odpustowe" Lasoty
z XI wiecznym kośćiółkiem św. Benedykta( ach jak tam w plenerze smakuje wszelka
procentowa gorzałeczność).Dalej wytyczony szlak prowadzi przez cmentarz
podgórski aż na Kopiec legendarnego Krakusa.Z tej pramogiły załozyciela
Krakowa drogi prowadzą na teren dawnego obozu koncentracyjnego w Płaszowie i
tu jest koniec wycieczki.
Trzeba tutaj mniej zorientowanym, bo przecież nie Wam przypomnieć, że Podgórze
pamięta czasy tego słowiańskiego władcy ,wówczas praca wrzała w wielkich
składach solnych a wszelkiej maści rzezimieszków a złoczyńców wszelakich
wieszano na Wzgórzu Lasoty.(może i teraz to byłoby potrzebne-:))).Warto
przywołac także rok pański 1784 kiedy to Podgórzowi autriacki cesarz nadał
prawa Wolnego Miasta Królewskiego.
Myślę, że w temacie Najjaśniejszego Pana i Podgórzewa mógłby coś zapodać Wielce
Szanowny Wicepierdoła i szwejkolog doskonały - L. Mazan.

Pozdrawiam podgórnie i kazkowato
/-:))) pingwin



Temat: Malowanie kamieni
Rady nt. malowania
Ka_thy, nie wiem czy masz na myśli tę samą książkę, bo link otwiera mi się na
stronie głownej, ale ja dostałam ze Świata Książki "Malowanie kamyków" Julii
Niepmann.

Calineczka,
niżej klika rad dla Ciebie.
Jak pisze autorka we wstępie, do malowania potrzebne są cztery rodzaje farb:
1. biała farba dyspersyjna (rozpraszająca światło) - do gruntowania,
2. farby akrylowe, pigment perłowy (ale tylko do niektórych wzorów) i czarny
tusz (też tylko do wybranych motywów),
3. lakier akrylowy - do utrwalania,
4. emulsja kauczukowa (osłania niemalowane miejsca) - do pokrywania.

Jeszcze z porad praktcznych piszą, że lepsze do malowania są kamienie gładkie.
Można też robić swoje własne kamienie z gipsu. Tak mi przyszło do głowy, że
może dałoby się też malować kamyki ulepione z masy solnej...

Calineczko, jeszcze jest o przygotowaniu kamienia do malowania.
1. Oczyścić kamień.
2. Pokryć go równomiernie farbą dyspersyjną.
3. Narysować wzór na kalkę, dopasować ją do kształtu kamienia.
4. Między kamień i kalkę ze wzorem wsunąć kalkę atramnetową (to chyba taka,
jakich używało się kiedyś na robienia kopii na maszynie, taka fioletowa, w
książce na zdjęciu jest zielona...) i cienkim miękkim ołówkiem odrysować wzór.
5. Po nałożeniu wzoru na kamień, trzeba go ponownie zagruntować tak, aby wzór
był ledwo widoczny, jeśli wzór jest widoczny zbyt słabo, radzą delikatnie go
poprawić.
6. Malowanie wzoru - farbami akrylowymi.
7. Potem następuje utrwalenie matowym lakierem.
8. Po namalowaniu wzoru radzą pomalować spód kamienia na czarno, ale nie wydaje
mi się to konieczne.
7. Z dodatkowych uwag - do rysowania czarnych konturów należy używać mazaka
wodoodpornego lub czarnego tuszu, odpornego na wodę.
10. Na spód można przykleic kawałeczki filcu, aby kamień nie rysował
powierzchni.

Emulsję kauczukową (podobno można dostać w sklepie dla majsterkowiczów) stosuje
się do pokrycia powierzchni której nie zamierza się malować NA RAZIE.
Cytuję: "Należy użyć do ego starego, cienkiego pędzla, nawilżonego wodą. Wazne:
natychmiast spłukać pędzel. Gdy tylko emulsja zadchnie, należynakładać farbę. W
trakcie malowania można bez obaw dotykać nagumowanej powierzchni. Emulsję można
usunąć palcami lub zetrzeć gumką. Jesli zdarzyło ci się zapomnieć o nagumowaniu
powierzchni i pomalowałeś ją, to musisz ją ponownie zagruntować białą farbą".

To tyle, mam nadzieję że pomogłam.
W książce są fajne wzory, ale przyznam że jeszcze sama nie malowałam kamieni.
Pozdrawiam,
Karola



Temat: Czekają nas kolejne zmiany tras tramwajów i aut...
Zmiany linii tramwajowych i autobusowych
O ile zmiany po wprowadzeniu ruchu tramwajowego na moście rocha są konieczne, o
tyle nie ze wszystkimi można się zgodzić.
1) linie 5,13,16 przez most rocha to rozwiązanie optymalne, i należy je
wprowadzić.
2) kasowanie linii 11 i 18 to bezsens totalny. 11 w nowej konfiguracji się
sprawdziła, jedynie jeździ za żadko (AR cierpieć będzie w trakcie dni nauki a i
na królowej jadwigi przydałby się częsciej tramwaj!)
3) proponuję następujące rozwiązania:
11 - po stałej trasie, tak jak obecnie, z częstotliwością co 20 minut w dni
robocze, w dni wolne może nie kursować.
18 - po trasie 11-tki do mostu dworcowego (Od Os. Lecha, naprzemiennie z 11) i
dalej w lewo w głogowską i do Górczyna - też co 20 minut, i w dni wolne (wielu
mieszkańców Łazarza wnioskowało o taką linię)

Jeżeli chodzi o Autobusy:
59 - Dworzec PKP - Bukowska - Os. Bajkowe - Port Lotniczy Ławica
78 - po starej trasie z Sz. Szeregów do Bukowskiej i dalej bez wjazdu do Os.
Bajkowego i do pętli obecnego 59 na Ławicy
76 i 90 można połączyć w jedną (76)
nowa trasa dla 90 - Os. Różany Potok (Kampus) - Umultowska - Serbska - Mieszka
I - Al. Niepodległości - Królowej Jadwigi - Rondo Rataje (zastąpi linę 76 w
odcinku Al. Niepodległości i Królowej Jadwigi - można stworzyć jej dodatkowy
przystanek przy Multikinie)
Ponieważ nowa linia 90 zasadniczo pokrywać się będzie z trasą 71 (Połabska -
Dworzec PKS) mozna 71 skrócić (o co niedawno wnioskowało MPK) ale nie do
Poloneza, ale w prawo w Solną i do Dworca Garbary (ale nie trzeba.
Można też pomyśleć o wydłużeniu 72 na Oś. Literackie (po trasie linii 246 od
Piątkowskiej) i zmianie kulejącego 87, gdyż często jeździ pusty.
Dla 87 proponowałbym relację z Dworca Garbary przez katedrę, śródkę, warszawską
do Krańcowej, pod Nieszawską (taka linia też jest potrzebna, i wzmocni Katedrę,
skąd najpewniej po wprowadzeniu Rocha może jakaś linia zniknąć)
lub inaczej: Garbary - Katedra - Śródka - Baraniaka - Malta - Dymka -
Folwarczna TBS...

Przykładów mogę wymyśleć jeszcze kilka...

Co do taryfy, to na prawdę nie rozumiem bezsensu specjalnych taryf na linie
podmiejskie. Wiem, że to gminy za niepłacą, ale chociażby w granicach Poznania
mogłyby być uznawane nasze bilety i nasze ulgi.



Temat: Ja mężczyna.. mam małe pytanie..
Alchemy Day Spa
Warszawa
Ul. Klonowa 20 lok 1
tel. 022 8493256
Otwarty
Od poniedziałku do piątku 10~20mSobota 10~17
Przykładowe zabiegi:
-Królowa Śniegu
289 pln 2,5 godzinny zabieg , który pozwoli zapomnieć o codziennych troskach i
sprawi , że będziesz promieniowała pięknem i wspaniałym samopoczuciem :
cukrowy peeling całego ciała , waniliowo- mleczna kąpiel wśród białych świec w
płatkach białych kwiatów, rozświetlający zabieg na twarz z kropelkami
esencji ze śnieżnobiałych płatków Ylang-Ylang, balsamiczny masaż całego
ciała, w trakcie zabiegu degustacja białej czekolady, pysznej waniliowej
herbatki...i niezapomniane doznania
-PROGRAM PLATYNOWY
399 pln ok. 4 godzin
Zmysłowy Deser { ciało i twarz } + czekoladowa kąpiel + henna, regulacja brwi,
wąsiki oraz manicure i pedicure wraz z malowaniem paznokci.
-PROGRAM ZŁOTY
299 pln ok. 3 godzin
morski peeling całego ciała, wybrany zabieg na twarz, regulacja brwi, manicure,
pedicure, malowanie paznokci.

Royal vital salon urody & spa
ul. sienna 93 tel 022 8908395
Przykładowe zabiegi:
-Thalassotheraphy
Ekskluzywny zabieg firmy Orlane, dostarcza twemu ciału kompozycje unikalnych
składników pochodzenia morskiego i olejków eterycznych. Wszystko co najlepsze z
morza w luksusowych warunkach naszego SPA. Stymuluje mikrocyrkulację pomagając
usunąć nadmiar wody i toksyny. Pobudza metabolizm komórkowy widocznie
wyszczuplając sylwetkę.
Cena: 1h 30min.- 320zł.
-Pakiet anty-stress:
seans w kapsule połączony z pielęgnacją twarzy, dostosowaną do indywidualnych
potrzeb skóry + masaż całego ciała.
Cena: 1h 45min.- 450zł
-Kleopatra
Upiększający zabieg całego ciała z odżywczą maską mleczną, delikatnym
peelingiem solnym, zakończony witaminową pielęgnacją. Szczególnie polecany do
skóry przesuszonej np. zbyt długą kąpielą słoneczną.
Cena: 1h 15min.- 320zł.
-Vital de lux
Unikalny zabieg Vichy z peelingiem całego ciała różową solą, zakończony
relaksacyjnym hydromasażem ciepłymi olejkami. Efektem jest piękne, gładkie i
nawilżone ciało.
Cena: 40min.- 250zł.
-Kuracja algowa
Zabieg całego ciała z maską z czystych alg niebieskich, bogatych między innymi
w spirulinę – aktywny składnik o właściwościach regenerujących. Maskę uzupełnia
algowy peeling z miętą i pojędrniająca pielęgnacja aktywnym kremem.
Cena: 1h 30min.- 420zł.



Temat: Tężyczka..........
Mariolko, jaki rodzaj wapnia przyjmujesz i w jakich ilościach?.
Co jeszcze przyjmujesz oprócz wapnia.
Może przyjmowane leki wchodzą w konflikt z wapniem?.
U siebie zauważyłam, że jak przyjmuję zaraz po wapniu preparat z
dziurawca, to mam problem z przyswajaniem wapnia. Objawia się to
lekkim wykręcaniem stopy.
Wpisz w Google "interakcja pomiędzy lekami, żywnością", to może
doczytasz się, które leki nie należy jednoczesnie przyjmować.
Wapń musi być przyjmowany z posiłkiem, bo do jego
przyswajania/rozpuszczenia potrzebny jest kwas solny, który wydziela
się w trakcie posiłku.
Nie można przyjmować jednocześnie wapnia i produktów mlecznych.
Wiem, że nie wolno łączyć pierwiastków metalicznych, a jest ich cała
masa w Układzie Okresowym Pierwiastków np.Lit, Sód, Potas, Magnez,
Wapń, Mandan, Żelazo,Cynk,Glin,Chrom itd.
Kiedyś jednoczesnie przyjmowałam wapń i cynk. Wtedy dostałam
tężyczki, wykręciło mi dłonie, aż znalazłam się na Pogotowiu
Ratunkowym. Było to dawno, bo aż 13 lat temu.
Ogranicz produkty żywnościowe w których są fosforany /gotowe
produkty żywnościowe , a szczególnie wyroby szynkowe,coca cola,
proszek do pieczenia ciasta i inne/.
Może idź ta drogą.
Ja nie jestem lekarzem, ale obserwuję swój organizm i analizuję,
dlaczego miewam nieraz niski poziom wapnia.
Może mój post przeczyta lekarz i wypowie się, czy moje rozumowanie
jest słuszne.
Odnośnie przeszczepu, dzwoniłam dziś do swojego NFZ i Pani
stwierdziła, że NFZ nie finansuje transplantacji.
Leży to w gestii Ministerstwa Zdrowia.
Pani z NFZ ma sprawdzić i mi oddzwonić, czy Minist.Zdrowia ma to w
swoich procedurach.
Gdy bedę miała wiadomość z NFZ, to napiszę na Forum, chociaż rzadko
na nie zaglądam.
Codziennie natomiast czytam pocztę email i łatwiej się komuś ze mną
skontaktować na email, aniżeli na Forum.
Pozdrawiam
Jadwiga



Temat: Mosty w centrum nie dla aut
> Lansowana obecnie idea robienia na siłę deptaków z mniejsc mało
> atrakcyjnych (patrz: Szewska) to takie typowe dla wrocławskich
władz
> powtarzanie cudzych pomysłów, bez zastanowienia się czy są tu w
> ogóle uzasadnione i celowe.

i tu się nie mogę zgodzić.
otóż z szewskiej faktycznie mamy tylko szarą ulicę a nie porządny
deptak, ale to może potrwać latami, zanim zmieni się funkcję ulicy-
już powstała tam jakaś knajpka, jest pomnik konia[brzydki bo
brzydki, ale przynajmniej jest gdzie tyłek usadzić :P]
przypomnijcie sobie jak było przedtem-szaro brudno i do tego tysiące
samochodów.a teraz przynajmniej mozna dojechać tramwajem w samo
serce centrum.

poza tym urządzenie deptaka na oławskiej by ło trafionym pomysłem-
przewija się tamtędy mnówo ludzi! gdyby taki trakt wydłużyć przez
plac solny i ruską do nowego światu, mielibyśmy porządną trasę
spacerową na starówce.
idealne wydaje się także zamknięcie kuźniczej-nie ma tam takiego
ruchu co na oławskiej, ale miejsce t tętni życiem cały dzien i
jeszcze dłużej.

ode mnie-nie znam dokładnie planów miasta dotyczących przebudowy
starówki, ale uzasadnione wydaje się także zlikwidowanie zwykłego
ruchu samochodowego na kurzym targu[od rynku do szewkiej koło
feniksa] i wita stwosza od rynku do szewskiej.
zamknąłbym też św mikołaja przy kościele św elżebiety i odrzańskiej
do jatek, posunąłbym się jeszcze dalej i zamknął kierowcom igielną
[za wąska dla samochodów] i frgment więziennej[żeby można było
przejść do jatek bz kolizji z autami;)

oczywiście w zamian też się coś pojawi-parkingi p&r[park and ride,
parkuj i jedź]przy pętlach i stacjach.
no i reorganizacja ruchu na starym mieście-tak,żeby powstał
wewnętrzny pierścień w bocznych uliczkach[oprócz nowego światu
kazimierza i św katarzyny oraz grodzkiej, czyli już istniejącego.
proponuję-
szewska ofiar oświęcimskich łaciarska nożownicza odrzańska. przy
tych ulicach powinny znaleźć się parkingi wielopoziomowe, najlepiej
podziemne[jak je zbudować bez wyburzania okolicznych budynków? jest
to możliwe? oczywiście w zdroworozsądkowych kosztach;)]



Temat: KONCEPCJA ENZYMÓW POKARMOWYCH
Gość portalu: Jędruś napisał(a):
> Wszystko co świeże zawiera enzymy. Po mechanicznym zniszczeniu komórek
> zawartość komórek wraz z enzymami jest uwalniana. Zaczyna się samotrawienie
> (rozkład).
> W przypadku pożywienia zniszczonego termicznie organizm musi sam produkować
> enzymy i zacząć wszystko od początku.

ech Jędruś Jędruś , powiem ci że wszystko co zjadasz w zołądku zostaje poddane
działaniu między innymi kwasu solnemu i tak czy siak musi być rożłożone na
pojedyńcze aminokwasy , pokarm gotowany jest łatwiej trawiony , bo niektóre
rozpady białek dokonały się już w trakcie przyrzadzania , tak że z tą surowizną
to bzdury wierutne gadasz bo wszystkie enzymy zawarte w marchwi czy w mięsie i
tak są przed przyswojeniem "niszczone" jezeli jakieś białko czy enzym nie moze
być rozłożone na czynniki elementarne to po przejściu przez nasz układ
trawienny zostaje rozpoznane przez system immunologiczny jako obce gatunkowo i
wywołuje wtedy te słynne alergie , a jeszcze inna sprawa to to że innych
enzymów potrzebuje marchew aby zbudować korzeń a innych świnka aby wytworzyć
mięśnie które potem są takie smaczne ;) więc nie mów mi że twój organizm
korzysta z marchewkowych enzymów do budowy mięśni ;) czy do innych bardziej
zaawansownych organów ;) no chyba że zaczęła ci rosnąć natka zamiast
włosów ;))))) W żywych organizmach są także takie enzymy które po śmierci
komórki powodują rozpad białek w niej zawartych , dlatego warto zająca
wielkanocnego zanim się go zje potrzymać trochę za oknem żeby skruszał te
procesy rozpadu białek powodują że miesko skruszałe jest łatwiej trawione o
smaku przez grzeczność nie wspomnę ;)

> I to jest główna różnica pomiędzy procesem trawienia surowej, mechanicznie
> rozdrobnionej żywności z gotowanym odpadem, zawierającym rodniki chemiczne i
> inne związki wywołujące leukocytozę potrawienną (wzrost liczby leukocytów we
> krwi).
> Leukocytoza potrawienna nie występuje po konsumpcji pokarmu surowego.

a skąd w marchwi gotowanej rodniki chemiczne ????? i co to wogóle jest , zawsze
wydawało mi się że w marchwi surowej jest dokładnie to samo co w gotowanej
tylko że gotowane ;)))))))

Slawek

Slawek



Temat: Wystawa i Giełda Minerałów i Wyrobów Jubilerskich
Wystawa i Giełda Minerałów i Wyrobów Jubilerskich
Towarzystwo Geologiczne „Spirifer” już po raz kolejny w Toruniu organizuje
Wystawę i Giełdę Minerałów, Skamieniałości i Wyrobów Jubilerskich. Impreza ta
odbędzie się w dniach 23-24 lutego 2008, w godzinach 1000 do 1800 w Auli
Uniwersytetu Mikołaja Kopernika przy ulicy Gagarina 11.
Giełdzie towarzyszyć będzie wystawa tematyczna „Kamienie szlachetne”. Wystawa
ta przygotowana została zarówno z myślą o miłośnikach minerałów, jak o tych
zwiedzających, których interesują głównie kryształy wykorzystywane do
produkcji wyrobów jubilerskich. Na wystawie będzie można zobaczyć naturalne
kryształy diamentów, różnobarwne odmiany beryli (zielony szmaragd, błękitny
akwamaryn, różowy morganit, złocisty heliodor), topazy, szafiry, rubiny,
wielobarwne turmaliny. Nie zabraknie również precjozów wykonanych z kamieni
szlachetnych. Dla zwiedzających szczególnie zaskakująco wygląda zestawienie
nieobrobionych kamieni szlachetnych, z wyszlifowanymi z nich oczkami do
pierścionków lub naszyjników. Tam gdzie drogocenne kamienie, tam też muszą
pojawić się i metale szlachetne, w które klejnoty są oprawiane. Na wystawie
będzie, więc można zobaczyć naturalne okazy złota, srebra i platyny.
Ponadto w trakcie trwania naszej imprezy na stoiskach giełdowych będzie można
zobaczyć i kupić minerały, skamieniałości oraz meteoryty. Również miłośnicy
wyrobów jubilerskich znajdą coś dla siebie. Zwiedzający znajdą tu bowiem
biżuterię wykonaną ze srebra, bursztynu, korali i pereł oraz niezwykle
popularnego krzemienia pasiastego. Zakupić będzie można również wyroby z
kamieni półszlachetnych i muszli, lampy solne i witrażowe, kamienne zegary,
akcesoria kolekcjonerskie oraz fachową literaturę z zakresu geologii.

Więcej informacji na stronie: www.mineraly.waw.pl.

Cena biletów wstępu to:

6 zł - bilet normalny
4 zł - bilet ulgowy (emeryci, renciści, uczniowie do lat 18)
2 zł - bilety szkolne (grupy zorganizowane)
!!! dzieci do lat 7 wstęp wolny !!!
Z poważaniem,
Organizatorzy



Temat: Ciemny Stolec
Wygląd stolca - czarne zabarwienie (stolce smoliste)
DEFINICJA
Stolec smolisty (czarny) zawiera krew pochodzącą z górnych odcinków przewodu
pokarmowego lub układu oddechowego (jama ustna, jama nosowo-gardłowa, migdałki,
przełyk, żołądek i dwunastnica). Krew pod wpływem działania kwasu solnego,
enzymów jelitowych i flory bakteryjnej zmienia barwę na czarną.
OBJAWY I PRZEBIEG
Smolisty stolec powinien zawsze budzić czujność, gdyż może być objawem ciężkich
chorób przewodu pokarmowego i wówczas niezbędna jest hospitalizacja i
diagnostyka powyższego stanu. Łatwiejsze do rozpoznania są smoliste stolce
związane z krwawieniem z nosa czy jamy ustnej (krew połknięta). Należy pamiętać
także o tym, że smolisty stolec może być związany z połknięciem cudzej krwi
(np. u matek karmiących piersią - krew może pochodzić z pękniętych brodawek
sutkowych; w przypadku specyficznych zwyczajów żywieniowych np. spożywanie zup
przygotowywanych na krwi drobiu także może dać czarny stolec). Zmiana
zabarwienia może być ponadto związana z dietą (na czarno zabarwiają stolec
jagody, wiśnie, buraki, szpinak czy lukrecja) oraz z przyjmowanymi lekami.
Czarne podbarwienie stolca powodują: preparaty żelaza, węgiel, preparaty
bizmutu.
WEZWIJ LEKARZA, GDY...
Stwierdzenie smolistego stolca wymaga konsultacji lekarskiej, szczególnie po
wykluczeniu przyczyn dietetycznych czy związanych z przyjmowaniem leków lub
połknięciem krwi w trakcie karmienia piersią. W każdym innym wypadku jest
konieczność wykonania specjalistycznych badań w celu znalezienia źródła
krwawienia i podjęcia właściwego leczenia.
LECZENIE DOMOWE
W warunkach domowych należy jedynie przeprowadzić analizę diety z ostatnich 24-
48 godzin oraz rodzaju przyjmowanych leków. U matek karmiących piersią należy
obejrzeć brodawki sutkowe. Każdy przypadek wymaga następnie konsultacji
lekarskiej.




Temat: Niesmaczne jedzenie - jak delikatnie zwrócić uwagę
Czy masz racje w sprawie Japonczykow? Trudno mi powiedziec. Jak we
wszystkich krajach azjatyckich, to mistrzowie przypraw. Tam
przyprawy sa stosowane w duzo wiekszej ilosci, niz u nas. Nawet
najslabsze miesa dzieki przyprawom uzyskuja ciekawy, niepowtarzalny
smak.
Ja sama w domu takze czesto kombinuje rozne rzeczy, ktore nie zawsze
sa tak stosowane. Robie to moze jednak bardziej w celu poprawienia
wartosci odzywczych i organoleptycznych. Gotujac ziemniaki zawsze
juz wczesniej do garnka wrzuce marchewke, kawalek jak najbardziej
czerwonej dyni (Hokkaido), podsmaze troche pora. Po ubiciu
ziemniakow nie tylko sa one bardziej kolorowe, ale zawieraja troche
betakarotenu (to barwnik marchwi) oraz zeaksantyny (to barwnik dyni,
bardzo potrzebny oczom).
Mieso do zupy powinno byc dobrze odlezane, mozna je troche stluc,
aby szybciej puscilo sok. Ale miesa musi byc duzo, zbyt mala jego
ilosc wymoze na nas dodanie hydrolizatow bialkowych. A te czesto
przesola nam calosc, bo w trakcie ich produkcji najpierw dodaje sie
kwasu solnego (HCl), a potem, aby calosc zneutralizowac, dodaje
zasady (NaOH). Z tego wytwarza sie sol kuchenna (NaCl).

Mozna tez mieso "rozlozyc" enzymatycznie, dodajac papainy. Ten enzym
(czysta proteaza) pozwoli nawet ze starej podeszwy zrobic mieso
kruche. Pewnie mozna to kupic i w Polsce, u nas tzw. Mürbesalz
(papaina z sola) lezy zawsze na polkach z przyprawami. Ta papaina
trzeba posypac mieso juz dlugo przed dalsza obrobka. Enzymy w
trakcie gotowania denaturuja sie i nie dzialaja. Stosowanie tego
jest dozwolone w domu, ale nie w gastronomiii (bo kucharze
podawaliby nam odpowiednio przygotowane twarde, tansze mieso,
zamiast tego, za co placimy.

Wczesniejsze podgotowanie miesa i odlanie szumowin usuwa czesto
tluszcze juz czesciowo utlenione, loj i inne czesci bialka, ktore
nie zawsze dobrze wplywaja smakowo na pozniejsza zupe. Dobry
kawalek miesa, bez zapaszkow, raczej nie wymaga takiej wstepnej
obrobki.




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 113 rezultatów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka