Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: tradycje wielkanocne pisanki





Temat: Święta wielkanocne
Zbliżają się święta. Czas zadumy nad Męką Pańską, ale również czas radości ze
Zmartwychwstania.
Tradycja Wielkanocy w Chrześcijaństwie pochodzi od apostoła Pawła.
Pierwsi chrześcijanie świętując Wielkanoc przejęli wiele tradycji żydowskich
(szczególnie święta Paschy - Passover) dodając i tworząc nowe.Z obchodami świąt
wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych.Najpopularniejsze
zwyczaje wielkanocne to: pisanki, święcone, śmigus-dyngus, dziady śmigustne,
Rękawka, Emaus, walatka, z kurkiem po dyngusie, Siuda Baba, wieszanie Judasza,
pogrzeb żuru i śledzia, pucheroki, palma wielkanocna, Jezusek Palmowy.
Warto też poznać inne tradycje wielkanocne dzięki czemu można wzbogacić
przeżywanie świąt.





Temat: Konkurs pisanek wielkanocnych i ozdób świątecznych
Konkurs pisanek wielkanocnych i ozdób świątecznych
KONKURS PISANEK WIELKANOCNYCH
I OZDÓB ŚWIĄTECZNEGO STOŁU

Prace konkursowe
pisanki, palmy wielkanocne
• kompozycje plastyczne nawiązujące do tradycji Świąt
Wielkanocnych

Uczestnicy
• do udziału w konkursie zapraszamy dzieci, młodzież i
dorosłych
• autorem pracy może być tylko jedna osoba (nie dotyczy
przedszkoli)

Warunki techniczne
• technika wykonania prac jest dowolna
• każda praca musi mieć w widocznym miejscu umieszczoną

informację o autorze: imię, nazwisko, wiek, nazwę placówki,
telefon kontaktowy

Terminy
• prace należy składać do 27 marca 2009 r.
w Bemowskim Centrum Kultury, ul. Górczewska 201
• rozstrzygnięcie konkursu i otwarcie wystawy nastąpi
2 kwietnia godz.17.00
Uwagi
• prace zgłoszone do konkursu nie będą zwracane
• regulamin na stronie internetowej www.bemowo.waw.pl

Koordynacja:
WYDZIAŁ KULTURY
DZIELNICY BEMOWO
m. st. Warszawy
tel. 53-37-684 lub 635






Temat: Wielkanocne tradycje, wierzenia i specjaly...!!!!!
Wielkanocne tradycje, wierzenia i specjaly...!!!!!
I nie chodzi nam o wyzszosci swiat Wielkiej Nocy nad swietami Bozego
Narodzenia, ale pewnie w kazdym domu sa jakies rodzinne tradycje
zwiazane z obchodzeniem tego najwazniejszego swieta...

Moze zechcecie sie nimi podzielic? Czy owies juz posiany dla
agnuska, a moze to tylko bedzie rzezucha? A agnusek bedzie z cukru,
masla czy moze slomiany? A pisanki juz malujecie, skrobiecie,
krasicie? A palmy czy beda tylko ze straganu, czy moze umiecie robic
sami? I co bedzie na Wielkanocnym stole?

Jak to pytacze - ciekawismy bardzo ;-)))))



Temat: Napieralski: Taka partia jak PiS powinna znikną...
Nie wygłupiaj sie
miranda333 napisała:

> Co to znaczy poglądy "tradycyjne"? czyli wstecznictwo? o reszcie nie
> wspomnę,tradycja mordobicia w rodzinie?

Nie rób "se jaj". Ja na powaznie.
Przecież dobrze wiesz co to takiego "tradycja".
Tradycja to wspólna wieczerza wigilijna , to puste miejsce przy stole , to
znicze na grobach 01 XI, to pisanki wielkanocne, to opłatek i kolędy , to biała
suknia panny młodej , to szacunek dla starych , niedołężnych rodziców, to
choinka,to niepowtarzalny chleb kupiony u piekarza za rogiem, to...




Temat: Jakie tradycje Wielkanocne kultywujecie?
Jakie tradycje Wielkanocne kultywujecie?
U mnie np. przestrzega się postu - do godz.15 w Wielką Sobotę, wtedy też dzieci
jadą święcić jedzenie. Jest uroczyste śniadanie w Niedzielę, pisanki ( oj,
ledwie domyłam synka po pisankowym szaleństwie w tym roku), mazurek. A w lany
poniedziałek nie oblewamy się wodą, tylko smagamy po nogach brzozowymi witkami
( kto pierwszy wstanie, dopada gałązki w wazonie i ma władzę). Jak to jest u
Was?



Temat: Tradycje Wielkiejnocy
Tradycje Wielkiejnocy
Wspominalem o tym wczesniej.
Nie bede wyglaszal wykladu.
Waznym jest to, aby kazdy kto jest ciekaw zrodel tradycji, do tych zrodel
siegal samemu.
Zanim byla Wielkanoc, bylo swieto odrodzenia:
Wiosny.
Przodkowie ziem obecnej Polski celebrowali odrodzenie na rozmaite sposoby.

A jesli chodzi o tradycje Wielkanocne odsylam do:
strony krajowej Gazety Wyborczej:
serwisy.gazeta.pl/wielkanoc/0,0.html
a jesli chodzi o pisanki
to jedne z najpieknieszych robia:

(odsylam do strony naszej lokalnej Gazety Wyborczej, dziekujac
Pani Wiolecie Bak
za przepiekny Wielkanocny prezent dla naszych lokalnych Czytelnikow!)

miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2622616.html
i te piekne pisanki tworzone przez
Ole Szwejkowska z mezem.



Temat: Wymiary Wielkanocy .....
Wymiary Wielkanocy .....
Z czym kojarzy się nam Wielkanoc? Z lat dziecinnych pozostały nam w pamięci
pisanki, wielkopiątkowy śledź, sobotnia święconka, wielkanocne śniadanie czy
poniedziałkowy śmigus-dyngus.Zwyczaje te, powtarzające się co rok, to tylko
zewnętrzny wyraz wielkiego misterium śmierci i zmartwychwstania, który
przychodzi nam przeżywać. Dotyczy to nie tylko chrześcijan. Od wieków
nadejście wiosny było w wielu kulturach okazją do świętowania radości
odradzającego się życia. Zdaniem antropologów, etnografów czy historyków
wiele z naszych wielkanocnych obyczajów ma swoje korzenie w pogańskich
obyczajach słowiańskich.Polacy wciąż pilnie przestrzegają tradycji
wielkanocnych. Wobec tajemnicy śmierci i zmartwychwstania nikt nie przechodzi
obojętnie. Jeśli wierzyć sondażom - 90% badanych przestrzega wielkopiątkowego
postu, a prawie 80% dopełnia kościelnego wymogu wielkanocnej spowiedzi.
Wreszcie dwie trzecie Polaków uczestniczy w obrzędach Triduum Paschalnego.
Świadczy to o tym, że wymiar religijny i duchowy Wielkanocy jest dla nas,
Polaków szczególnie ważny. W tę niedzielę w kościołach pojawią się nawet ci,
którzy na co dzień określają się jako niepraktykujący.

Quelle PDN-NY(TD)



Temat: Lekcja zwyczajów wielkanocnych na zamku
Lekcja zwyczajów wielkanocnych na zamku

Lekcja zwyczajów wielkanocnych na zamku


Niewiele osób wie, że do 1945 r. na Warmii i Mazurach w ogóle nie było tradycji święcenia pokarmu. Dawniej miejscowi skupiali się raczej na bolesnym smaganiu palmami i smakowaniu bazi

Na zamkowym dziedzińcu Ośrodek Doradztwa Rolniczego zorganizował w sobotę Kiermasz Wielkanocny "Smaki Warmii i Mazur". Olsztynianie mogli m.in. spróbować tradycyjnych świątecznych potraw przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich z całego regionu, m.in. z Lidzbarka Warmińskiego, Ostaszewa, gminy Dźwierzuty, czy z Piecek. Na suto zastawionych stołach królowały jajka faszerowane, mazurki, golonki, babki drożdżowe, piaskowe, galarety, pieczarki faszerowane, kiełbasy wędzone i mnóstwo rodzajów wędlin. - Żadna ćwikła, czy chrzan kupione w sklepie nie dorównają tym zrobionym własnoręcznie - przekonywały gospodynie. Odwiedzający mogli również podziwiać liczne ozdoby wielkanocne. Były jajka robione ze sznurków, pięknie zdobione pisanki, czy wydziergane kurki i kaczuszki. Na dziedzińcu stanęły też ludowe rzeźby nawiązujące do tradycji Wielkanocy...






Temat: Ludowe zwyczaje wielkanocne
Pisanki mają różnobarwne desenie. Powstają przez rysowanie (dawniej: pisanie)
na skorupce gorącym roztopionym woskiem, a następnie zanurzenie jajka w
barwniku. Jako narzędzi do pisania używano szpilek, igieł, kozików, szydeł,
słomek i drewienek.
Oklejanki (naklejanki) są przyozdobione sitowiem, płatkami bzu, skrawkami
kolorowego, błyszczącego papieru, tkaniny itp.
Znane są jeszcze rysowanki i skrobanki.
Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. Zwyczaj
malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego. Najstarsze polskie
pisanki pochodzą z X wieku, ale prawdopodobnie, zdobienie jaj znane było
Słowianom wcześniej.
Dawniej zdobieniem jaj zajmowały się wyłącznie kobiety, mężczyźnie wówczas nie
wolno było wchodzić do izby. Jeśli by się tak zdarzyło, odczyniano urok, który
intruz mógł rzucić na pisanki.
Początkowo Kościół zabraniał jedzenia jajek w czasie Wielkanocy. Zakaz został
cofnięty w XII wieku, konieczne jednak było odmówienie przed posiłkiem
specjalnej modlitwy. Wynikało to z dążenia do rozdzielenia tradycji Kościoła od
obrzędowości pogańskiego święta związanego z kultem zmarłych, w których jajko -
początek nowego życia- odgrywało ważną rolę.
Obecnie uroczyste śniadanie w niedzielę wielkanocną poprzedza dzielenie się
poświęconym jajkiem. Podobnie jak bożonarodzeniowy zwyczaj łamania się
opłatkiem jest wyrazem przyjaźni.




Temat: Tradycje wielkanocne;)
Drzewko wielkanocne? u nas to poprostu galezie leszczyny, bazi,
forsycji ewentualnie jakis drzewek owocowych poobwieszane pisankami,
zajaczkami, kurczakami, kaczuszkami ; u mnie dodatkowo jest jeszcze
poobwieszany figus benaimin majacy ok 3 m wysokosci.
Do tego wielkanocne stroiki, wiesenne kwiatki itp

A z tradycji - przynajmniej w jeden piatek wielkopostny wedrujemy do
Franciszkanow na nabozenstwo Meki Panskiej ; bardfzxo podoba mi sie
zwyczaj rodzinnej swiatecznej kolacji zw z ostatnia wieczerza, ale
nie co roku mi sie udaje zorganizowac ; poscimy w Wlk Piatek i do
sniadania wielkanocnego, ale pamietam, zejak bylismy mali to
niedzielne sniadanie bylo przenoszone na sobotnia kolacje
Rezurekcja - lubie gdy jest w sobotni wieczor
Gdy Mala była mała - malowanie pisanek odchodzilo na maxa, teraz
raczej jest farbowanie na gladko i nacieranie tluszczem
Dzieci po sniadaniu szukaja w ogrodku prezencikow od zajaczka
Żurek/bialy barszcz z jajkiem na wedzonce/bialejkielbasie ; chrzan
bialy z zjajkiem, czerwony, salatki - tradycyjna jarzynowa + insze
powymyslane, pasztet, sernik, makowiec, baba - drozdzowa lub insza,
pascha, mazurki (rozmaite), do tego wedliny
Po swieceniu tuptamy na groby mojego taty i dziadkow
Zwiedzanie Grobow po koscialach - raczej dorosli
W lany poniedzialek, ktorego to zwyczaju niez noosze!!! - wedrujemy
na Emaus na Salwator, a we wtorek jak sie da - na Rękawkę
A ja ogolnie tych Swiat nie lubie, i jak tylko moge - staram sie
wybywac na wiosenne ferie w gory




Temat: Wielkanoc!
Ja mieszkam w Australii z moim tureckim mezem. Bedac tak daleko od Polski i nie
majac tutaj rodziny, Swieta maja bardzo duze znaczenie dla mnie, szczegolnie
kulturowe. Moj maz nie jest osoba religijna, zarowno jak i ja sama, ale
szanujemy wlasne tradycje. Podtrzymywanie tradycji w rodzinie jest wazne,
szczegolnie dla dzieci.
Nie wyobrazam sobie Wielkanocy bez pisanek, koszyczka czy baranka. Dla mnie, ma
to znaczenie bardziej tradycyjne niz religijne. Mieszkajac w kraju
chrzescijanskim jakim jest Australia, nietrudno pominac swiat. Wszystko jest
rozkrzyczane, rozreklamowane, jajka, czekoladowe zajaczki, marchewki i nawet
czekoladowe kangury (to juz przesada). Tesknie za polska Wielkanoca.
W domu staram sie aby bylo najswiateczniej, jak tylko mozna. Jednak nie sposob
usiedziec dlugo przy "swiatecznym" stole, poniewaz pogoda jest zbyt piekna aby
nie wybrac sie na spacer, wycieczke albo piknik.
W Australii mamy wolne 4 dni, tzn Wielki Piatek, sobote, niedziele i
poniedzialek. Dzieci maja 2 tygodnie wakacji po swietach. Nigdy nie bylam
zwolenniczka "lanego poniedzialku" chociaz lubie patrzec jak inni sie polewaja
ale tego tutaj w Australii brak.
Tegoroczna Wielkanoc spedzimy na swiezym powietrzu. Najprawdopodobniej
wybierzemy sie na wycieczke rowerowa, oby tylko nie padalo, oraz przy
komputerze rozmawiajac z rodzina w Polsce (ale to dopiero wieczorem).
Zycze wszystkim milym paniom forumowiczkom wspanialych swiat wielkanocnych i
wszystkiego dobrego.
Gosia z Australii.




Temat: WieLkanoc - wiersze,wierszyki
TRADYCJE WIELKANOCNE

Kiedy nadchodzi wiosna
mina się staje radosna,
bo ciepło i słońce grzeje,
odzyskujemy nadzieję.

Niedługo będzie Wielkanoc,
takie święta radosne
budzimy się wcześnie rano
bo już czujemy wiosnę.

Okna cudnie umyte,
mieszkanie posprzątane,
stoły pięknie nakryte,
no i baziami przybrane.

Na stole pysznią się baby,
które upiekła mama,
syn chciał je polukrować
ale zrobiła to sama !

Koszyczek ze święconką
na środku stołu stoi
obok- święcony baranek
z cukru i nic się nie boi !

I cała misa pisanek,
malowały je dzieci
w wielkanocny poranek
piękniejszych nie znajdziecie.

Niedługo do stołu zasiądzie
calutka nasza rodzina,
śniadanie zjemy w zgodzie,
tak się Wielkanoc zaczyna .

Nazajutrz dyngus wypada
cieszy się dzieci gromada
będą polewać się wodą
to dla nich jest przygodą !

Jednak niech każdy pamięta,
że nie po są święta,
wystarczy małym kubeczkiem
dla żartu polać troszeczkę...




Temat: Życzenia Wielkanocne
Niech Wam, Mili, będzie wiosennie, słonecznie, świątecznie!!!
Niech cieszą Wasze oczy kolorowe pisanki i wielkanocne baranki.
Niech w śmigus dyngus, zgodnie z tradycją, niech woda się na Was leje
a wielkanocny zając przyniesie spokój, radość i nadzieję.

www.marhan.pl/Wielkanoc_06.html



Temat: Czy Wasze dzieci dostają prezenty od Zajączka?
Ja jako dziecko nie dostawałam nic od zajączka, mieszkam na Dolnym Śląsku.
Tradycje Wielkanocne jakie pamiętam z dzieciństwa to post, robienie pisanek,
święcenie jajek, śniadanie wielkanocne i tłuczenie się jajkami, jak
obchodziliśmy świeta u babci na wsi, to dzieciaki z wybranym najmocniejszym
jajkiem biegały po całej wsi i zbijały sobie jajka nawzajem, a w poniedziałek
oczywiście lanie wodą...

Teraz zawsze śniadanie wielkanocne jest u nas w domu, przychodzi do nas rodzina
i zawsze przynoszą dla dzieci jakieś drobiazgi ( słodycze i drobne
prezenciki ), a my kultywujemy stare tradycje ( j.w. ), a oprócz tego
dekorujemy mieszkanie: pisankami, zajączkami, kurczaczkami, żonkilami itp.




Temat: Alleluja !!!!
Niech Wam, Mili, będzie wiosennie, słonecznie, świątecznie!!!
Niech cieszą Wasze oczy kolorowe pisanki i wielkanocne baranki.
Niech w śmigus dyngus, zgodnie z tradycją, niech woda się na Was leje
a wielkanocny zając przyniesie spokój, radość i nadzieję.

www.marhan.pl/Wielkanoc_06.html




Temat: maluszki wrześniowo-październikowe 2002
To znowu ja, ale co napisze wątek to zapominam napisac coś o zbliżających się
świetach. Jestem ciekawa jak to jest u Was.
Z punktu widzenia Koscioła to są najważniesze święta, ale wiadomo, że bardziej
sie przezywa Boże Narodzenie (ja tak naprawdę od kilku lat nie czuję ani tych
zimowych, ani tych wiosennych świąt - no cóż trzeba to zmienić).
Moje pytanie dotyczy prezentów. Ja byłam wychowana w kulcie św. Mikołaja na
Boże Narodzenie i Zajączka na Wielkanoc. Mikołaj przynosi prezenty wiadomo 6
grudnia w buta (skarpetę)i pod choinkę, a Zajączek - no właśnie znacie ten
zwyczaj. U nas gdy się rano budziliśmy w Wielkanoc z bratem szukaliśmy
koszyczków, które wieczorem zostawiliśmy przy łóżkach. Zajączek (rodzice) w owe
koszyczki wkładali słodycze(rarytas ówczesnych czasów) i drobne prezenty.
Koszyki były pochowane po kątach w mieszkaniu. Moja ciocia swoim wnukom robiła
takie niespodzianki na działce. W gniazdkach (lub koszyczkach)chowała
niespodzianki. Dzieci również szukały kolorowych pisanek w ogródku.
Jakie jeszcze atrakcje/tradycje Wielkanocne są Waszych domach. No oprócz
święcenia pokarmów i lanego poniedziałku.
My jeszcze w Wielkanoc jeździmy po kościołach oglądać Groby Pańskie (tak jak
szopki na Boże Narodzenie).




Temat: Nowa tradycja, święcenie komunijnych podarków
Nie oceniaj siebie tak ostro .Każda tradycja kiedys była nowa .
Chyba nie sądzisz ,że od początku ludzkości tradycje są te same.
Niektóre trwaja bardzo długo jak choćby pisanki na Wielkanoc - na
długo przed chrześcijaństwem malowali je poganie.Inne się nie
przyjmują i odchodzą w niepamieć.



Temat: Co do koszyczka
Skoro z dzieckiem, polecam Ci mój sposób: od lat na wielkanoc, oprócz
normalnych mazurków, piekę klka malusieńkich, takich z foremek dla dzieci,
2x4cm czy mini-okrągłe. Dzieci zawsze same je ozdabiały i same decydowały,
który z ich mazurków idzie do świeconki. Zwykle bywało tak, że jeśli jedno
zwyciężyło w mazurkach, to drugie mogło wybrać którąś ze swoich pisanek, bo
pisanki malujemy rodzinnie w Wielki Piątek oraz w Sobotę rano. To był
rewelacyjnyc sposób, gdy dzieci były małe, żebu je "spacyfikować" i zająć się
świąteczną kuchnią.
W koszyku mamy jeszcze apetyczny kawałeczek kiełbasy wędzonej, chleba, jajo
obrane którym się dzielimy przed wielkanocnym śniadaniem oraz - tradycja
niepamiętnie stara rodzinna - kawałek korzenia chrzanu, na pamiątkę goryczy i
tego, że i ona w życiu może pojawić się, lecz mija. Oraz sól w malutkim
pojemniczku.
W sumie - mały jest to koszyczek, szczelnie i pomysłowo upakowany, ze i
baranek, i kurczaczek znajdują swoje w nim miejsce.



Temat: Wielkanocna lezka...
Wielkanocna lezka...
Wczoraj wieczorem, w lozeczku gdy moj kochany M zapadl w spokojny chrap,
zdalam sobie sprawe ze beda to pierwsze swieta ktore spedze z dala od domu
rodzinnego w Poznaniu... Lezki wyplynely mi z oczek, kiedy pomyslalam ze ktos
inny przejmie moja funkce przygotowania maslanego baranka z formy, juz nie
bede walczyc o najpiekniej i najaktualniej pomalowana pisanke i nie bede
przygotowywac kontofensywy po ataku mojego brata w smingusowy poniedzialek a
koszyk ze swieconka pewno przejmie moj roczny kochany siostrzeniec
Polskie swieta maja tradycje, tutaj tradycje wyblakly i zanikaja...
Jestem nowicjuszka w temacie "emigracji", czy dla wszystkich te pierwsze
swieta byly z tym "malutkim smutkiem"?

PS.Dzis umowilysmy sie z siostra, ze jaja bedziemy malowac podczas
wideokonferencji na necie )))



Temat: Jak spędzicie Święta?
Całkiem normalnie, bez żadnych ekstrawagancji. Tradycje Wielkanocne uważam za
pogańskie obrządki. Jakieś pisanki, barany, zające i inne, całowanie stópek i
jednoczesne składanie ofiar, noszenie figur wokół światyni itd. Uważam, że przy
obyczaju dzielenia się jajkiem wielkanocnym zmieszały się pogańskie wyobrażenia
odnawiania się przyrody z chrześcijańską wiarą w zmartwychwstanie. Za to z
jednym sie zgodze: jedzenie tzw świateczne jak najbardziej - jeśli o taki
obyczaj chodzi to zaiste kultywuje, ale bardziej z innych względów



Temat: Artystyczna Niedziela z Mamą i Tatą - 1 kwietnia
Artystyczna Niedziela z Mamą i Tatą - 1 kwietnia
Zapraszamy serdecznie
na kolejne spotkanie z cyklu
ARTYSTYCZNA NIEDZIELA Z MAMĄ I TATĄ
którego tematem będą
TRADYCJE WIELKANOCNE
1 kwietnia, godz. 12.00-15.00
sala widowiskowa DK "Rakowiec", ul. Wiślicka 8

PLAN WARSZTATÓW: godz. 12.00-14.15
- warsztaty plastyczne: wykonanie palemek, jaj z papieru, ozdobnych kart
wielkanocnych, malowanie pisanek, zdobienie koszyczków na święconkę (i tu
prośba o przyniesienie własnych koszyczków);
.

ZAKOŃCZENIE: godz. 14.30
- Występ dzieci z Przedszkola Nr 66, przy ul. Grójeckiej 93 z przedstawieniem
na podstawie sztuki Zofii Wójcik pt.ZABAWA W ŚPIĄCĄ KRÓLEWNĘ

Serdecznie zapraszamy



Temat: 13.04.2006 Pechowo czy szczęśliwie?
Witajcie,
kurcze u mnie chyba szczęśliwy dziś dzień. Nastrój w miarę, tylko pogoda do
bani. Własnie niedawno dzwoniłam do pracy z zyczeniami światecznymi, bo wczoraj
było uroczyste - tak jak to u nas w firmie Śniadanie Wielkanocne, na które
dostałam zaproszenie i na pismie i ustnie, ale nie poszłam, bo juz nie dla mnie
takie imprezy na "dziesiąt" osób. Pogaduliłam, i okazało się, ze znów na świeta
jest dla mnie kaska "zajączkowa". Pamiętali o mnie, jak miło na serduchu...

U mnie w domu rodzinnym zawsze tradycja były pisanki najpierw gotowane w łuskach
cebuli, a potem skrobane żyletką, czy igłą. To samo praktykuję w moim domku i
zapewne wyskrobie kilka, umalowanych w różnych odcieniach brązu.. Potem takie
pisanki wiozę do teściów, do swojego domu rodzinnego, no i zostaja tez u nas.

Idę zaraz do sklepu po drobne rzeczy, i może dokończę prasowanie?
Miłego dnia Biedrony ))

Pozdr, Asia - 36 t.c.



Temat: Święta za pasem...
ja niestety jestem z odlamu wyznajacego wyzszosc Swiat Bozego Narodzenia nad Wielka Noca )) ale w
piatek biore wolne i dzielnie zabieram sie za:
1. robienie pisanek i swieconki - bedzie mi pomagal synek
2. piecznie baby, sernika, tortu i mazurkow
3. robienie zurku, piersi gesich w jablkach i karkowki
jako dziecko warszawskiego osiedla nie znam zadnych tradycji wielkanocnych procz ganiana sie z
butelka i psikania woda ale co tam! nikt mnie nie dygowal a powodzenie u plci przeciwnej zawsze
posiadalam wiec widocznie polewanie wystarczy ))




Temat: Co do koszyczka
pisanki to do ozdoby. Musisz mieć jeszcze gotowane, bez cerupek jajeczko (W
Wielkanoc jest tradycja dzielenia się jajkiem);kiełbaskę się jeszcze wklada;
można kawałek babki drożdżowej.Generalnie najważniejsze jest:jajko, chleb i
sól.A skoro idziesz z dziećmi to wiadomo jakiś cukrowy baranek albo kurczaczek
do ozdoby...



Temat: Ale im palma odbila.
Odpuść sobie!
Ja osobiście szanuję religie(nie tylko katolicką)! Taki element tradycji,
folkloru itp. Święto zmarłych, pisanki wielkanocne, choinka, zielone świątki czy
palmy mają swój pierwszorzędny charakter. Ja to lubię!
Mnie osobiście wkurzają klerykałowie próbujący przemycać objawione prawdy do
życia świeckiego, a tego nie cierpię!

pies_na_czarnych napisała:




Temat: Co do koszyczka
Najpiekniejsze wspomnienia z Wiekiej Nocy dla mnie i mysle,dla mojego
rodzenstwa ,to byla ta wyprawa z mama do kosciola z koszyczkiem do
poswiecenia.Mama krocej pracowala, jajka malowalo sie dzien przedtem, panowala
odswietna atmosfera.
To bylo bardzo uroczyste odwiedzanie kosciola i bez tego "swieconego" nie
wyobrazalismy sobie Wielkanocnego sniadania. Zawsze sie je rozpoczynalo
podzieleniem sie swieconym jajkiem i zyczeniami. Zjadalo sie wszystko co bylo
poswiecone, nic nie mozna bylo wyrzucic.
Czy prowadzenie do kosciola malych dzieci z koszyczkiem nie moze byc pieknym
poczatkiem bliskiego kontaktu dziecka z Kosciolem?
Tak wiec mila, nie przejmuj sie niektorymi "pouczajacymi" glosami tutaj, ale
zacznij z dzieckiem piekna tradycje.
Pisanki, jajka gotowane na twardo, buleczka, kawalek kielbasy,sol i pieprz,
moze baranek-co masz- to nie konkurs.Przykryj serwetka, mozna ja przyozdobic
czyms zielonym- i jestes gotowa.
Zycze Ci i Twojej rodzinie wspanialych Swiat-Hanna

PS. Milych Swiat rowniez zycze tym oburzonym i krytykujacy. Miluj blizniego jak
siebie samego.......



Temat: Choinka zielona.... jak las
Dziękuję Janusz za życzenia, powrót do tradycji się udał. Ktoś wygrzebał z
szafy choineczkę. Przedpotopową, malutką, ale zawsze. W dodatku miła już
zawieszone lampki. Zawsze mnie rozśmieszały te biało-zielone choinki-niby już
przypruszone śniegiem. I taką choinkę mam w tym roku.
I jeszcze dostałam w prezencie bombkę-wprawdzie wygląda jak wielkanocna pisanka-
ma kształt jajka i takie wiosenne wzory,ale co tam. Ofiarodawca zapierał się że
to bombka, więc zawisła na honorowym miejscu:)
A propos prezentów- czy grasuje tu jeszcze Święty Mikołaj? Jesli tak, to musimy
porozmawiać...
A co do tej opowiastki, znalazłam taki prezent pod choinką rok temu....
Tyle że nie miał karteczki, ale jak się ocknął i zobaczył przerażenie w moich
oczach, powiedział że tak naprawdę jest prezentem, niespodzianką dla mnie
Tak się kończy Sylwester w Zamościu;)



Temat: Halelujo! Halelujo!...
Wielkanoc na Litwie.

Wielkanoc na Litwie kojarzy się przede wszystkim z pisankami i obfitością
potraw mięsnych na świątecznym stole. Nie znany tu jest jednak, poza
Wileńszczyzną, śmigus-dyngus, a także "zajączek" czyli obdarowywanie dzieci
łakociami i drobnymi prezentami.

Zgodnie z tradycją przez cały Wielki Tydzień trwają przygotowania do Niedzieli
Wielkanocnej - wielkie sprzątanie i przyrządzanie potraw. Wszystkie ciężkie
prace powinny być zakończone do nabożeństwa w Wielki Czwartek.

Na stole wielkanocnym nie może zabraknąć pieczonej cielęciny, szynki wędzonej
i gotowanej, pieczonego boczku, pieczonej karkówki z ziołami, ćwikły i
oczywiście pisanek. W wielu domach na Litwie dotychczas zachowały się naturalne
sposoby malowania jajek - w wywarze z łusek cebuli, okładanie jajek źdźbłami i
listkami trawy, a także malowanie woskiem.

Na litewskich stołach nie ma zbyt wielu wielkanocnych ciast. Do niedawna
zazwyczaj piekło się tylko ciasto drożdżowe, a ostatnio coraz częściej można
spotkać też mazurek i paschę.

Śniadanie wielkanocne trwa od rana do późnego wieczora, z przerwami na toczenie
jajek.

Śmigus-dyngus jest znany i praktykowany jedynie wśród litewskich Polaków, na
Wileńszczyźnie. Do tej pory na Wileńszczyźnie w świąteczny poniedziałek rolnicy
skrapiają na znak dobrego urodzaju święconą wodą pole, a skorupki ze święconych
jajek albo palą, albo zakopują w ziemi. Drugi dzień świąt jest też dniem
odwiedzin i składania sobie życzeń.



Temat: Pisanki i zając wielkanocnytradycja czy marketing
Pisanki i zając wielkanocnytradycja czy marketing
Czy naprawdę bez worka z prezentami, Wielkanoc pozostaje tylko smutną
koniecznością umycia okien, przygotowania sałatki jarzynowej i spotkania z nie
zawsze lubianą rodziną, z którą musimy dzielić się jajkiem?

Odstawmy więc pisanki i śmigusa dyngusa na kupkę Jarego Święta, gdzie skakano
przez ogniska i wyprawiano harce, a zostanie nam tylko... Właśnie, co?
Skoro już większość z nas odgrywa Wielkanoc niczym przedstawienie, to czemu
nie zrobić z tego prawdziwie medialnego eventu, który swoją popularnością
pobiłby Boże Narodzenie, lub chociaż Andrzejki?

Może dopiero wtedy, gdy slogany reklamowe i uśmiechnięte twarze prezenterów
wylansują nadchodzące święta na sprzedający się masowo produkt, odnajdziemy w
sobie szczerą chęć uczestniczenia w całym zamieszaniu. W końcu dobra reklama
uświadamia nam ochotę na rzeczy, na które inaczej nigdy byśmy ochoty nie mieli.



Temat: swiateczne tradycje...
swiateczne tradycje...
CZEKOLADOWE JAJKA WIELKANOCNE.
SKĄD BIERZE SIE TEN ZWYCZAJ?

Obyczaj obdarowywania się czekoladowymi jajkami przywędrował do Polski z
Wielkiej Brytanii. Wielkanocne czekoladowe obżarstwo jest tam równie
popularne, jak u nas pisanki.

W Polsce wielkanocne jajka cieszą się popularnością niezależnie od tego, z
czego są zrobione. Chcąc okazać sympatię lub złożyć wielkanocne życzenia,
obdarowujemy się pisankami zrobionymi z całych jajek, wydmuszek, czekolady, a
nawet z drewna.
www.marhan.pl/Ciekawostka_001.html




Temat: Swieta Wielkanocne
hm... nie bede popularna....
bo ja nie lubie Swiat Wielkanocnych i ciesze sie, ze nie musze ich obchodzic
w/g tradycji polskich. sa te tradycje ktore lubie - chociaz to akurat te
nieistotne - dotyczaca jedzienia, faszerowanych jajek, wypiekow domowych, to
wszystko zrobilam, ale chyba glownie dlatego, ze po prostu byl czas i fajnie
jest, jak nic sie nie dzieje i sie siedzi w domu, miec przynajmniej cos
smacznego do zjedzenia. pisanki bede robic, ale w przyszlym roku jak synek
bedzie starszy, jesli bedziemy w Polsce to wiem, ze babcia go zabierze do
kosciola na swiecenie koszyczka, ale ja nie bede tego robic tutaj...

Nie lubie Wielkanocy za posepnosc tych swiat (ok wylaczjac smingus dyngus), za
muzyke powazna w radiu, za pozamykane sklepy wlasnie, za to ze caly kraj
zamiera, nie lubilam kazan w kosciele w tym okresie - jak jeszcze chadzalam, i
od razu dodam, ze moja ostatnia Wielkanoc w Polsce byla ponad 12 lat temu, wiec
moze cos sie zmienilo, a moze, gdybym byla teraz w Polsce wszystko nabraloby
innego znaczenia, nie wiem...

na razie - czuje te dni jako dni rodzinne, spokojne i mile, same w sobie, i
tyle mi wystarczy




Temat: Wielkanocne śniadanie
Wielkanocne śniadanie
Co podajecie na wielkanocne śniadanie ? W moim rodzinnym domu obowiązkowa
była jajecznica na boczku, pachnąca, świeża... Do dziś jej zapach kojarzy mi
się z Wielkanocą. Wszystko inne było dodatkiem. W drugi dzień świat (po
obfitym i pełnym wrażeń dyngusie)zajadaliśmy się jajkami na miękko,
pasztetem, szynka itp.
Teraz, kiedy jemy śniadanie wielkanocne u teściów, w pierwsze wielkanocne
śniadanie na stole zawsze są jajka na miękko (jeżeli nie ugotują się "na
twardo") i cała szynka, z której się kroi grube plastry. Podobno tradycyjnie
powinna być z kością, ale gdzie dziś się taka kupi... No i biała z chrzanem.
U siebie w domu łącze obie tradycje, do tego piękny stół nakryty obowiązkowo
białym obrusem, żółte elementy i koniecznie rzeżucha, a w niej pisanki i
reszta świeconego.
Wesołych świąt !!!



Temat: Dzielenie sie jajkiem wielkanocnym po angielsku ?
Niestey, nie mogę zmienic koncepcji, bo wyjeżdżam w czwartek.

Generalnie, bedzie jak najmniej katolicyzmu na tej lekcji.
Sama (raczej )nie jest katoliczka.
Wielkanoc ma byc pretekstem do szerszej rozmowy na temat tradycji kulturowych.

Bedziemy tez cwiczyc słownictwo związane z kolorami, kształtami + liczebniki bawiac sie w rozne gry , w ktorych wykorzystam polskie pisanki.
Bedziemy cwiczyc slownictwo zwiazane z pogoda i wiosna - wszak wielkanoc to budzace sie zycie=wiosna, przyroda, dziecko jako czesc swiata i kosmosu.
Przy okazji kroliczka wielkanocnego poczytamy Alicje w Krainie Czarow ( Follow the White Rabbit w polskim tlumaczeniu albo The Tale of Peter the Rabbit.
Dzieci poznaja swieto smigusa-dyngusa= pokaze im zdjecia z polskich gazet ludzi ochlapanych kublami wody. Mozemy pogadac o tym, czy to jest fajne czy nie fajne itd...
Pogadamy o swojej narodowosci i tozsamosci przy okazji roznicy pomiedzy swietami
Genaeralnie, lekcja jak lekcja.
Bardzie chcialabym pokazac rozne problemy gramtyczno-leksykalne, ktore moznaby zrobic walkujac temat wielkanocy.
Pozdrawiam .




Temat: Swieta Wielkanocne
A ja uwielabiam Wielkanoc Mamy tradycje i musze sie przyznac ze nie wiem
ktore to polskie a ktore to szweckie W "wigilje" Wielkiej Nocy malujemy
pisanki i robimy inne wielkanocne ozdoby i biegniemy do kosciola poto by
poswiecic jajka i zostac na mszy dzieciecej.Wielkie Sniadanie jemy w niedziele
w gronie rodzinnym a przyjaciol zapraszamu po poludniu.gdestam po miedzy jednym
i drugim "biegniemy"do szweckiego kosciola na msze Potem dzieci szukaja
jajka pelnego slodyczy ktore gdzies schowal wielkanocny zajac.W poniedzialek
jak pamietam to i obleje moje dzieci woda na smingusa a jak nie to i tak mamy
wesolo bo "tozto wesoly dzien ta nasza wielkanoc". A poza tym improwizujemy jak
mozemy bo to tez jest wesole Zycze wam wszystkim WESOLYCH SWIAT Gosia

@



Temat: mam już prezent dla mojej księżniczki!
no dziwi mnie fakt ze tak do tego podchodzicie, ja odkąd pamietam
zawsze dostawałam prezenty od całej rodziny(no niby zając podżucił w
koszyku) i trzeba było koszyk szukać po domu w ogrodzie czasem i tak
szukałam koszy i w domu i u jednej babci i u drugiej, zawsze były
słodycze i jakaś zabawka, a ja postawiłam na zabaki a mniej
słodyczy, w zasadzie wcale, tylko owoce i danoniki, może to zależy
jak w rodzinie przy wielkanocy bywało, ja wspominam zawsze świeta
wielkanocne od szukania koszyka z rana, a tradycja owszem! pojście
ze świeconką, malowanie pisanek, przecież jedno nie wyklucza
drugiego, a na zabawki wydałam tylko 50zł, bo kupowałam w hurtowni
wiec to chyba majątek nie jest, a bez okazji nie kupuje dziecku
zabawek (można przeczytać moją wypowiedz w poście "nie stać mnie na
zabawki") czasem dostaje drobiazg przy wypłacie a tak to tylko od
świeta min. przy wielkanocy, ciesze sie że sie wypowiedzieliście na
ten temat ale ja swojego zdania nie zmienie, bende robiła upoinki
dziecku na wielkanoc, i jak tylko zacznie wiecej kumać bedzie co
roku biegała po podwórku i szukała koszyka od zajączka, pozdrawiam
was i zycze udanych świąt.



Temat: święcony koszyczek jest
święcony koszyczek jest
Święta Wielkanocne mają swą osobliwą tradycję w Polsce. Za tydzień,
w Wielką Sobotę, prawie wszyscy ruszymy do kościoła aby poświęcić
koszyczek z jedzeniem. W koszyczku wiklinowym, przykrytym śnieżno
białą serwetką, obowiązkowo jajka ugotowane na twardo muszą być,
pisanki, chleb, sól, pieprz i chrzan. W ogóle, podczas tych Świąt, w
domu chrzanem powinno pachnieć. W koszyczku również zawsze cukrowy
baranek jest. A poza tym, co już ludzka fantazja wymyśli. Czyli
każdy wkłada z żywności do koszyczka to co chce aby ksiądz
poświęcił. Dzieci w rodzinach walczą aby to któreś z nich koszyczek
do kościoła zaniosło. Dlatego też, w wielu rodzinach matki dla
każdego dziecka osobny koszyczek przygotowują. A ponieważ to po
poście Wielkiego Piątku jest, to w kościele pachnie całą gamą
smaków.
Tylko kilka razy spędziłem te Święta w innym kraju, i tam nie
zauważyłem tradycji tej. A to jedna z najbardziej urokliwych
katolickich tradycji jest. Choć jak sądzę, nie mających odnośników w
Piśmie.
Tylko elementy do tego stopnia tak zdegenerowane jako wściekli
ateiści, niczym absztyfikant, Rysio7 i syjonistyczne żydostwo, o
muslim fanatycznym nie wspominając, koszyczka swego do kościoła nie
zaniesie.
A to taka piękna polska tradycja jest właśnie.



Temat: prosba do POMYSŁOWYCH
Szkoda że to nie Wielkanoc. Ja poinformowałam rodzinę w zaskakujący sposób, (nawet dla mnie). Zgodnie z naszą tradycją wymienialiśmy się pisankami w wieką sobotę. Wyciągłam z koszyczka pierwszą lepszą pisankę i włożyłam do koszyka mamy. Na następny dzień okazało się że na pisance jest bocian (ozdobiłam je gotowymi rysunkami, folię nakłada sie na gorąco). Mama od razu się domyśliła o co chodzi i zaczęła wypytywać. My byliśmy bardzo tym zaskoczeni, bo jeszcze chcieliśmy zatrzymać fakt zostania rodzicami w tajemnicy. Było to 2 lata temu i mama do dziś ma tą pisankę.




Temat: Haloween
nie przekręcaj moich słów!
> a jak widzisz, poprzedniszka napisala, ze to jeden z niwielu dni kiedy mozna
> radosnie spedzic czas z rodzicami...

kurcze nie przekręcaj moich słów!!!

Napisałam że jest to jeszcze jeden dzień kiedy mozemy zrobić coś zabawnego razem
(wycinanie dyni)
Skąd ty wiesz ile innych rzeczy robimy razem??
IO jeszcze jedno pytanie - czy to że dzieci bawią się poprzebierane w
przedszkolach musi oznaczać zanik Polskich tradycji?
Nie sądzę, powiem więcej - u mnie w rodzinie staramy się tworzyć własne tradycje
i pielęgnować stare.

Wiesz że w każde BN kolędujemy rodzinnie - śpiewamy piękne Polskie kolędy -
pochodzę z umuzykalnionej rodziny więc jest z czego korzystać, tworzymy niemal
rodzinny zespół.
Wiesz że co roku własnoręcznie przygotowujemy wraz z mężem i córką i drugą córką
męża kartki świąteczne i ozdoby do domu? Co roku rodzina czeka na nasze wytwory
i wysyłamy je do wszystkich?
U nas w domu zawsze na stole wigilijnym będzie jedno puste nakrycie i sianko pod
obrusem, nie ma to żadnego religijnego podtekstu a właśnie tradycyjny.
A na wielkanoc robimy rodzinnie piękne pisanki mimo że jesteśmy protestantami i
nie święcimy pokarmów - robimy tak tylko z powodu tradycji. Nigdy nie kupiłam
pisanki.

Mogłabym jeszcze długo wymieniać ale chciałam tylko dać przykłady - myślę że
jesteś trochę zarozumiały - spędziłeś "parę latek" w agencjach reklamowych i
wydaje Ci się że jesteś taki "ponad" i taki mądry a guzik wiesz o ludziach :)




Temat: Piękny symbol Wielkanocy
Piękny symbol Wielkanocy
Najstarszy symbol Świat Wielkanocnych w naszej (i nie tylko ) tradycji to
oczywiście jajko , które oznacza powrót do życia , przebudzenia, wiosnę a
także Zmarwychwstanie , czyż można znaleźć piękniejszy symbol tych świąt...

Pisanki również znane są od wieków , choć dawniej do pisania na jajkach
używano noży, igieł , szpilek czy słomek.
A czy ktoś z Was wykonuje ( wykonywał ) własnoręcznie pisanki i w jaki sposób?

Pozdrawiam przedsiątecznie:-)
J



Temat: Swieta Wielkanocne w domu ...Dona
Gość portalu: zybi napisał(a):

> Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat Wielkanocnych dla Dona od Zybi.
> Jestes emigrantem ale o bardzo ciekawym przypadku.
> Don - polski emigrant, katolik
> zona Dona , donna rosjanka , prawoslawna
> zamieszkal w Hiszpanii
> Jednym slowem wymieszanie kulturowe, religijne, jezykowe.
>
> Jak wygladaja Swieta Wielkanocne w twoim domu ?
>
> 1. czy obchodzisz to swieto.
> 2. czy idziesz ze swieconka do kosciola
> 3. czy malujesz pisanki
> 4 czy moze lejesz woda babe na Dyngusa
>
> Takie same pytania mozna zadac wielu osobom na FORUM.
> Daleko do polskiego kosciola
> kto ma pielgnowac polskie zwyczaje ludowe kiedy mieszka sie w innym kraju
>

Don pracuje ,zona patrzy na tradycyjne i bardzo teatralne procesje-zycie nie
zawsze pozwala na tradycje itp.taka jest prawda.moglbym opisac pieknie i
kolorowo,ale to by mijalo sie z pytaniem i by bylo klamstwem. pozdraw



Temat: wielkanoc na emigracji
tak was czytam od poczatku i widze jak zgrabnie odbiegacie od tematu hihihi........ja ogolnie malo koscielna jestem i te cale pisanki baranki i zajaczki mam gdzies...ze sprzataniem wlacznie -sprzatam i myje okna jak jest pogoda i mam ochote do tego...w tym roku robie 1 swieta u siebie w domu beda moi rodzice i brat z zona (przyjada z polski), wiec bardziej takie rodzinne spotkano przy okazji wolnego z okazji swiat moja mama przezywa bardzo , nawet do polskiego kosciola chciala nas wywlec z okazji swiecenia ..choc pod nosem sliczny maly skromny katolicki kosciolek..tyle ze po niemiecku "swieca " Mam dwie corki jedna 10 letnia a druga skonczyla 2.5 roku..i tak naprawde to dla nich te swieta i tradycje ..chociaz szczerze mowiac-piszac -nie pamietam zeby byly jakies prezenty na wielkanoc to zadna polska tradycja !!wiec podsumowujac...niech kazdy spedza te swieta jak lubi i chce ..poczawszy od pucowania okien po gotowanie jajek w lupiach cebuli..pozdrawiam i zycze milego weekendu



Temat: życzenia
życzenia
"Niech razem z nowym zmartwychwstałym życiem obudzi się w Waszych sercach
optymizm, a powiem wiosennego, letniego wietrzyku oraz soczysta zieleń
pierwszych kwiatów na zawsze zaszczepi w Waszych sercach radość i życiowe
zadowolenie.
Mile spędzonych Świąt Wielkanocnych,smacznego jajka ,mnóstwo życzeń w
koszyczku przy wielkanocnym stoliczku, kolorowych pisanek, a w lany
poniedziałek mokrych ubranek, wiosny w sercu, pogody ducha. Mazurków dwie
tony,jajek jak balony,kiełbasy wędzonej,dużo chrzanu do niej,słońca
wiosennego,uśmiechu promiennego.
Niech Wam będzie słonecznie, wiosennie i świątecznie! Niech wielkanocny czas
przepełni Was zadumą i cichą radością, niech przyniesie zdrowie i odpoczynek…
Radości z tradycji, umocnienia w wierze, bliskości rodzinnej i obfitych łask
od Chrystusa Zmartwychwstałego" życzę Wam z całego serca.



Temat: Alleluja!
Wielkanocny kurczak - refleksyjnie :-)
WIELKANOCNE KURCZĘTA

Trwają długie debaty nocne
Skąd się wzięło kurczę wielkanocne?
Skąd ta ledwie co wykluta kurka
Przy święconem stroszy żółte piórka?
Może to jest oznaka dla ludzi
Że już wiosna, że przyroda się budzi?
Może kura nam zrobiła niespodziankę,
Bo o tydzień przenosiła pisankę?
Może to piszczące maleństwo
Wieści żółte niebezpieczeństwo?
Może to są rezultaty twórcze
Nazbyt częstych okrzyków "O kurcze"?
Ja rozumiem, baranek, zajączek,
Ale czemu kurczę się tu plącze?
Tu rzeżuchę uszczknie, lub wątróbkę,
tam na czysty obrus zrobi kupkę,
Chce pić wodę, trafia na żubrówkę,
Potem łapką się trzyma za główkę,
I przewraca się po stolikach
Ptak z gatunku gallus domestica,
Niewyraźny etymologicznie,
Podejrzany ideologicznie,
Aż dopiero pan profesor Dreptak
Pierwsze ścieżki w tej dziedzinie przedeptał,
Dowiódł bowiem iż owe kurczątka
Są symbolem kurczów żołądka!
Fakt, że Polak się na święta obżera,
Że go potem pogotowie zabiera,
A czasami to nawet policja,
Taka u nas narodowa tradycja!
Tak więc, dzięki profesorowi
Nikt już teraz nic złego nie powi,
Nie wywiedzie kurczaka z pogaństwa
lecz z narodowego chrześcijaństwa!
Nowy sukces w naszej trudnej walce!
... a lewica gryzie w złości palce!

wersja II

Bo to nie jest relikt pro-pogański,
Lecz przeciwnie narodowo-chrześcijański,
Co pomaga w naszej słusznej walce!
... a lewica gryzie w złości palce!

Jak zwykle A. Waligórski




Temat: pisanki
Malvina, rozumiem Cie bardzo dobrze. Mieszkam juz czwarty rok w USA i zawsze w
okresie swiatecznym strasznie tesknie za Polska i polskimi tradycjami, co
objawia sie miedzy innymi wielogodzinnym przesiadywaniem w internecie i
wyczytywaniem rodzimych przepisow i zwyczajow :) Do tutejszej polonii nie
bardzo mnie ciagnie, wiec tradycje staram sie jako tako podtrzymywac na wlasna
reke. Na przyklad na Wielkanoc przygotowujemy z mezem tradycyjny koszyczek z
pisankami, sola, chlebem i tak dalej. Nie zanosimy go do kosciola, tylko sami
go "poswiecamy" w domu - w koncu swietosc to nie monopol religijnych
instytucji, no nie? A potrawy tez przygotowujemy jak w Polsce, tak ze nastroj
jest taki jaki pamietamy z dziecinstwa. Czasem tez zapraszamy tutejszych
przyjaciol, zeby poznali polskie tradycje - bardzo mile jest takie dzielenie.
Wesolych Swiat!



Temat: Swieta Wielkanocne
Ja tez tym razem mialam taka niewesola refleksje, ze z calej tradycji
swiatecznej to mi robota w kuchni zostala
Ale nie skarze sie, to w koncu konsekwencje osobistych wyborow, widzialy galy
co braly:0)
Na sniadanie byla biala kielbasa i kabanosy, sos tatarski, jajka w roznych
postaciach, (w tym faszerowane, bo taka mnie wena naszla), mazurek mamowy i
babka Jagienki. Co do ktorej do konca nie wierzylam, ze sie uda, bo tak
zamieszalam, ze do formy wlewalam cisto zaprawione goraca herbata ( bo inaczej
skladniki by mi sie nie polaczyly, dobre, co? ). A babka wyszla wysmienita,
dobrze, ze kawalek wczoraj odkroilam, bedzie na jutro
Niby nieduzo, a jednak sporo roboty jak na jedna osobe z roczniakiem przy
kolanach...
Przyznam, ze z powodu brakow personalnych nie bylo malowanych pisanek, coz,
chyba poczekam az mi dziecko podrosnie, to bede miala motywacje. dekoracje na
stole mialam raczej zielone oraz forsycje w wazonie, ladnie bylo
Udalo mi sie pojsc na Liturgie Wielkiej Soboty, co prawda nie do polskiego
kosciola, ale mi to bez roznicy i tak na co dzien chodze do angielskigo, bo mam
blisko. I to byl chyba najpiekniejszy moment tej Wielkanocy, ja zreszta w ogole
uwazam, ze Triduum Paschalne to najpiekniejsza Liturgia w KK. I chyba to mi
uratowalo swiateczne wrazenia, jak zawsze zreszta gdy spedzalam Wielkanoc poza
Polska. Lubie sluchac czytan i spiewow w roznych jezykach, moze to smieszne,
ale liturgia daje mi poczucie "bycia w domu"...
No i moj maz, ktory jak zwykle bardzo sie staral i nawet znalazl mi na
satelicie liturgie Wielkiej Nocy spiewana po arabsku )) Wciaz nie wiem co to
byl za kanal...




Temat: zwyczaje wielkanocne w Anglii
zwyczaje wielkanocne w Anglii
Witam,
zastanawiam sie jak wyglada typowy Easter Day w Anglii? śniadanie takie jak w
Polsce? jakie jedzonko? jajka? jakie sa inne tradycje w Anglii? i o co
dokladnie chodzi w "polowaniu na pisanki/jajka"? :-) jak Wy z dziećmi
obchodzicie Wielkanoc?
pozdrawiam Ania




Temat: mikołajki/czy tylko Mamy?
Szymonie:)
Ja podobnie jak Kamila pochodze z Mazur.Od dzieciństwa, piatego grudnia
wieczorem, cała rodzina pucowała buty, które ustawiało się równiutko w
korytarzu, by rano, 6 grudnia, w dniu imienin MIkołaja znaleźć w nich drobne
upominki i rózgi jako ostrzeżenie .
PO kolacji wigilijnej przychodził MIkołaj z worem prezentów "poważniejszych" .

W wielkanoc, konkretnie w wielki czwartek latala u nas tzw."CZajka" ,która
znosiła w ogrodzie kolorowe jajka.Wszystkie dzieci wychodziły koło południa do
ogrodu i wołając czajka czajka gdzie twoje jajka zbierały poukrywane przez
rodziców kolorowe pisanki, a potem również czekoladowe jajka.( To były wyścigi
kto zbierze więcej).
Tak było odkąd pamiętam. NIe wiem skąd dokładnie ta tradycja bo moi dziadkowie
i mama z Wołynia .
POdejrzewam że trochę przemieszały się te tradycje.

Teraz mieszkam w Mazowieckim.TU nie znają żadnych z naszych tradycji.Ale tu
wogóle jest dziwnie )))))))).
Zdegustowana córka rybaka i zaburzanki ))))))))




Temat: Wielkanoc
Woskresenie?
traven napisał:

> To slowo my wymowliajemo "paska".
> "Pascha" - nazwa swiata po Rosijs'ky.
> Po Ukrains'ky - "Welykden'".

A przypadkiem nie "Woskresenie"?
www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=1657
Prawosławne Woskresenie, obchodzone później niż katolicka Wielkanoc,
ma wiele wspólnego z polską tradycją tego najważniejszego dla
chrześcijan święta. W koszyczkach z jedzeniem przygotowanym do
poświęcenia, oprócz paski (obrzędowego pieczywa) muszą znaleźć się
również jajka - pisanki, których na wystawie zgromadzono ok. 500
sztuk. Wykonane techniką batikową wymagały od kobiet dużej biegłości
w posługiwaniu się specjalnym przyrządem - kistką, który także
pokazano na wystawie. Wzory pisanek, niezwykle misterne zwłaszcza u
Hucułów, wykorzystują motywy roślinne i zoomorficzne, nawiązują do
wzorów haftów czy ozdób na sprzętach domowych.



Temat: Wielkanoc bez okrucieństwa
Wielkanoc bez okrucieństwa
Dostałam maila o takiej treści (uważam, że idea jest słuszna i warta poparcia):

Każdego dnia miliony osób kupuje w sklepie jajka, nie zwracając uwagi
na oznaczenia na skorupach. Najczęściej są kupowane jajka z cyfrą "3", gdyż
najczęściej tylko takie są dostępne. Pod tą cyfrą kryją się jednak najgorsze
warunki, w jakich kura znosi jajka - hodowla
klatkowa.

Hodowla klatkowa to masowa produkcja jaj, nastawiona na maksymalizację
wyników, kosztem jakości życia kur. Nioski są umieszczane po pięć sztuk w
klatkach o wymiarach 50 na 50 centymetrów. Na każdą przypada powierzchnia
mniejsza od kartki formatu A4. Kury nigdy nie opuszczają klatki, nie mogą się
obrócić, rozprostować skrzydeł, nie mają kontaktu ze słońcem. Opisane warunki
można porównać do zamieszkania przez osiem osób sześcioosobowej windy, z
której nie można wyjść. Ciasnota wywołuje agresję u ptaków, która jest
tłumiona przez sztuczne światło oraz obcinanie dziobów. Wiele ptaków
przedwcześnie pada, a ich wygląd dalece odbiega od rysunków pulchnych kurek na
opakowaniach jajek.

W okresie Wielkanocy jaja są ważnym elementem tradycji, symbolizują
życie. Nie kupuj okrucieństwa - jajek z numerem "3", aby je wsadzić do koszyka
jako pisankę. Pytaj się w sklepie o jajka bez okrucieństwa, z numerem "0",
"1" lub "2".




Temat: Nie lubie Swiat
postaraj sie polubic
Rozumiem twoj nastroj ale nie rozumiem dlaczego nie mozesz wlasnie
od tego roku wdrazac swojego meza Amerykanina w polska tradycje a
jesli chodzi o dzieci to wrecz powinnas. Przeciez to fun dla dzieci
robic pisanki i pojsc jutro do jakiegos polskiego kosciola poswiecic
koszyczek z jedzeniem. Rano w niedziele i tak robi sie sniadanie
wiec zrob dla rodziny uwzgledniajac typowo polskie potrawy
wielkanocne. Przeciez to nie jest problem. Sa telefony to przeciez
bedziesz w kontakcie z rodzina z Polski.
Mimo wszystko zycze ci milych swiat i wierze ze nie bedzie tak zle.
Wydaje mi sie ze wdrozenie dzieci do polskiej tradycji to twoj
obowiazek.




Temat: Pascha w TVP 1
Wbrew pozorom swieta wielkanocne na terenie Polski odbierane sa
bardzo podobnie, mimo murow stawianych miedzy ich wyznawcami;)
Praktycznie bardzo podobna oparta na pisankach(kraszankach,
malowankach) tradycja, ten sam,a wlasciwie od lat juz nie ten sam
smigus-dyngus.
Tradycja grecka, prawoslawna z pewnoscia rozna od prawoslawnych z
naszych okolic, to samo sie ma do kosciola RK w zaleznosci od czesci
swiata w ktorej sie znajduje.
Uduchowienie tez zalezy od indywidualnej podatnosci na nie;) bo czy
jutrzejsze swieta beda tak duchowe dla mnie jak kiedys, w czasach
dziecinstwa bywalo?
Z pewnoscia chcialbym, ale..;)



Temat: Co dla Was znacza Wielkanocne Swieta?
Co dla Was znacza Wielkanocne Swieta?

Bo,dla mnie to tylko tradycja,chociaz jestem katolikiem.
Te swiecenia sa tak mile i przypominajace dobre czasy.
Wszystko jest tu symbolem czegos,co mozna zjesc,i nasycic
sie tym.To rzeczywiscie wspaniale swieta.
Ale,przypomnial mi sie teraz pewien epizod z mojego zycia;
otoz kiedy przyjechalem do Ameryki a bylo to 15 lat temu,
z zona i 8 letnim synem, poszlismy jak zwykle w tym czasie
do swiecenia (i w dodatku do kosciola,gdzie jest ono rowniez
po polsku) z koszyczkiem ktory zawieral nasze polskie tradycyjne
produkty,a wiec kawalek szynki,kielbasy,kilka jajek pisanek,
chleb,sol,no i nie wiem co tam jeszcze?
Kiedy wrocilismy,nasz syn polecial do swoich kolegow na osiedlu,
na ktorym wtedy mieszkalismy i pochwalil sie tym co zrobilismy
przed chwila.Wtedy jego koledzy zamarli w bezruchu,i zapytali go
"to jak to? ty szynke czyli swinie swieciles?".Rozplakany przylecial
do domu;bo chcial sie pochwalic a tu taki wypadek nieszczesliwy sie
zdarzyl!
A zatem,widzimy ze co kraj to obyczaj.
A dzieci to strasznie przezywaja,ale one sa najbardziej kochane!

Wszystkiego dobrego z okazji tych Swiat!




Temat: Życzenia Wielkanocne :)
Zgadnij kto? Zgadnij skąd? Życzy Ci Wesołych Świąt, nie
myśl sobie , że to bajka, życzę Ci smacznego jajka, niech
tradycja wodę leje, bo zajączek dziś szaleje .. wszystkiego
najj...
Na stole świecone, obok baranek... no i koszyczek pełen
pisanek wiosenne bazie stoją w wazonie podczas Wielkiej Nocy
miłość w sercach plonie . Może zając mi ciebie przyniesie by
zawsze była u mnie wiosna a nie jesień.
Z Okazji swiat WielkiejNocy zycie Ci: usmiechow bez liku
przy wielkanocnym stoliku... Przajaciol wielu, duzo w
portfelu, Dyngusa mokrego i czasu radosnego A przede
wszystkim prawdziwych i uczciwych przyjaciol, szczescia w
milosci i spelnienia marzen!




Temat: święta religijne...jak obchodzicie?
> ja pierwsze pokolenie wyzwolone z katolicyzmu
> ale tradycję jaką kreować w młodych umysłach?

Może po prostu charakterystyczną dla Waszej Rodzinki.
Jak dzieci były małe, a ja młodsza (tez pierwsze pokolenie..) to
jakos te pisanki i choinka zostawały jako "fajna rzecz". Powoli
wykruszyły się chyba wszelkie "zwyczaje". Chociaż nie do konca,
zwyczajem w czasie Bożego Narodzenia stało sie pieczenie pierniczków
i obdarowywanie nimi bliskich, a w czasie Wielkanocy, jesli jedziemy
do Przyjaciól - piekę mazurki. Na Boże Narodzenie jeździmy do
Rodziców (potrzeba zgomadzenia w tym dniu jest w naszej rodzinie
silniejsza od religijności). Wielkanocy, albo praktycznie nie
zauważamy, albo jeździmy do Przyjaciól (wtedy siedzimy, gadamy i
zjadamy słodkości). Wszelkie inne dni świąteczne nie są przez nas
wyróżniane w żaden sposób, ot wolny dzien, w którym można pobyc
razem :-)))



Temat: Swiecenie jajek
a ja rozumiem xenę.Nie oburzajcie się wierzący,ale pisanki baranki święconki
nie wiele mają wspólnego ze Zmartwychwstaniem Jezusa ot tradycja u żródła
mająca religie niechrześcijańskie czyli wierzenia pogańskie.Pytania o
tradycyjne baby wielkanocne mazurki żurki jakoś Was nie drażnią.Ja też
przekazuję wnuczkom tradycję bo nigdy nie wiadomo jaką drogą pójdą w życiu.Może
im sie traić mąż katolik a tu żona nie wie co to mazurek.Xena ale jajek nie
święcę poprzestaję na malowaniu.



Temat: Albrecht - wytłumacz dlaczego państwo narodowe ...
aliveinchains napisał:

> > A tak swoja drogą, to na co komu państwowa telewizja? Jak politycy chcą m
> ieć
> > swój kanał, to niech sami za to płacą.
>
> Ja uważam że jest potrzebna. Byleby była na takim poziomie jak BBC.

A co takiego jest w państwowej, czego nie ma w prywatnych? Oglądam czasem BBC w
kablówce. Szczerze mówiąc dla mnie bez rewelacji.

>
> > A Wielkanoc to polska tradycja?
> Poniekąd tak. Choć pisanki to podobno pogański zwyczaj.

Cały świat chrześcijański obchodzi Wielkanoc, choć z uwagi na laicyzację
obchody te wygladają dziś bardzo różnie.




Temat: Wielka Noc, cicha noc...
Wielka Noc, cicha noc...
Świat oszalał. Za naszą zachodnią granicą, która za kilka dni nie będzie już
granicą, Niemcy wieszają pisanki na choinkach. Słyszałem też, że w niektórych
domach większe wzięcie od barwionych jajek mają Kinder Niespodzianki. A
badania naukowe dowodzą, że naród polski więcej jajek spożywa w Boże
Narodzenie, niż w Wielkanoc. Jakby doliczyć do tego jaja w polityce - Leppera
w gazetach, w telewizji, w sondażach i na mównicy - aż strach rozbić skorupkę
wielkanocnego jajeczka.

Wniosek jest prosty: normalności nam trzeba, spokoju, dystansu. Kojącej
przewidywalności świątecznych tradycji. Oddechu, lenistwa, cudu niepamięci.
Oby święta były długie, nudne i nużąco normalne. Łatwiej zniesiemy potem
powrót do codzieności.

Tego wszystkiego i znacznie więcej życzę wszystkim forumowiczom i świątecznie
pozdrawiam

pismak_logowany@gazeta.pl



Temat: Halloween w przedszkolu
Moherowe berety sie odzywaja
Chyba kazdy przezyl smierc kogos bliskiego i nie ma to nic wspolnego
z wprowadzanie tradycji poganskich do chrzescijanstwa oraz
czerpaniem z tradycji innych kultur.
Na przyklad wielkanoc jest dobra okazja do swietowania - pisanki i
smingus dyngus to tez poganskie zwyczaje.




Temat: scenariusze lakcji
czepilam sie troche tego anglojezycznego, bo konspekty sa po polsku i nie ma
chyba roznicy miedzy tym czy jest niem czy ang.
a doswiadczona nie jestem, raczej zywo zaangazowana i caly czas sie
doksztalcam. znacznie dluzej niz Ty nie ucze, moze troche.

nie mam gotowego scenariusza na wielkanoc, przed swietami opowiadam im o
tradycji, jakies 10 minut. nie robie lekcji tematycznej, bo moje grupy sa za
malo zaawansowane i jakos nie mam wizji lekcji np. o wielkanocy ;-)
mozesz wprowadzic slownictwo, na obrazkach - jajko, zajaczek, z konstrukcji
gramat - moze skladanie zyczen? ale nie piszesz jaki to poziom, wiec nie wiem
czy dopelniacz w takiej formie przejdzie.
na koncu podrecznika Dzien dobry jest lekcja o Bozym Narodzeniu, moze tam
znajdziesz inspiracje. w innych podrecznikach tez sa lekcje o swietach w
Polsce.
zajrzalam do jednego - niemieckiego - podaja np. przepis na babke wilkanocna,
slowa: smingus dyngus, pisanka..
powodzenia



Temat: ...

Kolor kroszonek (pisanek) robionych na Śląsku ma swoje istotne znaczenie:

czerwony - miłość
zielony - nadzieja
żółty - dla chłopaka którego się nie chce
czarny - dla ważnych ludzi - księdza, sołtysa

www.wodip.opole.pl/opolszczyzna/gminy/ujazd/g_ujazd/tradycje.htm
Chyba nawet korzystaliście z tego linku ,(wielkanocne;))) }



Temat: Jak to jest z religią?
nikomu religii nie chcę wmuszać, co też napisałam, że wolałabym uczyć tych, którzy tego chcą. Przysyłać dzieci na religię powinno byc przemyślaną sprawą. Religia jest między innymi dlategi, że u nas w Polsce jest przewaga katolików, a powiem ci prawdę, że większość rodziców, ma wnosie to czy dziecko wie coś o Bogu, czy o innych prawdach wiary. Nie przygotuje dziecka do komunii, czy do bierzmowania (bo już to widzę jak by to wyglądało:))Nie napisałam nic o tym, że religia jest dla wszystkich, chyba czytać nie potrafisz,a jak chodzi o święta to sama napisałaś " Święta ( rozumiem, że masz na myśli Boże Narodzenie) w większości rodzin są
> TRADYCJĄ i z aspektem duchowym niewiele mają wspólnego" jak one mogą być tradycją taką o jakiej ty mówisz, no przecież wtedy narodził się Bóg, a nie tylko prezenty, czy wielkanoc, to nie jest tylko poświęcenie pokarmów, malowanie pisanek, jak tak ktoś podchodzi do świąt to jest to ktoś kto lubi imprezy i w nosie ma Boga, sorry ale taka jest prawda.
Ja nikogo nie nawracam, bardzo prosze następnym razem przeczytac do końca to co inni piszą. Bo ja nie pisałam o nawracaniu, czy zmuszaniu kogoś do chodzenia na lekcje religii, ja również uważam, że powinna to być sprawa indywidualna.



Temat: czy jest jeszcze ktoś, kto niecierpi świąt?
Odkąd mam dzieci, odnajduję sens niektórych świąt. Magia Bożego Narodzenia- jak
najbardziej. Choinka, prezenty... U nas odpada aspekt religijny, pozostaje
tradycja, która jest fajna.
Od lat natomiast nie robię tego, czego nie znoszę- na przykład nie trawię
spędzania świąt za stołem w towarzystwie tłumu ludzi, spośród których tak
naprawdę lubię garstkę tylko. Więc naszą tradycją są świąteczne wycieczki. I to
jest super. Na przykład Wielkanoc tuż po narodzeniu Emilki spędziliśmy włócząc
się po Jurze Krak- Częst. Ale pisanki, baranki itd. były.
A takie tam Walentynki i Dni Kobiet zlewam programowo i to akurat dzieci nie
zuboży na pewno.




Temat: Światem zaczęła rządzić wiosna.
"Wielkanocne kurczęta"
Trwają długie debaty nocne
Skąd się wzięło kurczę wielkanocne?
Skąd ta ledwie co wykluta kurka
Przy święconem stroszy żółte piórka?
Może to jest oznaka dla ludzi
Że już wiosna, że przyroda się budzi?
Może kura nam zrobiła niespodziankę,
Bo o tydzień przenosiła pisankę?
Może to piszczące maleństwo
Wieści żółte niebezpieczeństwo?
Może to są rezultaty twórcze
Nazbyt częstych okrzyków "O kurcze"?
Ja rozumiem, baranek, zajączek,
Ale czemu kurczę się tu plącze?
Tu rzeżuchę uszczknie, lub wątróbkę,
tam na czysty obrus zrobi kupkę,
Chce pić wodę, trafia na żubrówkę,
Potem łapką się trzyma za główkę,
I przewraca się po stolikach
Ptak z gatunku gallus domestica,
Niewyraźny etymologicznie,
Podejrzany ideologicznie,
Aż dopiero pan profesor Dreptak
Pierwsze ścieżki w tej dziedzinie przedeptał,
Dowiódł bowiem iż owe kurczątka
Są symbolem kurczów żołądka!
Fakt, że Polak się na święta obżera,
Że go potem pogotowie zabiera,
A czasami to nawet policja,
Taka u nas narodowa tradycja!
Tak więc, dzięki profesorowi
Nikt już teraz nic złego nie powi,
Nie wywiedzie kurczaka z pogaństwa
lecz z narodowego chrześcijaństwa!
Nowy sukces w naszej trudnej walce!
... a lewica gryzie w złości palce!

wersja II

Bo to nie jest relikt pro-pogański,
Lecz przeciwnie narodowo-chrześcijański,
Co pomaga w naszej słusznej walce!
... a lewica gryzie w złości palce!

Andrzej Waligórski



Temat: a miało być tak pięknie...święta
Dziwna jestes.
Przepraszam moze ja inna...ale od 5 lat jestem w Ie i jak na razie udalo nam sie
spedzic rodzinnie w Polsce az jedno swieto Bozego Narodzenia (2008), ani razu
nie bylam w Pl na Wielkanoc. I pomimo tego ZAWSZE pichce co umiem, kupuje jakies
kurczaczki , corka ma juz prawie 3 lata, wiec i do kosciola ze swieconka
pojdziemy, dzien wczesniej pomalujemy pisanki-nie chce, zeby po powrocie do
Polski nie wiedziala co to Wielkanoc-to chyba naturalne. Corka z radosci by
oszalala, gdyby na swieta odwiedzili ja dziadkowie i to na 2 tyg! (wiadomo, ze
babcia jakies smakolyki ze soba przywiezie, w domu pomoze)
Jak tak dalej bedziemy "podtrzymywac" tradycje, to nasze wnuki nic nie beda
wiedzialy, ale jak chcesz to zlosc sie na tescia, ze w promocji bilety znalazl...
I Wesolych Swiat...



Temat: Światem zaczęła rządzić wiosna.
Wielkanocne kurczęta

Trwają długie debaty nocne
Skąd się wzięło kurczę wielkanocne?
Skąd ta ledwie co wykluta kurka
Przy święconem stroszy żółte piórka?
Może to jest oznaka dla ludzi
Że już wiosna, że przyroda się budzi?
Może kura nam zrobiła niespodziankę,
Bo o tydzień przenosiła pisankę?
Może to piszczące maleństwo
Wieści żółte niebezpieczeństwo?
Może to są rezultaty twórcze
Nazbyt częstych okrzyków "O kurcze"?
Ja rozumiem, baranek, zajączek,
Ale czemu kurczę się tu plącze?
Tu rzeżuchę uszczknie, lub wątróbkę,
tam na czysty obrus zrobi kupkę,
Chce pić wodę, trafia na żubrówkę,
Potem łapką się trzyma za główkę,
I przewraca się po stolikach
Ptak z gatunku gallus domestica,
Niewyraźny etymologicznie,
Podejrzany ideologicznie,
Aż dopiero pan profesor Dreptak
Pierwsze ścieżki w tej dziedzinie przedeptał,
Dowiódł bowiem iż owe kurczątka
Są symbolem kurczów żołądka!
Fakt, że Polak się na święta obżera,
Że go potem pogotowie zabiera,
A czasami to nawet policja,
Taka u nas narodowa tradycja!
Tak więc, dzięki profesorowi
Nikt już teraz nic złego nie powi,
Nie wywiedzie kurczaka z pogaństwa
lecz z narodowego chrześcijaństwa!
Nowy sukces w naszej trudnej walce!
... a lewica gryzie w złości palce!

wersja II

Bo to nie jest relikt pro-pogański,
Lecz przeciwnie narodowo-chrześcijański,
Co pomaga w naszej słusznej walce!
... a lewica gryzie w złości palce!

Andrzej Waligórski



Temat: tarnowska mentalność=wiejska mentalność
"To nie jest mentalnośc wiejska bo o taka dzis trudno. To mentalnosc
specyficzna nie wystepująca nigdzie poza Tarnowem i okolicami Dąbrowy
z małym dodatkiem Brzeska.Wyróznia ta mentalnosc dziwny koktajl
mieszczanstwa/ w tym gorszym wydaniu - blizej dulszczyzny/, specyficznie
pojmowanej tradycji / w praktyce odpornosci na wszystko co nie pochodzi
z Krakowa lub zza wielkiej wody /,bardzo niskim poziomem intelektualnym
podbarwione i doprawione mentalnoscia zmanierowanego miejskoscia chlopstwa.
W mwntalnosci tej wyróznia sie demonstracyjny katolicyzm / w wersji imprezo-
wej/i niespotykany nigdzie kult dolara. W tym dusznym swiatku pobrzmiewają
/ wsród starszych/ mało chwalebne karty z czasów likwidacji ghetta i pare
innych świnstewek.Zatraca to mlode pokolenie ale trzeba lat by tarnowski
mieszczuch ucywilizował sie. to temat na duzy felieton i zaledwie niektóre
z cech tarnowian tu zarysowałem. W okolicach Dabrowy jak sie upija to jeszcze
sie strasznie drą ale z tym moznawytrzymac.

ha ha, olo robi sobie jaja choc jako chlopu dwa powinny wystarczyc,
chyba ze jako pisanki w koszyku na wielkanoc do kosciola zaniesie:)
prawdy jakowej brak tutaj okrutny czego dowodem jest brak
jakichkolwiek danych statystcznych, tu o szczegolnym upodobaniu
do spozycia trunkow,(czy spozycie alkoholu w Tarnowie jest wyzsze niz srednia
krajowa) szczegolnie rozweselila mnie wzmianka na temat poziomu intelektualnego
:))))) no i jak tu brac pana (jesli to pan) Ola serio:) Nie moge odmowic
polotu, ale z polotem to trzeba sie urodzic, czyzby Pan z Tarnowa?
Co najgorsze to sie wstydzic pochodzenia fe




Temat: Święta?
Wydaje mi sie że mogło byc odwrotnie. Tzn. zarówno święta Bożego Narodzenia jak
Wielkanoc wypadają w czasie przesilenia / odpowiednio : zimowego i letniego/.
Jako że takie momenty w przyrodzie od najdawniejszych czasów /współczesnie
zwanych pogańskimi :] / były świętowane, czarodzieje mogą je obchodzić z uwagi
na wielowiekową tradycje. Dla niezorientowanych dodam że udekorowane drzewko,
pisanki, oblewanie się wodą i obdarzanie prezentami to obrzędy o wiele starsze
niż chrześcijaństwo / które, notabene, nie mogąc wyplenić pradawnych zwyczajów,
wchłonęło je/.




Temat: Świąteczne wartości...
Boże Narodzenie - pośpiech, gonitwy po sklepach, dużo skrzypiącego śniegu
(niestety ostatnio dopisuje dopiero przed Wielkanocą), zielona, pachnąca
choinka, prezenty pod choinką, tajemnice, porządki, sianko pod obrusem, wolne
miejsce dla wędrowca (zawsze się modlę, żeby nie zapukał...bo co bym wtedy
zrobiła...?), zapach i smak zupy grzybowej i kompotu z suszu, zamieszanie przy
stole, radość mojej Mamy, że wszyscy znowu razem....

Wielkanoc - mycie okien i wiosenne porządki, bazie w wazonie, pisanki, baranki,
słońce i ciepły wiatr we włosach...zapach kadzidła, i smutek...gdzieś w głębi
serca...

Święta to dla mnie przede wszystkim czas wolny, kolejna okazja do spotkania z
rodziną, zjedzenia pysznych potraw, pośmiania się i nabrania sił na następny
czas...
Od kiedy straciłam wiarę...spędzanie świąt stało się jedynie podtrzymywaniem
tradycji i czasem spędzonym z rodziną...




Temat: Warszawiacy na zakupach
Chryste...ANka....
Co ma swiąteczne ciasto do galerii sztuki???
Te z kapciami stały jak stoją a te sprzedazowe maja się świetnie i nic nie
wskazuje na ich upadek.

Co to za bzdura, że obyczaje zanikają w Niemczech a w Polsce nie. Otóż tak się
składa, że wielkanocne obyczaje od zawsze sa w Europie Środkowo-Wschodniej
bogatsze niż na Zachodzie. Nie powiesz mi, że w Niemczech istnieją jakieś
tradycje malowania pisanek...

Jakoś dziwnym trafem Alzacka choinka nie zanika i się nawet nieco
rozpowszechniła?

A biznes zawsze wykorzystuje tradycyjne okazje w celach handlowych - tak to
jest w kapitalizmie od dawna. Nie widzę w tym żadnego zagrozenia - kto nie
chce, nie kupuje.



Temat: WESOLYCH ŚWIĄT !!!
Świąt wiosennych, pogodnych i ciepłych
takich by tradycja Wielkiejnocy
napełniła Wszystkich pokojem i siłą.
Radosnych spotkań w gronie rodzinnym
przy Wielkanocnym stole
z pisankami, babkami i mazurkami :)))

jeszcze mała dygresyjka !!:) Bóg istnieje
pzdr.



Temat: jaja!
jaja!
zbliza sie wielkanoc i ciekawi mnie jak u was wyglada malowanie jajek:)i czy
w ogole malujecie jajka,bo moze nie.U mnie to zawsze sie wrzucalo do farby w
garnku z woda i tak gotowalo te jajka.Zolty byl z lupin cebuli.Pozniej na
tych jajkach wydrapywalo sie wzory.Zawsze mi one koslawe wychodzily,ale byla
to frajda.Wielkich technologi ozdabiania pisanek nie mielismy,a tutaj to juz
wcale nie ma tej tradycji, niby sie maluje jajka ale to juz nie na taka skale
jak u nas w Polsce,:)




Temat: Albrecht - wytłumacz dlaczego państwo narodowe ...
> A tak swoja drogą, to na co komu państwowa telewizja? Jak politycy chcą mieć
> swój kanał, to niech sami za to płacą.

Ja uważam że jest potrzebna. Byleby była na takim poziomie jak BBC.

> A Wielkanoc to polska tradycja?
Poniekąd tak. Choć pisanki to podobno pogański zwyczaj.



Temat: Oglądali jajka - może pójdą na wino?
Oglądali jajka - może pójdą na wino?

"W Brězowce pla Slěpego jo cora był wjeliki mark jatąownych jajow teje
regiony. Ten jo se něnt juźo k 11. razoju wótměł. W Brězowce su cora nalicyli
1.500 woglědarjow. Andrea Urbanekowa a Anja Kosakojc stej luźi w serbskej
drastwje na kąomje jsy witałej. Organizatory togo Brězańskego jatąownego
marka stej wejsna Domowinska kupka a domowniske towaristwo."

Nachrichten/Nowosći: 10.04.2006, Radio RBB

No i proszę - do małej wioski koło Slepo (Schleife) przyjechało 1500 gości
oglądać jarmark wielkanocnych jajek (pisanek).
Ciekwe czy na Dodę Elektrodę przyjdzie dużo więcej ludzi podczas koncertu w
Żarach na Dni miasta? Wiem - przyjdzie sporo.
Towarzystwo Upiększania Miasta (pomysł kol. Rafała Szymczaka) zaproponowało,
aby pod wzgórzem Winnym organizować coroczny jarmark/festyn winiarski. Tego
typu imprezy są w moim przekonaniu lepszym pomysłem na przyciąganie do miasta
turystów niż koncerty rockowe co najwyżej kilkusezonowych gwiazdek muzyki.
Dlaczego tylko Zielona Góra ma mieć Winobranie? Żary też mają tradycje
winiarskie.
pzdr




Temat: Jakie zwierzątko przynosi prezenty
Z tym Zajacem to chyba zalezy skad kto pochodzi.U mnie w domu nie bylo
zajaczka, ale o dziwo jak sie pojawily wnuczki to Dziadkowie natychmiast
zarzadzili zajaczkowa tradycje.U wielu moze byc tez tak ze dorastalismy w dosc
biednych czasach i nie zawsze bylo.Teraz to zajec przynosi slodycze i moze
jakis drobiazg, ale generalnie to slodycze.
I nie ma co psioczyc na innych - znam takich co to rodzice nawet pisanek z nimi
na swieta Wielkanocne nie robili, a co dopiero zeby jakies futrzaki przynosily
cokolwiek.



Temat: obiady i inne frykasy na wiosnę...
jaja gotowane w cebulowych łuskach - czyli kroszonki
img83.imageshack.us/my.php?image=obraz4171iy0.jpg

Nieświadomie zachowałam się jak rodowita wielkopolanka ,bo z braku czasu (i
ochoty tez)zrobiam tradycyjne wielkopolskie "kroszonki" bo:
"Typowo wielkopolskich zwyczajów jest niewiele – mówi Ewa Ryś - Krzyżaniak,
etnograf z Muzeum Rolnictwa w Szreniawie. - Nie robiono u nas ogromnych,
ozdobnych palm wielkanocnych czy kunsztownie malowanych pisanek. Wielkopolanom
wystarczyła najprostsza wersja – wiązka zwykłych „bazi” zamiast palmy i jajka
w jednym kolorze, tak zwane tu „kroszonki”. Było to spowodowane sytuacją
gospodarczą regionu – by wytrzymać konkurencję pruskich gospodarstw,
wielkopolscy rolnicy musieli niezwykle ciężko pracować całymi rodzinami.
Kobiety nie miały tu więc czasu, żeby malować godzinami jajka czy bawić się
układaniem witek, bo pracowały w polu i obejściu tak, jak mężczyźni. Na
wschodzie Polski, gdzie sytuacja gospodarcza przedstawiała się inaczej, do dziś
jest żywa tradycja robienia pięknych palm i kunsztownego malowania jajka, na
które trzeba poświęcić nieraz całe godziny…




Temat: Przygotowywujecie sie do Swiat? Jakies smakolyki?
do Magdziol18
Moj syn rowniez ma alergie na jajka (i milion innych rzeczy rowniez)
ale pisanki nadal robimy tyle ze z drewnianych jajek. Mozesz je
kupic w wielu sklepach z recznymi robotkami. Dzieciaki maja frajde,
tradycja dochowana i tylko troche zmodernizowana :)Nie przepadam za
Wielkanoca wlasnie z powodu alergii mojego syna. W zasadzie nic z
wielkanocnych potraw nie moze jesc ale improwizujemy. Zamiast
dzielic sie jajkiem dzielimy sie chlebem :)



Temat: Radosnego Alleluja!
Jajka

W kalyndorzu momy kwiyciyń,
kwitnie wszystko, w lesie, w parku.
Co to znaczy, ludzie, wiycie?
Dyć Wielkanoc je na karku!

Post sie kończy, idom świynta,
trza piyc babki i baranki,
o sikowkach trza pamiyntać,
warzić jajka na pisanki.

Przidzie synek po śmierguście,
ty sie dziołszko niy mosz chować,
chocioż zmokniesz, to zaś uschniesz,
a tradycje trza zachować.

Tu dostanie wypić sznapsa,
tam go poczynstujom kawom
jajek mo już cało kapsa,
dzielom ich na lewo, prawo.

Toż zrozumcie baby też,
lepszy niech se chłop wypije,
jakby mioł te jajka zjeść,
cholesterol go zabije.

[autor - fojerman]




Temat: w sprawie choinki
kasicaaa napisała:

> czy ktoś z was ma jeszcze w domu choinkę, czy tylko ja jestem nienormalna???
> choinka była ubrana zgodnie z tradycją, w Wigilię i jest żywa. Ale w ogóle
> nie opada (nie rozumiem, czary jakieś czy co?) i jakoś tak nie mam sumienia
> jej rozebrać. Bo taka dzielna...

Zatrzymaj ją do Wielkanocy - zamienisz tylko bąbki na pisanki będzie pikna
ozdoba świąteczna :)



Temat: czy ślub kościelny to taka sama tradycja jak...
czy ślub kościelny to taka sama tradycja jak...
malowanie pisanek na wielkanoc?



Temat: Kto to taki parafianin?
cd
"jaja wielkanocne" /pisanki - taka polska tradycja
"ogolone" gładko policzki - polecam mężczyznom



Temat: stemplujemy jaja
Unijne pisanki
To w ramach utrwalania "tradycji chrzescijanskich" w Unii. Komisary mialy dosc
z naszych zadan i poszly na kompromis: mozecie sobie malowac jaja na Wielkanoc.



Temat: nie malowalam jajek!!!
mozesz kontynuuowac tradycje przez nastepny tydzien. nadciaga , zdaje sie,
kolejna wielkanoc. tym razem prawoslawna. tez Chrzescijanie.i tez maluja
pisanki. mozesz sie zalapac.



Temat: wizyta księdza
wiesz, ja jestem niewierząca, ale nie dostrzegam w tym śmieszności. to się
nazywa tradycja i z tego samego powodu na Wielkanoc się robi pisanki, a nie
medale z kartofla. Dlatego ksiądz ma czarną sutannę i 33 guziki przy niej, a nie
srebrną i 12.




Temat: Tradycje Wielkanocne
Tradycje Wielkanocne
W całej Polsce istnieją różnorodne tradycje dotyczące Wielkanocy. Na
wschodzie Polski urządza się wyścigi w turlaniu jajek po pochyłościach oraz
walki jajek. te ostatnie polegają na uderzaniu jajka o jajko i sprawdzeniu,
kto jest właścicielem jajka o twardszej skorupce. Zdradzę, że sama skorupka
nie wystarcza.

Porządki w domach powinny skończyć się do wtorku. W dawnych czasach w Wielki
Czwartek pieczono ogromne baby i malowano pisanki. W Wielkanoc nie można
gotować ani palić ognia pod kuchnią. Wszystkie potrawy powinny być
przygotowane wcześniej. W Wielki Piątek nie można było pracować na roli.

W Wielką Sobotę, po powrocie z kościoła ze święconym pokarmem należało
trzykrotnie obejść dom aby zapewnić urodzaj i powodzenie.

Kiedyś gospodynie same piekły chleb na Wielkanoc. Aby zapewnić urodzaj -
wychodziły do sadu obejmowały drzewa rękami oblepionymi ciastem.

Palemka jest symbolem odradzajacego sie życia. Kiedy już w środę popielcową
wstawiano do wazonów gałązki aby pokryły się liśćmi do Niedzieli Palmowej.

Poświęcone palemki postawione w czasie burzy w oknie miały zapewnić
bezpieczeństwo.

Oderwane z palemek bazie mieszano z ziarnem przed siewem.

Połykanie bazi miało zabezpieczyć przez bólami i przeziębieniami.

Poświęcone pisanki zakopywano pod progiem domostw aby zagradzały dostęp siłom
nieczystym.

W dawnej Polsce na stole stawiało się anguska, baranka z ciasta i masła.
Dookoła stawiano kosze ze święconym i pisankami. W bogatych domach na stół
stawiano prosiaka w całości i otaczano go zwojami kiełbas.

Zaczerpnięte z internetu, żeby nie było, że jestem taka mądra;P.
Choć dla mnie to są ciekwaostki, które nie były u mnie w domu praktykowane bo
ja z miasta jestem <rotfl>.



Temat: W i e l k a n o c ...
W i e l k a n o c ...

Pisanki, święconka, odwiedzanie grobów w kościołach, wielkanocne
śniadanie, śmigus-dyngus - to część wspomnień każdego niemal
polskiego imigranta związanych z Wielkanocą. Wiele z tych zwyczajów
próbujemy pielęgnować także tu, w Ameryce.

W tę niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego w kościołach pojawiają się
nawet ci, którzy na co dzień określają się jako niepraktykujący. W
tym roku uroczystości wypadają wyjątkowo wcześnie, bardziej w
zimowej niż wiosennej aurze (zarówno w Polsce, jak i w Ameryce) i
katolicy wraz z protestantami obchodzą Wielkanoc o pięć tygodni
wcześniej niż kościoły wschodnie.

Polacy wciąż pilnie przestrzegają tradycji wielkanocnych. Wobec tych
świąt nikt nie przechodzi obojętnie. Jeśli wierzyć sondażom, ogromna
większość badanych przestrzega wielkopiątkowego postu, a prawie 80
procent wiernych dopełnia kościelny wymóg wielkanocnej spowiedzi.
Wreszcie dwie trzecie Polaków uczestniczy w obrzędach Triduum
Paschalnego. Świadczy to o tym, że wymiar religijny i duchowy
Wielkanocy jest dla nas szczególnie ważny.

Zwyczaje, powtarzające się co rok, to tylko zewnętrzny wyraz
wielkiego misterium śmierci i zmartwychwstania, który przychodzi nam
przeżywać co roku. Dotyczy to nie tylko chrześcijan. Nasza Wielkanoc
wiąże się z żydowską Paschą obchodzoną od wieków jako wspomnienie
wyjścia narodu izraelskiego z Egiptu. Chrystus, spożywając ostatnią
wieczerzę, dopełnił symboli związanych z tym dużo starszym od
Wielkanocy świętem. Celebrowanie końca zimy nie dotyczy jednak
wyłącznie tradycji judeochrześcijańskiej. Od wieków nadejście wiosny
było w wielu kulturach okazją do świętowania radości z odradzającego
się życia. Zdaniem antropologów, etnografów czy historyków, choć
wiele polskich wielkanocnych zwyczajów ma swoje korzenie w
pogańskich obyczajach słowiańskich, to obchodzenie świąt w okolicach
równonocy wiosennej ma charakter uniwersalny. Niemal we wszystkich
kulturach na półkuli północnej świętuje się w tym okresie nadejście
wiosny i odrodzenie się przyrody do nowego życia....
Quele PDN-NY(TD)




Temat: SdPl na pewno nie poprze raportu Błochowiak
SdPl na pewno nie poprze raportu Błochowiak
Ale jaja prosto z "Rzepy"

MACIEJ RYBIŃSKI

Do osobliwych tradycji wielkanocnych w Niemczech należy wpajanie dzieciom
przekonania, że jajka wielkanocne znoszą zające. Skąd się wzięła ta tradycja,
nie wiadomo, ale w niemieckim muzeum pisanek znajdują się faksymilia dwóch
dokumentów - dysertacji Georga von Franckenau z roku 1678, w której autor
twierdzi, że zające nie znoszą jajek, a fałszerstwo to wymyślili dorośli, aby
mieć powód do szydzenia z własnych dzieci, oraz zaprzysiężone zeznanie
leśniczego Friedricha Fuhrmanna z roku 1760, że hodowany przez niego zając
zniósł w latach 1753 - 1758 pięć jajek. Każde z nich na Wielkanoc. Jaka jest
prawda, do tej pory nie rozstrzygnięto.

Wyobraziłem sobie, malując pisanki, jakby to było w Polsce. U nas powołano by
komisję śledczą w Sejmie, która zbadałaby dokumenty i przesłuchała
publicznie, w obecności dzieci, zarówno leśniczych, zające, jak i jajka. Po
zakończeniu prac komisji powstałyby dwa odrębne raporty - marszałka Nałęcza o
tym, że to leśniczy podkładają zającom jajka częściowo nawet nieświeże i
posłanki Błochowiak, że żadne związki leśniczych z jajkami nie zostały
udowodnione, a zające niosą się samodzielnie i samorzutnie w bruździe, bez
żadnego nawet związku z Wielką Nocą. Komisja przyjęłaby oczywiście jaja
posłanki Błochowiak zwykłą większością głosów pod nieobecność posła
Szczepańczyka z PSL, którego wezwano na przegląd nabiału w okręgu wyborczym i
przy odrębnym zdaniu niezależnego posła Kopczyńskiego, uważającego, że w
ogóle nic nie wiadomo i być może nie istnieją ani jaja, ani zające. Posłowie,
głosujący za jajami posłanki Błochowiak, nagrodzeni zostaliby porcją
jajecznicy na lewym boczku, koglem-moglem i ajerkoniakiem. Pozostali mogliby
się wypchać sianem, ale to dopiero na Wigilię.

Parę lat temu pisarz Reinhard Hesse opublikował mowę obrończą na procesie
zająca wielkanocnego, oskarżonego o dokonywanie stałego oszustwa na milionach
dzieci przez wmawianie im fałszywych faktów. "Wszystko zależy od nas -
napisał Hesse - jeśli uznamy, że zające mogą składać pisanki, to zające będą
to robić". To samo dotyczy afery Rywina, jeśli uznamy, że posłanka Błochowiak
jest opoką prawdy obiektywnej i absolutnej, to żadnej grupy trzymającej
władzę nie było, nie ma i nie będzie. Zające zniosą jaja, bociany przyniosą
dzieci, a jak się nasika na trociny, to się pchły wylęgną. Alleluja! -




Temat: o wyzszosci lambady nad koszyczkiem ze swieconka..
o wyzszosci lambady nad koszyczkiem ze swieconka..
Tydzien temu zostalam wmanewrowana w pogadanke o polskiej Wielkanocy
w grupie czterdziestu 5-6 latkow z lokalnego przedszkola. Na
przygotowanie sie mialam dobe (iscie poludniowe tempo, nie ma co ;-
))) wiec bylo krotko acz tresciwie.

Do przedszkola wybralam sie ze skomponowanym wczesniej koszyczkiem
wylozonym biala haftowana serwetka, z pisankami ludowymi (niech
zyja "owijki wielkanocne w ludowe wzory z calej Polski"!!!), mini
palemka, maslem, sola i pieprzem, kielbasa (wegierskie salami, ktore
podkradlam mezowi z lodowki), pajda chleba i czekoladowym barankiem
z napisem Alleluja. Koszyczek zrobil furore zwlaszcza w
przedszkolnej kucni, przez ktora musialam sie przedostac w drodze do
klas na pietrze. Dzieciaki zachwycone jajkami w lowickie i
kaszubskie wzory, przymilaly sie jaκ mogly aby wywalczyc sobie
czekoladowego barana. Bylo o roznicach w swietach i swietowaniu.
Byly tez kolorowanki z polskich stron www poswieconych WlkNocy i
nauka pisania po sladzie "Wesolych Swiat Wielkanocnych".

Na pytanie czego by im (przedszkolakom) najbardziej brakowalo w
Wielkanocy spedzonej po polsku padla zgodna odpowiedz: lambady
(λαμπάδα !!! Jasne. Nie tyle lambady co dodatkow do niej.

Aczkolwiek polska palma przynoszona do kosciola "zwyciezyla" w boju
z greckimi liscmi laurowymi (δαφνόφυλλα rozdawanymi w kosciolach w
Niedziele Palmowa (Κυριακή των Βαίων .

Wielkie zdziwienie na greckiej wsi wszakze wywolala polska technika
barwienia jaj... w lupinach cebuli i burakach, tudziez
woskowania. "To w sklepach nie ma gotowych barwonikow??".

Przy okazji wiec tak sie zastanawiam czego Wam brakuje z polskich
tradycji wielkanocnych?
Co wdrazacie w swoich polsko-greckich domach a z czego bez zalu nie
uzwgledniacie?
Czy Wasze dzieci znaja polskie tradycje biernie/czynnie?
Ktore greckie potrawy Wam przypadly do gustu (podniebienia a ktore
nie moga przejsc przez gardlo?
etc etc.....

Zapraszam do rekleksji okolowielkanocnych pozdrawiajac wszystkich w
te w grecka Wielka Srode.




Temat: Stare nowe zwyczaje
I ja wprowadzilam w naszym domu stopniowo pewne polskie zwyczaje. I tak np. we
Wloszech nie obchodzi sie Wigilii. Obiad w pierwszy dzien swiat jest traktowany
jako ten swiateczny posilek. A wiec w naszym domu stanelo na tym, ze
obchodzimy Wigilie ale niestety bez barszczu, bo tego moj luby nie przelknie.
Za to jest lamanie oplatkiem, bialy obrus (tutaj uzywa sie na B. Narodzenie
wszystko na czerwono), jedno puste nakrycie i choinka. We Wloszech przyjety
jest zwyczaj dekorowania choinki lub tez ustawianie w domu szopki. U nas jest
zawsze choinka a pod nia prezenty i co roku problem "kiedy te prezenty
otwieramy". Pamietam w Polsce jak sie czekalo na zakonczenie kolacji
wigilijnej zerkajac pod choinke i czekajac na moment otworzenia prezentow.. .
Zgodnie z wloska tradycja prezenty otwiera sie po powrocie z pasterki. Otwiera
sie wowczas butelke szampana , je sie ciasto "panettone" i otwiera prezenty.
Mnie sie udaje od lat otwierac prezenty po kolacji wigilijnej i mam nadzieje,
ze stanie sie to zwyczjem w naszej rodzinie.
Na kolacje wigilija przygotowywuje ryby w roznej postaci .

W regionie gdzie mieszkam nie obchodzi sie Mikolaja (sa takie regiony we
Wloszech gdzie 6.12 przychodzi Mikolaj)wiec,aby dziecku nie krecic w glowie
uznalismy, ze tak jak jest w zwyczju skarpete w kominku bedziemy wywieszac na
Trzech Kroli. Przychodi wowczas Befana, taka stara baba na miotle i przynosi
dzieciom drobne prezenty i slodycze. A kto byl niegrzeczny dostaje wegiel. Tez
slodki.

Na Wielkanoc pisanek tutaj sie nie robi. Ja mam kilka przywiezionych z Polski i
stawiam je na stole razem z zonkilami lub tulipanami. Nie ma tutaj swietowania
Wielkanocy w takim znaczeniu jak w Polsce. W Wielkanoc wyjezdza sie i czesto
nie z rodzina, ale ze znajomymi. Wloskie przyslowie mowi: Boze Narodzenie z
Twoimi(rodzina), a Wielkanoc z kim chcesz.

Musze sie Wam pochwalic, ze kiedys poproszono mnie w przedszkolu mojej corki o
napisanie (krotko) o tym jak sie obchodzi w Polsce Boze Narodzenie. Napisalam i
pierwszej gwiazdce, i o pustym nakryciu, i o sianku pod obrusem, i o ponad 12
potrawach itd. i nie tylko dyrektor przedszkola mi gratulowal, ze to tak ladnie
napisalam, ale i inne mamy sie zachwycaly tym co napisalam. A mnie sie tak
fajnie zrobilo na sercu, bo jakby nie bylo to jestem bogatsza o ta tradycje. I
Wy wszystkie tez, bo jakby nie bylo to kazda z nas cos tam probuje przeszczepic
do wlasnego domu, nawet jak zyje na drugiej polkuli.

agnieszka_syd: u mnie w domu tez sie mowi "smacznego" przed posilkiem, ale mnie
zawsze kusi, zeby powiedziec "nie ma do czego". Takie szczeniackie zarty we
mnie siedza.



Temat: Tradycje, rytuały rodzinne w Waszych domach.
Hmmm, mi też stanęły łzy w oczach...
To prawda, że dopiero z dala od domu niektórzy odkrywają w sobie ciagotki do
tradycji... Ja, wychowana w wierzącej rodzinie, lecz sama ateistka, w okolicach
świąt (i Bożego Narodzenia, i Wielkiej Nocy) mam dzikie napady melancholii.
Brakuje mi choinki, pieczenia ciast, lepienia pierogów, pakowania i kupowania
tudzież robienia prezentów, wielkiego sprzątania (nienawidziłam tego jeszcze
kilka lat temu), malowania pisanek, Wielkanocnych śniadań i Wigilijnej Kolacji,
bycia razem... Dlatego jadę sama do rodziców, bo i tak od połowy grudnia chce mi
się ryczeć, że nie czuć atmosfery... Mój Luby jest całkowicie wolny od tych
przyzwyczajeń, najchętneij spędzałby Wigilię przy komputerze, jak każdy zwykły
dzień.

Z własnych tradycji wykształciliśmy tylko jedną- nawzajem robimy sobie herbatę
(Luby rano dla mnie przed wyjściem do pracy, jeśli muszę wstać, kiedy on
wychodzi, ja jemu po południu:-)). Brakuje mi wspólnych posiłków przynajmniej od
czasu do czasu, misternych kanapeczek z sałatą, gotowanym jajkiem, rzodkiewką
wiosenną porą zjadanych z wielkiego talerza. W niedzielę często jadamy twarożek
ze szczypiorkiem, to jedno z rodzinnych dań z mojego domu. Kiedy byliśmy mali i
już całkiem dorośli, tata czasem robił w niedzielę pobudkę obłędnym zpaachem
duszonej cebuli z jajkiem. Więc ta jajeczna niedziela to jakaś ogólnonarodowa
tradycja niemal:-)

Reasumując wreszcie... Brakuje mi tych rytuałów, z których wiele mnie okropnie
denerwowało jakiś czas temu.
Wigilii w Paryżu na szczęście nie dane mi było przeżywać, ale nawet okres
bezpośrednio przedświąteczny tam jest smutny, taki sztuczny, pajacowaty,
plastikowy... Ech...




Temat: Zajonczek
To Emaus to zech je kompletnie zielony - byda ci wdziynczny za kozdo
informacja:)

a to znoduech we wikipedii:)

"Emaus
From Wikipedia
Skocz do: navigation, szukaj

Emaus to nazwa krakowskiego odpustu odbywającego się w Poniedziałek Wielkanocny
przy klasztorze Norbertanek na Salwatorze.

Odpust wziął nazwę od miasta Emaus do którego podążał zmartwychwstały Chrystus.
Po drodze spotkał dwóch swoich uczniów, przez których nie został rozpoznany.
Zdarzenie to opisuje Ewangelia Łukasza.

Na pamiątkę biblijnej historii tradycja odwiedzania kościoła poza miastem
(kościół na Salwatorze znajdował się kiedyś poza bramami Krakowa) w drugi dzień
świąt była powszechna w Europie, zwłaszcza w okresie kontrreformacji. Emaus
znany był kiedyś również w Poznaniu, ale do czasów obecnych przetrwał tylko w
Krakowie. W tym ludowym święcie w XIX wieku brali udział wszyscy mieszkańcy
miasta.

Odpustowi towarzyszą kramy, strzelnice sportowe, karuzele dla dzieci, loterie
fantowe itp. Na straganach wyłożone są plastikowe zabawki, pierścionki z
kolorowymi oczkami, słodycze, w tym tradycyjne serca z piernika. Osobliwością
krakowskiego odpustu są drewniane figurki żydowskich grajków i żydów
studiujących torę.

Dzisiejszy Emaus jest dla Krakowian sposobem rodzinnego spędzenia drugiego dnia
świąt, okazją do spotkań ze znajomymi. Popularności dawnego obyczaju sprzyja
bliskie sąsiedztwo Lasku Wolskiego i Kopca Kościuszki, tradycyjnych tras
spacerowych.

Zobacz też: Arcybractwo Męki Pańskiej, dziady śmigustne, Jezusek Palmowy,
Lajkonik, Niedziela Wielkanocna, palma wielkanocna, pisanki, pogrzeb żuru i
śledzia, pucheroki, Rękawka, śmigus-dyngus, Siuda Baba, święcone, walatka,
Wielkanoc, wieszanie Judasza, z kurkiem po dyngusie."



Temat: Co ma chlebak do rogala (jeszcze świętomarcińsk...
Pozwól, że pozostanę przy swoim zdaniu, rogale można a nawet należy
sprzedawać przez cały rok a nie tylko 11 listopada. Jeśli nie
wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze...Ktoś chce zarobić na
certyfikatach dla rogali i ktoś za to zapłaci kupując takie
poświęcone rogale.
Tradycja jest piekną rzeczą ale doprawdy autor przegina porównując
choinkę, wielkanocne pisanki z rogalami marcińskimi. Jeśli poznańscy
cukiernicy chcą zarobić na certfikacie to muszą sprzedawać rogale
marcińskie/swietomarcińskie/poznańskie przez cały rok. Robią to już
zresztą od lat-bo zmusza ich do tego popyt i zdrowy rozsadek.
Dlaczego cukiernicy zdecydowali sie zastrzec rogala i uzbroić go w
certyfikat? Dlatego, że ktoś inny śmiał go sprzedawać i śmiał na nim
zarabiać. A oni chcieliby nachapać sie sami...taka prawda.
Poznań stawia na promocję-niech więc chwali sie fajnymni rzeczami
przez cały rok. Poznaniaków nie trzeba przekonywać do rogala, trzeba
do niego przekonywać warszawiaków, krakusów, górali i eskimosów, nie
można być hermetycznym.
Wybacz - wiara w moc rogala sprzedawanego tylko 11 listopada jest
naiwnością, wiara, że certyfikowane rogale są lepsze od tych
zwykłych jest głupotą a apelowanie o rogalową prohibicję jest
fanatyzmem...
Ludziom można wmówić wszystko, naprawdę wszystko począwszy od
krowiej/ptasiej/świńskiej grypy kończąc na cudownej mocy unijnych
certyfikatów.
Na szczęście dzięki rozsadnym poznanskim cukiernikom nie spinającym
się na certyfikaty i nie oglądającym na tradycję można cieszyć sie
tym ciastkiem przez cały rok. I chwała im za to.
Aha- bożonarodzeniowego karpia w galarecie i zupę grzybową też lubie
zjeść przez cały rok, bo to nie jest opłatek... Tak wiem, to wbrew
tradycji....



Temat: Watykan o rozszerzeniu UE
Chrześcijańskie czy słowiańskie korzenie?
W 966 roku przyjeliśmy chrześcijaństwo, jak wynika dotąd z dyskusji, z powodów
politycznyh. Było to spowodowane głównie tym, że większość ludów okalających
ziemie Polan była pod wpływem chrześcijaństwa lub już przyjęła chrześcijaństwo.
Utrudniało to handel i powodowało napady rabunkowe z południa.
Wówczas nasi przodkowie żegnali się z następujuącą tradycją swych przodków.
Według prehistorycznych wierzeń dusze po śmierci odlatywały z wiatrem, ale
mogły powracać. By mogła się ona posilić, zostawiano dla niej żywość. Bogom
składano ofiary na wolnym powietrzu: na polanach lub nieporośniętych szczytach
gór. Najsławniejszym takim miejscem kultu była Łysa Góra. Z dawnych wierzeń
Słowian wywodzą się takie obrzędy jak obyczaj sobótkowych ognisk i wianków w
Zielone Świątki lub w noc świętojańską, zdobienie wielkanocnych pisanek,
topienie Marzanny. Z kolei latawiec, ulubiona zabawka wielu dzieci, to
wspomnienie ognistego ducha latającego i przynoszącego ludziom bogactwo.
Świątynie pojawiły się dopiero pod sam koniec wierzeń słowiańskich i zostały
szybko zniszczone przez misjonarzy, którzy nawracali pogan na chrześcijaństwo.
Słowianie czcili bóstwa utożsamiane głównie z siłą przyrody. Najważniejsi
bogowie:
Perun - władca burzy i błyskawicy, czuwał nad porządkiem świata; od jego
imienia pochodzi słowo "piorun"
Swaróg - bóg słońca
Swarożyc - bóg ognia domowego
Świętowit - bóg o czterech twarzach skierowanych w cztery strony świata,
czczony głównie w Arkonie na wyspie Rugii
Trzygłów - czczony w Szczecinie i Brennie na Połabszczyźnie.

Dziś wydaje się, że po przystąpieniu do UE nie musimy z niczego z naszej
chrześcijańskiej tradycji rezygnować, a o tej słowiańskiej już dawno
zapomnieliśmy.





Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 137 rezultatów • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka