Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: Tradycja Restauracja

Temat: Tradycja na Kalwaryjskiej
Tradycja na Kalwaryjskiej
Polecam coś nowego. Na ul Kalwaryjskiej przed halą Korony jest nowa
restauracja Tradycja. Jako ciekawostkę powiem, że szefem jest gość, który był
trzy razy mistrzem Polski w gotowaniu. To tylko jeden z jego sukcesów. Jadłem
już kila jego potraw, ale nie mam pamięci do nazw. Wszystkie były
fantastyczne. Świetnie doprawione mięso ze świni śniło mi się po nocach.
Najbardziej polecam panierowanie pierogi z serem i szpinakiem. Uwielbiam
pierogi, a te w
Tradycji to mistrzostwo świata.
A jak ktoś będzie jechał do Kielc to gdzieś w połowie drogi jest taki zajazd
(nie pamiętam nazwy). To nie jest jakaś komunistyczna buda tylko zajazd w
chacie chłopskiej- świetna atmosferka, można zjeść w środku i na zewnątrz.
Podają tam pierogi grubsze niż kula bilardowa (nie mogłem znaleźć innego
porównania) - zawsze jak tam jadę do obowiązkowo tam staję.
Temat: Kto poleci naprawdę dobrą restaurację w Krakowie
Ja polecam coś nowego. Na ul Kalwaryjskiej przed halą Korony jest nowa
restauracja Tradycja. Jako ciekawostkę powiem, że szefem jest gość, który był
trzy razy mistrzem Polski w gotowaniu. To tylko jeden z jego sukcesów. Jadłem
już kila jego potraw, ale nie mam pamięci do nazw. Wszystkie były fantastyczne.
Świetnie doprawione mięso ze świni śniło mi się po nocach. Najbardziej polecam
panierowanie pierogi z serem i szpinakiem. Uwielbiam pierogi, a te w
Tradycjito mistrzostwo świata.
A jak ktoś będzie jechał do Kielc to gdzieś w połowie drogi jest taki zajazd
(nie pamiętam nazwy). To nie jest jakaś komunistyczna buda tylko zajazd w
chacie chłopskiej- świetna atmosferka, można zjeść w środku i na zewnątrz.
Podają tam pierogi grubsze niż kula bilardowa (nie mogłem znaleźć innego
porównania) - zawsze jak tam jadę do obowiązkowo tam staję.
Temat: restauracja w Warszawie
Ja polecam
restaurację "
Tradycja" na ul. Belwederskiej (nie daleko hotelu Hayet
i knajpki Blue Kaktus). ładna okolica,
restauracja śliczna z zewnątrz i
wewnątrz. My mieliśmy tam swój obiad po ślubie na 22 osoby. Mieliśmy oddzielną
salkę. Jest tam sporo miejsca i sali różnej wielkości tak wię moim zdaniem nie
powinno być większego problemu. Jedzenie pierwsza klasa, obsługa na poziomie, a
cena nam wyszła około 150 zł za osobę. W cenie były 2 toasty szampanem, wina i
wody pod dostatkiem (cały czas pełne kieliszki o które dbała obsługa),
przystawki, pierwsze i drugie danie oraz deser. A wszystko pyszniutkie.
Naprawdę gorąco polecam.
Temat: tort
Absolutnie bajeczny tort mozna zamowic w
restauracji Tradycja na Belwederskiej.
To nie sa Kabaty, ale naprawde wart podrozy. Jest slodki, bo bezowy z daktylami
i kremem kawowym na bazie mascarpone... Uwaga: tort nie jest tradycyjnie
zdobiony, gora to bezowa skorupka bezowa.
Caly na wynos mozna zamowic telefonicznie niemal z dnia na dzien. Nie nalezy do
najtanszych, bo kosztuje ok.120zl (lub troche wiecej). Porownywalam z nim
bezowy z Balego Domku -
Tradycja wygrywa o piec dlugosci. Slowem: jeden z
najlepszych wyrobow cukierniczych jakie w zyciu jadlam.
Mozna tez zamowic wersje pomaranczowa, ale jest znacznie gorsza, taka bez
wyrazu.
Temat: Konflikt w Cracovii przed obchodami stulecia "P...
Filipak biorąc pod uwagę wiek Cracovii jest dla niej zwykłym smarkiem z importu
bo krakusem przecierz nie jest. Ale i to chce sobie kupić. Kupił sobie
Cracovie -klub z
tradycją, żona sobie kupiła Wierzynka -
restauracje z
tradycjąi już tną wielką arystokracje krakowską. Dla mnie jesteś zwykłym dorobkiewiczem
a prawdziwymi krakusami to będą może twoje wnuki.
Najsmutniejsze jest to że jestem Kibicem Cracovii a na Profesora mam alergie
większą niż na Wisłe
Temat: Czy tylko ksiązki są dla ducha?
dj_dlugi napisał:
> Pan Pernal dy zaczynał być
> dyrektorem miał ambitne plany, i plany tylko planami zostały niestety :(
No może dlatego, że pan Pernal nie jest właścicielem pałacu, a tylko jego
zarządcą?
Tradycje restauracji w pałacu są. Kto pamieta "Maszkarona"? Marzy mi
sie taka knajpa, z klelnerami w strojach z epoki, z wykwintną zastawą stołową,
knajpa gdzie pijani jegomoście w cuchnących ciuchach nie mają wstępu. Wtedy
nawet jajko sadzone inaczej smakuje...
Temat: obiady (oprocz hamburgerow) odc. 3
W
restauracji Polskiej bylam kiedys, ale ta teraz sie nazywa Polska
Tradycja(patrz: w tekscie odnosnik)
Restauracja Polska
kuchnia: polska
Elegancka
restauracja w najlepszym polskim stylu, idealna na wyjątkowy wieczór.
Gustownie zaaranżowane wnętrze, dyskretne oświetlenie, miła i fachowa obsługa
oraz przepyszne, pięknie podane jedzenie tworzą niepowtarzalny klimat tego
miejsca.
Restauracja znajduje się w budynku na tyłach Nowego Światu i Alej
Jerozolimskich. W Warszawie działa również drugi lokal prowadzony przez tych
samych właścicieli: urokliwa
restauracja Polska
Tradycja mieści się w pięknie
odrestaurowanej przedwojennej willi przy ulicy Belwederskiej 18a i również
hołduje polskim tradycjom kulinarnym.
Temat: Restauracja u Siurka
Restauracja u Siurka
Przybytek o tej wdzięcznej nazwie pojawił się chyba dziś w nocy. Wieczorem
go nie widziałam. Adres: Poligonowa 30, szary socrealistyczny budynek
RAWAR-u, pierwszy w szeregu od Ostrobramskiej.
Wnętrze gabarytowo przywołuje na myśl stołówkę zakładową. I sceny
z "Wodzireja". Zakładam zatem, że "Siurek" będzie się specjalizować
w żywieniu bardzo zbiorowym. W weselach, komuniach i Sylwestrach.
Coś jednak mnie zastanowiło. Lokal anonsuje żółto-czerwony baner.
Nazwa "
Restauracja u Siurka" wymalowana stylowymi literami z zawijasami.
Po bokach dwóch jeźdźców na koniach. Raczej galantów, niż wojaków. Czy to
jakieś nawiązanie do
tradycji? No i ta nazwa! Stołówkę to można
nazwać "
Restauracja zakładowa", "Bar szybkiej obsługi", ewentualnie "Bufet
u Basi", ale u "Siurka"?
Ciekawe, czy "Siurek" to PRL - bis czy raczej gastronomiczna nowomoda?
Temat: nowy lokal w Legionowie - PAPAY
no coz, mozesz wierzyc lub nie, ale mi sie chcialo. Nie dostalem zadnego
upustu, rabatu na zamowiony posilek, zostawilem napiswek tak jak to robie
zwykle, nie mam zadnych powiazan z wlascicielem ani nawet z sasiadami
wlasciciela. Nic, poprostu wpadlem tam cos przekasic w ramach testu nowego
lokalu.
akurat czasem lubie wyskoczyc do lepszych lub gorszych lokali, a ze w
legionowie w ogole z lokalami krucho to jak juz sie cos pojawilo i jest w miare
ciekawe to czemu nie zaproponowac (oczywiscie gusta sa rozne i jednemu bedzie
odpowiadalo a drugiemu mniej a i tez zobaczymy jaka klientela tam bedzie
bywala, bo w nazwie jest tez pub i to moze z czasem wplynac na czesc
restauracyjna). Jesli chcesz to moge opisac cos nie cos w warszawie (lub
polecic) bo tez czasem chodze (ale tutaj raczej wszyscy wola cos w legionowie
bo do wawy to trzeba jakos dojechac). Do wyboru sa: El Popo (
restauracjameksykanska), Santorini (
restauracja grecka),
Restauracja Polska Różana lub
Tradycja (dla mnie numer jeden w wawie), Tam Tam (podobno
restauracjaafrykanska :) ) i jeszcze kilka innych mniej lub bardziej wystawnych. Nie
wspominajac o roznych "pizza hut", "Sfinx"-ach, "SanMarzano" (nie pamietam czy
tak sie pisze) i kebabach przy kinie Bajka :)
Pozdrawiam
Temat: Prośba w wyborze restauracji na specjalną okazję.
Prośba w wyborze
restauracji na specjalną okazję.
Witam serdecznie,
Moi rodzice w sierpniu obchodzą 30-stą rocznicę ślubu. W związku z tym
chciałbym zaprosić ich do eleganckiej
restauracji, gdzie mają również dobrą
kuchnię. Nie mam sprecyzowanych planów co do menu, ale pomyślałem, że powinno
to być coś czego na codzień się nie je. Coś specjalnego. Jakieś wynalazki???
Myślałem o
restauracji Belvedere, Papu,
Tradycji. Planowany budżet to ok. 500
pln.
Będę wdzięczny za wszelkie propozycje.
Temat: Co zrobić z gastronomią na Bułgarskiej???
misza01 napisał:
> To zamiast na mecz jedźcie do
restauracji. Będziecie się zajdać do woli.
> Zapiekanki, kotleciki...Skąd wy żeście się urwali? Może mają tam
> pięciogwiazdkową
restaurację otworzyć,żeby Jaśnie Państwo byli zadowoleni? 90
> min bez żarcia nie mogą wytrzymać.... na mecz jeździcie czy na obiad?
Ugryzło Cię coś misza z tą
restauracją? Kibic jest kibic i swoje prawa ma. Na
przykład - lubi zjeść w trakcie meczu. Dobra kiełbacha na trybunach, to dla
mnie już
tradycja. Jadam ją co mecz. I czasem może bym spróbował czegoś innego
może smaczniejszego. I nie jestem żadnym weekendowym kibicem i zostaję do
ostatniej minuty, i falę też robię, i piosenki śpiewam, i okrzyki radosne
wznoszę.
Swoją drogą, to wcale nie musi być bardzo dochodowe zajęcie. Nie można
porównywać marży na stadionie z marżą w centrum miasta. Pamiętajcie, że
MIESIĘCZNY obrót w tych punktach jest malutki. Gdyby wszystko dobrze podliczyć,
to sprzedaje się tam przez mniej wiecej przez cztery godziny miesiecznie. Gdyby
te ruszty można było wykorzystać jeszcze gdzieś indziej, to gastronomia na
stadionie byłaby ciekawym DODATKOWYM zarobkiem.
Wtedy może marża byłaby trochę niższa...
Zresztą zbyt dobrze się na tym nie znam. Tylko tak sobie przekazuję moje ogólne
obserwacje.
Temat: DOBRA I TANIA RESTAURACJA W WARSZAWIE
Chciałabym sprostować,
restauracja naprzeciw teatru żydowskiego (Nargila)
została zamknięta, ale jest jeszcze jedna w pobliżu, o długoletniej
tradycji(Menora).Ja osobiście najbardziej lubię
restaurację Villa Moldowa (kuchnia
bałkańska,troszkę jak śródziemnomorska) na Ostrobramskiej przy Promenadzie,
karmią pysznie, mają bezpretensjonalną i miłą obsługę, a butelka wina kosztuje
ok. 30-40 zł, przystawki 8-20 zł, dania główne 15-40 zł. Polecam jednak
wybranie kilku przystawek, na zimno i ciepło oraz wina, bo porcje mają spore,
wybór duzy, a najeść się można. No i raczej tłumu zdeżającego się nie ma i
można intymny zakątek wybrać:) Nie mam nic do Sphinksa, ale w zalewie turka na
każdym rogu, jest to jak dla mnie raczej miejsce do spotkania ze znajomymi, a
nie na wyjątkową randkę.pozdrawiam.
Temat: Ranking drogich restauracji
Zgadzam sie co do Domu Polskiego, jako sympatyczka
Restauracji Polskiej i
Polskiej
Tradycji odwiedzilam rowniez Dom Polski, niestety zatrulam sie zurkiem.
Chorowalam dwa dni. To byla moja druga i ostatnia wizyta w tym miejscu.
Polecam Polska
Tradycje, szczegolnie w piekna pogode na ogrodzie.
Temat: Trujaca restauracja wloska
widać to taka
tradycja Olsztyna, że
restauracje trują gości. Ja zatrułem się w
Różanej. Władze miasta nic w tej sprawie nie robią, mało tego ostatnio nawet
dowiedziałem się, że ta
restauracja wystartowała w konkursie na najlepsze
jedzenie, tragedia !!!
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3438446.html?nltxx=1078250&nltdt=2006-06-26-02-05
Temat: lokale warte odwiedzenia w czasie 3 dni pobytu
zrozumielismy sie.....
restauracje w Warszawie nie dorastaja do "Pod Lososiem" ani do "Dworu Oliwskiego" :(
Przy teatrze narodowym jest Nova La Boheme, vis a vis Palacu w Wilanowie jest
Villa Nuova - filia Villi Hestia :)
Stare Miasto w odroznieniu do Gdanskiej Starowki - odradzam pod wzgledem
gastronomicznym. No, chyba, ze Delicja Polska, vis a vis Palacu Prezydenckiego.
Kawalek w strone Wilanowa, jakies 5 km do Prezydenta jest
Restauracja Polska
Tradycja. Te moge polecic z czystym sumieniem. Lub z Lazienkach Krolewskich, po
zwiedzeniu Palacu na Wyspie -
restauracje Belvedere. Warta cennika, stoliki w
oranzerii.
Na klubach i pubach sie nie znam, wiec sie nie wypowiadam.
Temat: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka
Przedewszystkim grac w tenisa, biegac 5 kilometrow kazdego dnia, panie powinny
chodzic na gimnastyke, plywalnia powinna byc czysta i piekna. Do tego
dietetyczne jedzenie, wegetarianskie, organiczne. Powinni sie zajmowac kazda
praca, a po pracy malowac, pisac wiersze, upiekszac swoje miasto, robic filmy,
rozwijac rzemioslo.
Restauracje powinny byc piekne i z nowa kuchnia roznych
krajow. powinni pielegnowac miejscowe
tradycje, siudej baby i inne. Nie jezdzic
samochodami a rowerami.
Kawa brazylijiska jest dobra tylko kiedy jest produkowana we wloszech albo
wiedniu. W brazyli kawa jest ochydna. dadza ci kubek kawy slodzonej, zupelnie
jak lura i zapytaja czy potrzebujesz wiecej cukru, ktory nie jest cukrem ale
mieszanka cukru i czekolady. Cos okropnego, Na dodatek nie ma nigdzie prawie
herbaty. Co spragniony brazylijiczyk pije - piwo czyli cerveja, wode, soki
naturalne i drinki. Mleko jest ale oni pija glownie mleko sojowe. Dobra kawe
mamy w Paraty poniewaz sa tu
restauracje wielu krajow, wloska
restauracjeprowadzi wloski aktor, wychowanek Grotowskiego z teatru Grotowskiego, Jestesmy
dobrymi przyjaciolmi. Pozdrawia Ciebie.
Temat: DOKĄD ZAPROSIC WŁOCHA????
Zapros go do Folk Gospody na Walicow.
Od Domu Polskiego sa moim zdaniem lepsze:
Restauracja "Polska
Tradycja" na
Belwederkiej oraz "
Restauracja Polska" przy Nowym Swiecie /mozliwy wjazd od Al.
jerozolimskich/ obie byly powiazane kiedys z Domem Polskim ale wlascicielki sie
rozstaly.
W Domu Polskim akurat zatrulam sie kiedys zurkiem i wiecej tam nie poszlam.
Folk Gospoda serwuje swietne polskie jedzenie, porcje sa dosc duze.
www.folkgospoda.pl
Z wloskich polecam Chianti, St. Traffo, oraz Capriccio na Koszykowej 54.
Mysle jednak ze powinnas wybrac sie do
restauracji z polska kuchnia.
Temat: Ranking drogich restauracji
W moim wypadku pieniądze firmowe to są prawie prywatne pieniądze ale zgadzam
się, że 4 tys. zł za kolację czterech osób nawet w b. dobrej
restauracji to
przegiecie. Chyba jednak nie ja powienienem się tego wstydzić ale
restauracja.
Dlatego wpisałem ten przykład.
Inne lokale dobre choć drogie to m. zd.
Tradycja, San Lorenzo, Nippon Kan. Nie
wrócę natomiast do Casa Valdemar, Fukiera.
Generalnie wolę jednak nie płacić bajońskich rachunków i dlatego zawsze czekam
na wyjazd do Rzymu. Jedzenie świetnie, obsługa wspaniała a rachunki zwykle
niższe niż w Warszawie.
Temat: podajcie dobry przepis na spaghetti bolognese
Widac, ze
tradycja i wzgledy wizualne sa silniejsze niz walory smakowe. Byc
moze za bardzo nasladuje sie reklamy TV, gdzie w ten sposob reklamowane sa
rozne fixy.
Kazdy, kto choc raz widzial w TV wloskiego kucharza, pamieta jak robia oni
makaron. Ogromna patelnia, oliwa, czosnek..... inne skladniki, na boku gotuje
sie makaron. Wyciagaja go z wody koszyczkiem / tez ma znaczenie / i wrzucaja do
sosu. Patelnie podrzucaja kilka razy zgrabnym ruchem / ewentualnie dodajac
wczesniej sera /. Nie wiem, jak
restauracje wloskie w Polsce, ale tu nikt nie
podaje makaronu i sosu oddzielnie. Na poczatku mojego pobytu we Wloszech tez
tak robila, ale dziwilam sie dlaczego w
restauracji to samo zawsze smakuje
lepiej. Sprobowalam wrzucac makaron do sosu i od razu bylo dobrze.
Jesli ktos podaje mieso, makaron i salate, ostatecznie moge sie zgodzic. Jesli
podaje sie makaron po wlosku, z sosem, musi byc inaczej. Dla Wlochow makaron i
sos stanowia jednosc, a sosu czasem jest naprawde niewiele. Musi byc jednak
dobrze / na cieplo / polaczony z sosem.
Kto chce, niech sprobuje. Kto nie chce, jego strata.
Temat: Piwnice Rajcow w Ratuszu
Co do kuchni regionalnej, to chyba była ona kiedyś po prostu niemiecka.
Zachowało się menu
restauracji na Śnieżce, gdzie na początku XX wieku była
dobra
restauracja, a dziś, tylko schronisko, w którym nie ma miejsc noclegowych
i kiepski bar drogi z kuchnią a la PRL.
Specjalnością był sznycel a la Śnieżka. W menu proponowano także pieczoną gęś.
Wino sprzedawano na szklanki, kilka gatunków piwa rozlewano z beczek. W lecie
turyści gasili pragnienie lemoniadą z lodem, a w zimie – grzanym ponczem
Ruebezahl, czyli Liczyrzepą.
Warto nawiązać do tej
tradycji.
Temat: czego brakuje w naszym mieście ????
glicea78 napisała:
> Wybudowaliśmy dom w Radzyminie dlatego aby uciec z Warszawy i mieć
> wiekszą przestrzeń mając dzieci. Ale chyba do końca nie zdawalam
> sobie sprawę że to miasteczko jest tak mało rozbudowane. Dlatego
> teraz trzeba dołożyć wszelkich starań aby zmienić mentalnoość tego
> społeczeństwa i aby poprawić byt i wizerunek tego miasta.
> A już największym zmartwieniem będzie kiedy rocznik mojego
dziecka
> będzie szedł do szkoły a w szkole jest za mało miejsc. Ciekawe czy
> radzymin zamierza się jakośna to przygotować. Bo już w tej chwili
> jestem zmuszona prowadzać dzieci do prywatnego przedszkola więc
mam
> nadzieję że chociał dostaniemy miejsce w szkole.
i proszę znalazł nam się lekarz dusz i teraz Panienka majowa będzie
leczyć mentalność starej społeczności Radzymińskiej i poprawiac jej
wizerunek. Tak, więc Radzymin ma bardzo dobry wizerunek bo jest
jednym z nielicznych małych miast w Polsce z taką historią i
tradycją. Poza tym skoro mentalność tutejsza Ci nie odpowiada to po
co tutaj się sprowadziłaś????? pewnie trafił Ci się tani grunt, więc
okazja czyni mistrzem, zabawa w supermarket, to co w promocji to
trzeba kupić, a później okazuje się że zakup to pomyłka. Jeszcze
niedawno była tutaj bardzo fajna
restauracja przyjazna, z miłym
wystrojem i obsługą, jednak z powodu małej ilości klientów zostałą
zamknięta, więc dlaczego inne
restauracje mają być tym super
pomysłem?
Temat: Restauracja z polskim jedzeniem
Dobre ale drogie: na Belwederskiej koło banku Sląskiego jest willa z
restauracją chyba "
Tradycja". Dyskretny urok burżuazji czy pyszna polska haute
cuisine a nie schabowy i pierogi z tłuszczem.
Koguty na Rakowieckiej jako sugestia miejsca na kolacje z cudzodziemcami to
jakas pomylka. Chyba ze chodzi o o klimaty typu: GS, bryzolek, smród
smarzonego łoju. Tak jak i ich filia na nowym miescie. Ostrzegam,
niestrawnosci murowane.
Temat: Dobra restauracja w Warszawie?
Zamiast topowych
restauracji które właśnie błyszczą i za dwa lata zmienią
szyld, żeby dalej istnieć, polecam lokal z klasą i
tradycją: Flika przy
Puławskiej. Cenię w nim to, że ma 12 lat i ciągle w nim sporo gości. Są powody,
dla których wciąż tam przychodzą. Wyśmienita kuchnia i doskonała obsługa.
Pozdrawiam szczególnie gorąco kelnera Roberta T. i kierowniczkę Kasię!
Temat: Restauracja w willi na Chocimskiej
Dom Polski i
Tradycja to jedna firma.
Willa na Chocimskiej nazywa się
Restauracja Polska Różana i jest zupełnie inną
firmą choć rodowód ma wspolny z Domem Polskim. Dawniej mieściła się na Nowym
Świecie. Karta ta sama, jakość dań bez zarzutu, wnętrze i obsługa z zakresu
górnego bon tonu. Ceny umiarkowane choć w kierunku wyższej półki ale ciut
taniej niż było na Nowym Świecie.
Temat: Gdzie w zrobic kolacje dla 40 obcokrajowców?
POLECAM
RESTAURACJE "PUENTA" NA WILCZEJ 26 ŚWIETNIE URZĄDZONA, WSPANIAŁE
POLSKIE I MIĘDZYNARODOWE MENU. ZAPOMNIANE JUŻ JAJA FASZEROWANE PO POLSKU, RAKI
FASZEROWANE, ZUPA RAKOWA, POLĘDWICZKI WIEPRZOWE, KACZKA ITD.
PRACUJE TAM KUCHARZ Z
RESTAURACJI POLSKIEJ WIĘC JAKOŚĆ ZAPEWNIONA. CENY ZA TO O
40% NIŻSZE NIŻ W
TRADYCJI CZY DOMU POLSKIM NA FRANCUSKIEJ
POZDRAWIAM
DAREK
Temat: Wigilia w restauracji
A słyszłeś kiedyś żeby jakaś firma zmuszała swoich pracowników do przyjścia na
firmową kolację 24 grudnia ?
Pisząc "wigilia" autorka zapewne miała na myśli przedświąteczną imprezę firmową
w
restauracji, taka teraz niestety od kilku lat
tradycja. Nazywanie jej wigilia
jest lekkim nieporozumieniem, ale zwyczajowo tak się już przyjęło.
Z miejsc które mogę polecić na taką imprezę - Gościniec Kołomyja w
Konstancinie, Dom Polski, Belvedere, Kompania Piwna. Niestety też mam ten sam
problem na karku i na ten rok muszę wymyśleć kolejne miejsce.. :-/
Temat: Dlaczego najniższa frekwencja w stolicy jest na...
autorka jest niedoimformowan. W sobotę wszyscy byli na Stalowej "Pod Karpiem" i
w niedziele nie mieli głowy do wyborów:-)
Tańczyli pod karpiem
"Warszawa da się lubić" - śpiewali goście sobotniej potańcówki przy ul.
Stalowej. Organizatorzy spotkania chcą przywrócić praską przedwojenną
tradycjęmuzyczną.
Rytm zabawie nadawała Kapela Czerniakowska. Przez pierwszą godzinę goście
restauracji Pod Karpiem, nieśmiało rozglądając się wokoło, podrygiwali pod
ścianą. Gdy jednak Kapela zaczęła grać pierwsze tanga, wszyscy poderwali się do
tańca.
Pani Danusia, jedna z najstarszych uczestniczek spotkania na Stalowej, choć nie
odważyła się wyjść na parkiet, z radością przyglądała się bawiącym. - Mój
ojciec podczas okupacji grywał na wolskich podwórkach - wspominała.
Z sentymentem spoglądała także na wywieszone w sali i w witrynach
restauracjistare fotografie z zabaw, między innymi na trawie w Lasku Bielańskim czy balu w
kostiumach kąpielowych nad Wisłą.
-To jeden ze sposobów na zainteresowanie młodych i starszych mieszkańców
dzielnicy tradycjami muzycznymi - tłumaczy Piotr Zgorzelski ze stowarzyszenia
Dom Tańca, które wraz ze organizacją Pracownie Twórcze przygotowało
integracyjne spotkanie. - Chcemy nie tylko mówić o muzyce, ale też uczyć gry
czy śpiewu i zorganizować zabawę taneczną "na dechach" - zapowiada Zgorzelski.
Plenerowy parkiet powstać miałby latem przy ul. Lubelskiej.
(tekst z dzisiejszej "Rzepy")
Temat: Zniknie 175 z 30 tys. restauracji McDonald's
Gość portalu: Bartek napisał(a):
> A tym ktorzy tak chwala polska kuchnie zadam pytanie. Czy
> emeryta lub ucznia jest stac na to zeby posilili sie w typowej
> polskiej
restauracji?
Dotacje do barów mlecznych zostaną utrzymane
IAR, 08.11.2002
Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zdecydowała się utrzymać na tegorocznym
poziomie przyszłoroczną dotację do barów mlecznych. Wyniesie ona 16 milionów
600 tysięcy złotych. Rząd chciał, by dotacja ta wynosiła tylko 3 miliony.
Komisja znalazła środki na zwiększenie dotacji dla barów mlecznych w budżecie
Ministerstwa Finansów, choć, jak tłumaczył przewodniczący Komisji Mieczysław
Czerniawski z SLD nie było to podyktowane zemstą wobec szefa tego resortu,
który chciał zmniejszenia dotacji.
Według posła Czerniawskiego, bary mleczne, to konkretna forma pomocy dla
najbiedniejszych i dla studentów. Poseł podkreślił, że bary to także
tradycja,
którą powinniśmy kontynuować. "Są wpisane w polskie pejzaże" - dodał poseł
Czerniawski. Jego zdaniem, rząd zajął w tej sprawie zbyt radykalne stanowisko.
Komisja wygospodarowała także 388 milionów oszczędności kosztem, między innymi,
budżetów takich instytucji jak: kancelarie Sejmu, Senatu i prezydenta, a także
Krajowego Biura Wyborczego, choć- jak podkreślił poseł Czerniawski- nie ma to
związku z problemami przy liczeniu głosów w wyborach samorządowych. 350
milionów z tych pieniędzy ma zostać przekazanych na dodatki mieszkaniowe. Rząd
w projekcie budżetu przeznaczył na ten cel 50 milionów.
IAR
Temat: sPHINKS
Hmm, o rachunku na pieniadzach nie wiedzialem...
Ale IMO zyjemy w kraju, gdzie napiwek nie jest nasza
tradycja - i dobrze.
W koncu kelner nie pracuje w
restauracji za darmo, dostaje za to pensje. W
wiekszosci zawodow nikt nie dostaje zadnych dodatkow za prace ktora wykonuje.
Napiwek powinien byc nagroda za mila obsluge, dobre jedzenie, dobre zachowanie itp.
Swoja droga: kto ma wiekszy wklad w nasze wrazenie w
restauracji? Ten, co zrobil
jedzenie czy ten co je podal? No wlasnie. To czemu napiwek dostaje kelner, a nie
kucharz?
Temat: Belvedere
mmena..... szkoda gadac.
Za to polecasz Karpielowke? Bo jedzenie lepsze niz w
Tradycji?
1. porownywanie Karpielowki i
Tradycji jest bezsensowne. Porownaj dom w
Konstancinie i kawalerke na Brodnie :)
2. nie pracowalas w Karpielowce, dlatego tam bylaz z "zagranicznymi goscmi" ?
3. sadzisz ze zaplecze, "kuchnia-od kuchni" :) w Karpielowce wyglada inaczej niz
w jakiejkolwiek
restauracji?
4. zastanow sie....
Temat: Z księgarni i kiosków, Chiara informuje
Tradycje kulinarne Japonii
W listopadzie ukaże się nakładem wydawnictwa Hanami pierwsza w Polsce
publikacja poświęcona japońskiej kulturze żywieniowej autorstwa Magdaleny
Tomaszewskiej-Bolałek zatytułowana „
Tradycje kulinarne Japonii”. Książka ta
poświęcona jest historii oraz tradycjom kulinarnym Kraju Kwitnącej Wiśni. Poza
opisami produktów spożywczych i technik kulinarnych stosowanych w różnych
okresach historycznych odnaleźć w niej można ciekawe informacje dotyczące roli
jedzenia w życiu Japończyków na przestrzeni dziejów.
Od kiedy Japończycy jadają sushi?
Czy gospodarzowi wypada samemu napełnić kieliszek alkoholem?
Czy ryż jest podstawowym pożywieniem Japończyków?
Kiedy w Japonii pojawiły się pierwsze
restauracje - wcześniej czy później niż
we Francji?
Jakiej potrawy nigdy nie spróbuje cesarz?
Z czego w Kraju Kwitnącej Wiśni przygotowuje się desery i słodycze?
Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdziecie Państwo w tej książce –
pierwszej w Polsce publikacji poświęconej japońskiej kulturze żywieniowej
Projekt okładki książki można zobaczyć na stronie
www.hanami.plwww.japonia.org.pl/forum/viewtopic.php?t=1231
Temat: fajne restauracje w Pradze - polecajcie!
co do przypadku to myślałem o obsłudze - byłem na prawdę pod wrażeniem, tym
bardziej, że w sobotę w innej
restauracji czułem się prawie jak intruz. Nie
wyszedłem tylko dlatego, że byłem z rodziną i dzieciaki były już głodne. A co
Sphinxa - znam ich z Polski, menu może nie wyszukane, ale na normalny rodzinny
obiad jak najbardziej OK. Tym bardziej jak hranolki lub pizza to to co dzieci
lubią najbardziej. W praskim Sphinxie byłem nie po raz pierwszy i zawsze obsługa
była OK, ale wczoraj kelner przeszedł samego siebie - naprawdę byłem pod
wrażeniem, rzadko się spotyka, aż tak miłą obsługę. A że marka z Polski to tym
bardziej miło. A co do menu to mają zestandaryzowane. W PL lubię u nich mintaja
w warzywach, a tutaj mają treske (czyli wg słownika dorsza) Miałem jednak pewne
wątpliwości i po przeszukaniu netu znalazłem że mintaj to "treska pestra"
(Theragra chalcogramma) więc jednak mintaj. Polecam. I tak dowiedziałem się, że
dla Czechów mintaj (treska pestra Theragra chalcogramma)i dorsz (treska obena -
Gadus morhua) to prawie to samo . Wiem, wiem brak dostępu do morza, brak
tradycji itd, ale mimo to jednak to inny rodzaj. A przy okazji poduczyłem się
czeskiego
Temat: Imprezy, wydarzenia związane z Japonią.
JAPOŃSKIE
RESTAURACJE - spotkanie i pokaz zdjęć
SPOTKANIE POŚWIĘCONE JAPOŃSKIEJ KULTURZE ŻYWIENIOWEJ
2 grudnia 2006, o godzinie 18:00, w Pałacu w Wilanowie, w Warszawie odbędzie
się spotkanie poświęcone japońskiej kulturze żywieniowej połączone z promocją
książki
Tradycje kulinarne Japonii.
Tematem przewodnim prelekcji połączonej z pokazem zdjęć będą japońskie
restauracje. Spotkanie będzie połączone z degustacją japońskiej herbaty i
słodyczy.
WSTĘP WOLNY!
Temat: Praga? nie nie nie!!!
No to rozumiem reakcję w 100%
Gość portalu: jwd napisał(a):
> Praga jest od Budapesztu 17 razy brzydsza
Nie sądzę, spędziłem miesiąc w Pradze i miesiąc w Budapeszcie.
Praga jest ładniejsza, choć wzgórze zamkowe w Budzie kulawe nie jest.
> w Wiedniub taniej nie jest, ale 3 daniowy obiad za 500 koron? Na
> pewno nie na Starym Mieście..
Mylisz się, na Starym Mieście.
Tylko uważać trzeba na cenniki, wiszą przed każdym lokalem.
Osobiście wyciągałem kumpli z
restauracji amerykańskiej w Pradze, gdzie ceny były jak w Nowym Jorku. Nie popatrzyli się, weszli, usiedli,a potem byli w szoku.
Dwieście metrów dalej zapłaciliśmy średnio 300 koron za duużo żarcia z mięsem i piwo ( 50 koron ).
Mało tego, 100 metrów dalej piwo kosztowało przeszło 100 koron.
We Wiedniu jest podobnie, tam są
restauracje, gdzie cię skasują na 100 euro, a 100 metrów dalej za 20.
> Z Wiedniem Pragi nawet nie porównuj - to żałosne po prostu..
Czy ja wiem, Wiedeń na pewno jest bardziej nowoczesny, mniej nastawiony na
tradycję.
Ale Mostu Wacława nie ma
Temat: Ramadan
urzędy (i szkoły) otwarte tylko od 10-14
opieszałość w załatwianiu różnych spraw
mniej transportu publicznego
poza centrami turystycznymi - zamknięte
restauracje, często nawet sklepy
spożywcze
nie powinnaś w tym czasie spożywać jedzenia, napojów czy palić publicznie
o godz. zakończenia postu - będzie to ok. godz. 17 czy 18 - usłyszysz w
większych miastach huk armaty, w mniejszych po prostu muezzin o tym poinformuje
wtedy ludzie albo będą jeść w swoich miejscach pracy albo - co bardziej
prawdopodobne - opuszczą je i pójdą do domów na wspólny posiłek zwany
iftar...bardzo prawdopodobne, że zostaniesz na niego zaproszona
dla ludzi biedniejszych rozstawiane są b. często stoły na ulicy i tam podawane
są dla nich posiłki
po zjedzeniu tego posiłku - wszystkie sklepy,
restauracje będą otwarte do późna
ludzie będą się tam snuć całymi rodzinami
robić duże zakupy...także prezenty, bo po zakończeniu Ramadanu nastaje 3-dniowe
święto Eid al-Fitr - którego jedną z
tradycji jest wręczanie prezentów
miasta są b. ładnie udekorowane
w meczetach lub w ustawionych przed meczetami namiotach odbywają się specjalne
recytacje Koranu...Koran jest dodatkowo (oprócz podziału na sury) podzielony na
30 równych części - tak by można go było wyrecytować przez cały miesiąc...
27 Ramadana następuje Leilatu-l-Qadr - czyli Noc Przeznaczenia...wtedy do
Mahomet otrzymał I objawienie Koranu...
Temat: Włoska restauracja
Niezły pomysł. Ale co z tego. Wątpię żeby ktoś się podjął i zrealizował go.
Cały półwysep apeniński o godzinie 12:30 robi sobie przerwę w pracy i na 1,5 h
udaje się do
restauracji aby zjeść coś. Więc nie trudno sobie wyobrazić co się
wtedy dzieje na ulicach, nie mówiąc już o tym, że owe lokale są wtedy
przepełnione. Ale to jest
tradycja (prawie jak "five o'clock in UK). Tak się
dzieje każdego dnia. Więc jeśli zagwarantujesz "Makaroniarzowi", że tu, u nas w
CCH bedzie to samo, sądzę, że jest to realne. Biznes jest biznes. Tu czy w
Italii- nieistotne. Ja osobiście na miejscu inwestora bałbym się próbować. Ale
nie chcę zapeszać, bowiem do odważnych świat należy. Sam z chęcią zjadłbym
sobie Lasagne albo chociażby napił się capuccino. Pozdrawiam
Temat: WRZESIEŃ 2003 JUŻ JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam wszystkie Wrzesniowe Mamy,
Jasko-Mama - my nazywamy Adasia podobnie - "Dusiek" a wzielo sie to od Aduśka:-
)
Jesteśmy szcześliwie już po chrzcinach. Adaś był bardzo spokojny. Przy
polewaniu główki ziewał - chyba już mu się znudziła ta uroczystość. Po raz
pierwszy wyłamaliśmy się z
tradycji rodzinnej, a może raczej polskiej i nie
robilismy żadnego wielkiego przyjęcia po chrzcie. Przygotowałam tylko obiad
dla rodziców i chrzestnych. Mamy dość dużą rodzinę i przyszłoby mi zapłacić w
jakieś
restauracji za 26 osób, no bo w mieszkaniu wszystkich bym nie
pomieściła.
Adaś teraz ma 62 cm i waży 6500 kg. a urodził się 27 września. Jest cały czas
na Bebilonie Pepti, który pachnie okropnie ale jemu to na szczęście nie
przeszkadza.W przyszłym miesiącu zamierzam mu podać po raz pierwszy sok z
marchewki. Napiszcie jakiego producenta polecacie. Chyba nie zdecyduję się na
przygotowanie samej soku z marchewki kupionej w warzywniaku. Natalka (7 lat)
za każdym razem kiedy zje troche surowej marchewki ląduje w kibelku....
Zyczę dużo zdrowia i chorym dzieciom i ich Mamom,
Pozdrawiam,
Dzoaska
Temat: Jak sie wykrecic?
Jak sie wykrecic?
Moj szef postanowil (nie wiem, moze to doroczna
tradycja) ze w nastepny czwartek (jako ze mamy
full house) konczymy prace wczesniej i jedziemy na swiateczny obiad (do jego ulubionej
restauracji).
Problem w tym ze dojazd do lokalu zajmie nie mniej niz poltorej godziny. Obiad ok. dwoch godzin i
powort jak dla mnie min. dwie godziny. Nie usmiecha mi sie powrot do domu poznym
wieczorem (tymbardziej ze na drugi dzien pracujemy), szczegolnie nie odpowiada mi jazda noca w
nieznanej mi okolicy. Glupio wprost odmowic, przeciez nie powiem ze sushi zima mi nie smakuje ;)),
pracuje tam dopiero 8 m-cy i ciagle slysze ze jestem "team member." Chyba sie rozchoruje ;), nie
zapowiadaja przypadkiem sniezycy na czwartek? ;)
Temat: gwiazdka na Zeromie
Ty jesteś Dziad Moroz, a nie Mikołaj. Nawet w tak miłej inicjatywie
dopatrujesz się spisku, a przecież takie wigilie mają inne polskie miasta, np
Kraków/40 tys. uczestników/ czy Wrocław. Stały się one już
tradycją i n.p. w
Krakowie biorą w nich udział wszystkie
restauracje, nawet te najdroższe. W tym
roku przygotowano m.in.110 tys. pierogów. W naszej pierwszej radomskiej wigili
brało udział setki wolontariuszy, harcerzy i uczniów i to jest piękne. Ale ty
pewnie nie wiesz co to piękno i dobro. Szkoda tylko, że pogoda była pod psem.
Temat: Fiesta Afrolatina
Fiesta Afrolatina
Fiesta Afrolatina - Impreza poświęcona kulturze afrykańskiej i jej wpływom w
Ameryce Łacińskiej.
Program:
20.00 – 21.00 – Pokaz slajdów oraz opowieść o religiach afroamerykańskich -
slajdy z Beninu: Tomek Cienkus, komentarz: Adam Leszczyński; Afroameryka: dr
Bogumiła Lisocka-Jeagermann
Od 21.00 – Impreza taneczna, muzyka inspirowana wpływami afrykańskimi – gra
didżej
21.00 – 23.30 – Brazylijska gra Jogo do bicho, do wygrania atrakcyjne nagrody
23.00 – Koncert Drums Energy – Trio, muzyka afrykańska.
24.00 – Finał Jogo do bicho
Czas i miejsce: 27 marca 2004,
Restauracja Monaco, ul Sienkiewicza 3 w
Warszawie; bilety: 15 zł, studenci – 10 zł
Więcej informacji: www.latino.pl
Kultura Afryki wraz z
tradycją europejską i tubylczą jest trzecim
najważniejszym elementem tworzącym tożsamość Ameryki Łacińskiej. Wpływy
afrykańskiej są bardzo silne nie tylko w na Kubie czy w Brazylii, ale również
w Kolumbii, Wenezueli, Urugwaju; można je także zaobserwować na Płaskowyżu
Andyjskim, w postrzeganych jako kraje indiańskie Boliwii czy Peru.
Najpełniejszym przejawem wpływów Afryki jest synkretyczna religia santería,
brazylijskie candomblé, urugwajskie candombe, wiele tańców itp. Bez Afryki
trudno wyobrazić dziś sobie znaną na całym świecie muzykę kubańską czy
brazylijską.
Temat: Od 15 sierpnia w niedziele i święta handel tylk...
Troska o przyszłość naszych dzieci, czy też o niedolę pracowników jest czystą
wymówką, kryjąca prawdziwy powód; jeśli mielibyśmy żyć wg
tradycji katolickiej
to nie powinny być czynne
restauracje, piwiarnie, kina, teatr, stacje
benzynowe, galerie, muzea, bo tam też w niedzielę pracują ludzie, gdzie zatem
udać się z rodziną, znajomymi w niedzielę po obiedzie? Nie każdy preferuje
spacery na wolnym powietrzu, niezależnie od pory roku i pogody, alternatywą
pozostaje durna telewizja, która z pewnością nie rozwija ani więzi rodzinnych,
ani mentalnie nie wzbogaca, a gdzie pytam nasza wolność wyboru? czy radni
wyznaczą nam również godziny w których wolno nam będzie zaspokajać inne
potrzeby?
Temat: Spotkanie w Londynie nr 41 (c.d.)
> z rzeczy zabawnych: ja tez wstalam wczoraj przed switem, dolecialam do
Wszawki
> i w samolocie do Londynu, naprawde nie bylo pozniej niz 9 rano, cieply
posilek
> to smazona kielbaska, ziemniaczki i kapusta z grzybami, nawet po swiatecznym
> obzarstwie to szok dla zoladka ale za to jakie
tradycje kuchni
staropolskiej ;-
> )))
Tak i napoj do posilku podany jakies 45 minut pot tym jak sie dostalo zarelko;-
))) Ciekawe co by bylo gdyby kelnerka w
restauracji najpierw przynosila zaracie
a po posilku napoje;-)))) Jam tez rozdano jak juz wszyscy bulki zjedli, no ale
przeciez Polak wezmie - do kieszeni - bedzie mial na nastepny lot;-))))
Temat: Parodysta w BMW na gaz
widzę, że najmądrzejsi nie posiadają gazu. Posiadam dobry, duży samochód, o
dużej pojemności - zamontowałem inst. gazową. Nawet gdybym miał samochód za
100tys nie widziałbym przeszkód do montowania gazu. Dzisiejsze instalacje
gazowe IV a w planie V generacji nie obniżają parametrów samochodu a spalanie
pozostaje takie samo. Jeżeli komuś wstyd jechac BMW z zaworkiem - dobrze mu
życzę. Pokonuję wiele kilometrów dziennie - mnie za to stać na tą instalację i
na to żeby po drodze zjeść obiad w
restauracji. Co moga o tym powiedzieć
benzyniarze? To jest czysta ekonomia.
W Waszym rozumieniu budując wielki dom powinienem ogrzewać go prądem a nie
gazem, tak? Przecież prąd jest wygodniejszy, bezpieczniejszy.....droższy. A
gaz śmierdzi. Czy któryś z benzyniarzy zmieni sobie ogrzewanie na elektryczne?
Nie sądzę - to czysta kalkulacja.
Ktoś napisał, że kupując auto żonie najpierw zlikwiduje gaz. I nie nazwę
tego "burżuj" ani "bogacz" bo nie o to tu chodzi.....
Pochwalcie się koledzy, co wyżej wypisujecie bzdury o gazie - pochwalcie się
swoimi maszynami? Może trafiśmy na bogaczy, którzy zamiast pracować moga
pozwolić sobie na pisanie na forum?
Rozumiem fanatyków
tradycji silników benzynowych, ale żeby poniżać i obśmiewać?
Tu wykazali niektórzy swoją wyższość ponad gaz.......
Temat: Co powstanie na miejscu spalonych spichrzy przy...
Z perspektywy Australii trudno ustalic co jest wazne i dobre dla Bydgoszczy a
co nie. Chcialbym zauwazyc, ze piekne budynki, w ktorych mieszcza sie banki
rowniez podnosza prestiz kwartalow miejskich i calego miasta. Oczywiscie gdyby
w budynku miescilyby sie
restauracje, bary, sklepy, hotel (w Krakowie istnieja
podobne zabudowania blisko Starego Rynku - np. hotel Campanile jako
interesujaca propozycja architektoniczna blisko Barbakanu i Kosciola
Mariackiego) takze nie bylby to zly pomysl. Jedno jest pewne - puste,
niezabudowane place w centrum miasta to wielkie zaniedbanie i miejski
niedorozwoj (parki, place tez potrzebne pod warunkiem istnienia tych
pierwszych). Zycze architektom powodzenia w realizacji tego przedsiewziecia.
Wierze, ze juz niedlugo Bydgoszcz bedzie mogla poszczycic sie kolejna piekna
budowla XXI wieku, nawiazujaca rowniez do
tradycji.
Temat: dlaczego w Poznaniu szturchają pyry???
żadne uprzedzenia we mnie nigdy nie grały, dopóki ludka
z pyrowej krainy na wypoczynek nie zabrałem.
w eleganckiej
restauracji kazał sobie obrzydliwego tłuszczu
do ziemnaków zlewać, po czym widelcem paćkał po tym niemożebnie,
dumny był niebywale, że poruty nam narobił, boć on z wielkiej polski
chwalby mu paćkanie dodoawało :)
wielkopolska
tradycja raczej mnie poruty przysparzała
niźli spendloru
do rychłego usłyszenia, wielcy polacy :))))
Temat: To co Lidl'a na zakupy biegniecie biegniecie ?
Z
restauracji to moge polecic Brazylijska w Lincoln i moj ukochany Pub Spirit
of Endeavor Boston dobra angielska kuchnia
Problem z pojeciem angileskiej kuchni jako byle jakiej wychodzi z Lidla i fast
foodowego zywienia sie Anglikow
Jakos
tradycja im podupadla razem z cywilizacja. Ciekawostka bo znajome z
Womens Insititute uwazaja ze Polska i Angielska kuchnia sa bardzo sobie bliskie
tylko ze malo kto potrafi gotowac
Moim zdaniem najlepiej gotuje Monika (nasza znajoma angileka) tuz po Iwonie
(polka)
Wcale nie uwazan ze trzeba placic za etykietke ale wole kupic product
bezposrednio z Farm shop albo organic
Temat: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!!
Wszystko w swoim czasie lesiu.
Niech każdy walczy o lepsze jutro jak może. Ja na razie się uczę, gdybym miał
zająć się polityką to musiałbym zawalić albo studia,albo kontakty towarzyskie,
albo przestać chodzić na halę, co pozwala utrzymać mi zdrowie i sylwetkę.
Dlatego na dzień dzisiejszy pozostaje mi jedynie forum i wygłaszanie tu moich
poglądów.
Zresztą z wyniszczoną przez wypaczoną wersję kapitalizmu Polską nie za wiele da
się zrobić, wolę więc poczekać aż wejdziemy do UE i budować lepsze jutro dla
całego kontynentu w Europarlameńcie. :o)
Gość portalu: lesio napisał(a):
> Zamiast biadolic (co stalo sie niestety pewnego rodzaju
tradycja FA), moglby
> Pan/i probowac cos zrobic. W demokracji uprawianie komunizmu, choc nie
> popularne - nie jest zabronione. Dlaczego uzbrojony w tak mocne wyniki sadazu
> nie wystartuje Pan/i do sejmu, jako niezalezny/a kandydat/ka, z programem
> rekonstytucji poprzedniego ustroju? Poparcie powinno byc ogromne.
Zresztą widzę ignorańcie że nie doczytałeś mojego postu i nie zauważyłeś iż
napisałem na końcu, że
restauracja tego ustroju jest nierealna. Zresztą poco
restaurować komunę, jak w bogatej i potężnej UE można zbudować coś podobnego
ale dużo lepszego, bez totalitaryzmu, tylko z poszanowaniem ludzkiej godności.
Bez całkowitego izolowania gospodarki, a jedynie z rozsądną granicą między
wolnym rynkiem a interwencjonizmem państwowym. Bez bezsensownej równości w
zarobkach między inżynierem a sprzątaczką, a jedynie zapewnienie ludziom
sumiennie wykonującym proste zawody godziwego życia.
Temat: Ulica Franciszka Józefa
Ulica Franciszka Józefa
Czytając poniższy artykuł zacząłem zastanawiać się czy w Bielsku nie nazwać
którejś z ulic imieniem cesarza Franciszka Józefa. Jest postacią odbieraną
raczej pozytywnie. Jego portret zdobi halę dworca, a teraz jak widac również
restaurację. W Cieszynie ponoć mozna kupić reprodukcje Jego portretu.
Tak więc, nawiązując do
tradycji Małego Wiednia nazwijmy jedna z głownych
ulic Jego imieniem. Któreż miasto mogłoby szczycić się, że ma ulicę Starego
Dobrego Cysorza? Atrakcja turystyczna bardzo oryginalna i prawdzwa. Kiedys
Miłościwie Nam Panujący miał swoja ulicę.Była to obecna ul. 3-go maja. Dziś
mogłaby to być położona zaraz za nią ul. Zamkowa. Ponizej artykuł:
www1.gazeta.pl/katowice/1,35056,1542065.html
Temat: Mauzoleum i Muzeum w Radogoszczu
Mury muzeum na Radogoszczu po latach wymagają reno
W pierwszej połowie września rozpocznie się remont Muzeum
TradycjiNiepodległościowych na Radogoszczu.
- Najpierw zabezpieczymy fragmenty budowli ocalałe po spaleniu - mówi Henryk
Siemiński, dyrektor placówki. - W drugim etapie będziemy konserwować
płaskorzeźbę przed wejściem do części wystawienniczej muzeum i ceglaną ścianę,
a potem mury okalające dziedziniec.
Pozostałości po spalonej przez nazistów fabryce, składające się na dzisiejsze
muzeum, wymagają konserwacji.
Restauracja zabytku zajmie dwa lata. Mogłaby
trwać krócej, ale brakuje pieniędzy. Jak nas poinformował dyrektor Siemiński,
na najpilniejsze prace w tym roku przeznaczono 260 tysięcy złotych. Na razie w
Urzędzie Miasta trwa proces wyboru wykonawcy prac.
Remont nie spowoduje zmian w godzinach pracy muzeum.
(omi) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/395625.html
Temat: piękne wnętrza
piękne wnętrza
Restauracja WENTZL - extra wystrój, miła obsługa,
tradycja! Lokal otwarty dla
wszystkich. Organizowane są tam różna spotkania. Dzisiaj jest tam
organizowane spotkanie psychoterapeutów i ich pacjentów (godz. 18:00). Ja się
wybieram! Przeczytałam o tym w gazetach. Podobno będa najlepsi
psychoterapeuci krakowscy. Ciekawe!
Temat: Najpiękniejsze Łódzkie Wnętrze - które??
A nie mówiłem, że wygra Łódzki Klub Biznesu? :)
Bardzo dobrze, ze uhonorowano tez renowację pieknej klatki schodowej na ul
Piotkowskiej 277. To naprawde piekna robota. Teraz kolej na fasadę budynku,
która jest rownież ciekawa,ale zaniedbana.
Wracając do ŁKB. Lokal ten pokazuje, że niektóre instyutucje w naszym mieście
straraja się kontynuowac
tradycje pięknej architektury wnętrz.
Pomieszczenia Klubu zostały zaprojektowane z rozmachem, zachowującym klase tego
typu lokali. Wchodząc do środka mozemy poczuć sie jak we wnętrzu eleganckiej
restauracji - klubu z przełomu XIX i XX wieku. Przepych detali, wspaniania le
dobrane klasyczne oświetlenie, eleganckie wykończenie mebli, podłogi i boazeria
w kolorze mahoniowej czerwieni i brązu, oraz obicia w odcieniach zielni -
wszystko z wysokiej jakości materiałów - tworzą bradzo dystyngowany i dostojny
nastrój. Moim zdaniem w tym roku ten lokal nie miał konkurencji.
Chciałoby się, by inne instytucje, firmy i lokale poszły śladem wyznaczanym
własnie przez Łódzki Klub Biznesu oraz inne lokale takie jak np. Esplanada,
Klub 97, czy Klub Spadkobierców.
Pozdrawiam!
PS - A propos toalet. One również są bardzo pięknie wykończone - nie wiadomo
jak z nich korzystać ;) <y><
Temat: ile kosztuje ślub i wesle?
Ja robię wesele w Krakowie na ok 150 osób(niestety rodzinna
tradycja-duże
wesela))Wyjdzie to jakieś 30-35 tys (bez podróży poślubnej)Na szczęście większą
część finansują rodzice Nie robimy imprezy w żadnej
restauracji,tylko
wynajmujemy sale a osobno kucharza dlatego wychodzi to troche taniej.Udanych
przygotowań wszystkim
Temat: Na Piotrkowską wracają samochody
Proponuję durnym kupcom z Piotrkowskiej dodatkowo wprowadzić autobusy linii A
lub 57 jak było przed laty i przed każdym sklepem zrobic przystanek autobusowy.
Czy kupcy nie zrozumieli jeszczce, że ich czas na Piotrkowskiej sie skończył. W
całym świecie kupuje się w centrach handlowych pod miastami. A na głównej ulicy
są kafejki czy inne
restauracje. Tak jest i w Łodzi. I nawet parking przed
każdym sklepem nie zmieni tej sytuacji. Poza tym ceny na Piotrkowskiej są
wzięte z księżyca. Dlaczego mam kupować coś za 100 złotych co w hipermarkecie
kosztuje 50 złotych. Zobaczcie ile lokali przy Piotrkowskiej stoi pustych a
nawet całe domy towarowe (Saspol, Dom Buta). Czy to przypadek? Taka jest
naturalna kolej naszych czasów.
PROTESTUJĘ
Ulica Piotrkowska została stworzona jako deptak. Już w czasach realnego
komunizmu była szefowa Łodzi p. Michalina Tatarkówna - Majkowska robiła w każdą
sobote z niej deptak. Kupcy chcą zniszczcyć
tradycję i i wygląd tak pieknie
odremontowanej ulicy. Dlatego PROTESTUJĘ przeciwko samochodom na Pietrynie.
Pozdrowienia.
Temat: Na Piotrkowską wracają samochody
HEJ,, ZABORCZA,,GAZETO
,,ŁADNE,, OBELGI PUSZCZASZ POD ADRESEM PANA PREZYDENTA.!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PODOBNO WYWODZISZ SIE Z
TRADYCJI PRAWICOWYCH .CZYTAJĄC WYPOWIEDZI
WASZYCH ,,PSEUDO CZYTELNIKÓW,, DOCHODZĘ DO WNIOSKU ,ZE MAM DOCZYNIENA Z
LUDZMI ,KTÓRYCH KULTURA NIE WSPOMINAJĄC O ERUDYCJI POZOSTAWIA WIELE DO ŻYCZENIA.
CO DO WŁAŚCICIELI I BYWALCÓW PABÓW,ATAKŻE KLIENTÓW
RESTAURACJI -SĄ Z NAMI.IM
TEŻ ZALEŻY NA ZMOTORYZOWANEJ KLIENTELI,KTÓRA BĘDZIE SPOKOJNA O SWOJE AUTO I
WYGODĘ OSOBISTĄ.
Temat: Martini
Zainteresuj się tym glutenem.
Nie miewasz żadnych objawów ze strony przewodu pokarmowego?
Nie chodzi o kalorie, chodzi o jakość:). Uwierz mi, spotkałam ludzi,
plus siebie samą, którzy też uwielbiali czekoladę i chipsy, a
warzywa... yyy... trochę mniej - chociaż u mnie w domu akurat była
tradycja (a w dzieciństwie obowiązek:P) jedzenia zielonego, więc to
mnie nie boli. Na początku się marudzi, a potem odkrywasz, że jest
fajnie.
Dla mnie jedynym prblemem było, żeby to zorganizować, no i tachanie
pudełeczek z jedzeniem bywa upierdliwe. Na większość barów i
restauracji nie ma co liczyć, jak się nie może mleka, jajek, mąki i
octu:P.
Mózgowi dobrze robi odstawienie wszelkich pobudzaczy, od kofeiny
przez białą mąkę po cukier, serio. Jak kiedyś się odszczplałam
Montignackiem, na którym tego nie ma, to budziłam się o 7.00 bez
budzika, a jak się opycham chlebem, to potrafię nie usłyszeć. Nie
kombinuj, JAKIEŚ warzywa musisz lubić, szukaj przepisów i do roboty.
Chociaż pasty z warzyw do chleba:).
16%VOL
22%VAT
Temat: Michel Moran
Niewiarygodne. Pozujacy na wybitnego konesera i światowca Maciej Nowak odbiera
świętującym ważne rodzinne swięto prawo do wybierania na rodzinny obiad,
miejsca odpowiadającego ich upodobaniom,
tradycji rodzinnej i pewnie
możliwościom. Słychać tu , przebrzmiałe juz hasło o "rownych żołądkach", choć
jako światowiec i koneser powinien wiedzieć,że nigdzie, prócz totalitarnych
systemów żołądki nie były równe, a porządne rodziny jedzą razem obiady, choć
nie zawsze je gotują i w żadnym przyzwoitym miejscu w cywilizowanym świecie nie
odbiera się im prawa do celebrowania rodzinnych świat w restauracjach tej
klasy. Sądze,ze opisywanemu restauratorowi co najmniej tak samo zależy na
rodzinach spotykających się z powodu chrztu, komunii, ślubu, rozwodu, śmierci
dziadka i doktoratu ojca, jak na klientach korporacyjnych. Sadzę,że byłoby mu
przykro,że jego klientów porównuje się do "białych skarpetek do garnitru" Byc
może Maciej Nowak sam celebruje rodzinne święta w miejscach o przaśnym
charakterze i niższych cenach, bo nie uważa,że rodzina zasługuje na coś więcej.
Powinien jednak wiedzieć, ze to właśnie jest najbardziej pożądany rodzaj
klienta dla gotującego z pasją restauratora w Nowym Yorku, Paryżu, Genewie i
innych podobnych miejscach. Jak rozumiem przybywa do opisywanych póżniej w
felietonach
restauracji aby ocenic kuchnię, a nie straszyć potencjalnych
klientów i wydawać cyniczne sądy z swoiście pojmowanego savoir vivre'u.
Temat: Trudne pytanie: po co wesele?
Trudne pytanie: po co wesele?
Pytam z autentycznej ciekawości dlaczego młodzi decydują się na
zorganizowanie często kosztownego i pracochłonnego wesela.
Przyznam, że w moim przypadku przyjęcie weselne po pierwszym ślubie (ładnych
parę lat temu) było na wyraźne życzenie rodziny męża (zwyczaj,
tradycja,
rodzinne zobowiązania). Liczbę gości udało się ograniczyć do ok. 40 osób a i
tak była to impreza w
restauracji kosztowna i dość męcząca. Finansowały
rodziny, my - młodzi dokładaliśmy niewiele więc niewiele mieliśmy do
powiedzenia.
Ponownie staję w USC niedługo i tym razem wraz z narzeczonym zdecydowaliśmy,
że żadnego wesela nie będzie z rozmaitych powodów. Presja rodziny (nie mojej)
jest teraz bez znaczenia.
Co Wami kieruje?
- opinia rodziny i rodzinny zwyczaj zabawy w dużym gronie
- chęć zrobienia "imprezy życia"
- miłe wspomnienia z innych przyjęć weselnych
Inne powody?
Temat: ŚLUB BEZ WESELA!!!
Udało nam się!
Witaj imienniczko! Nie załamuj się, jak popracujesz nad rodzicami, napewno się
uda. U nas pasztet był podwójny, bo zarówno ja jak też mój obecny mąż
pochodzimy z rodzin tradycyjnie patzących na te sprawy. Tak więc, gdy
usłyszeli, że my sobie wesela nie życzymy, tylko obiad w eleganckiej knajpie,
byli oburzeni. Nie szło się dogadać. Nas szlag trafiał, bo to w końcu nasze
wesele, nie ich. Ale spoko, spoko... Przyjechali rodzice pana młodego,
sprawdzili ceny i koszty tzw. towarzyszace weselom(orkiestra, hotele dla
przyjezdnych), to...zaczęli mięknąć. Po miesiącu spasowali i powiedzieli,że w
takim razie dają nam wolną rękę.Wybraliśmy "
Restaurację Polską "
Tradycja" na
Belwederskiej w Wawie. Bardzo gorąco polecam nie tylko kuchnię, ale również
dekoracje stołów i nastrój tego miejsca. Trzymajcie się,A.
Temat: Gdzie w krakowie najlepsze piwo?
Panowie, ja o meritum sprawy. Po prostu kiepsko z tymi browarami dla normalnego
piwosza. Wszędzie Szczywce jak od sztancy, chrzczone nierzadko. W ogóle to
trzeba z przykrością stwierdzić, że
tradycja piwna jest u nas rozwinięta tak
sobie, bardzo średnio. W lokalu mieniącym się "knajpą" (w knajpach się jada,
więc najczęsciej mówimy o barach lub piwiarniach) mają 1-2 gatunki powszechnie
występującego browca. Normalnie wybór powinien byc kilkakrotnie większy (jasne,
ciemne, mocniejsze, słabsze, tańsze, droższe,itp.) Leją najczęściej do
cholernych "flakoników", zamiast tradycyjnych kufelków. Bez pianki, jak
szczyny. A coś takiego jak własne ważenie to niestety mżonka. W CK Browarze na
samym początku to im się udawało, ale teraz ten browar tak średnio mi podchodzi
(mętny i wodnisty). W lokal władowali kupę kasy, ale zagubili się trochę w
koncepcjach - ani to piwiarnia dla ludu, ani
restauracja.
Do Pragi czy Bratysławy brakuje, że cho, cho!
A zwolenników jaboli swoja drogą pozdrawiam!
Temat: Chorzów - to lubię:)
eichendorff napisał:
> Na Kruszcowej? No, no...
> To jakieś 100-200 metrów ode mnie :-)
>
> P.S. Zapomniałem dodać do tej wcześniejszej wyliczanki Dolinę Górnika czyli
> tzw. Ligę, a przecież przez wakacje spędzaliśmy (cała osiedlowa ekipa) tam
> mnóstwo czasu (na basenie). A mój dziadek, gdy był już na emeryturze, łowił tam
>
> (na stawach, nie na basenie :-) ) ryby - czasem bywał tam kilka razy dziennie
> (od 4-tej nad ranem do późnej nocy robiąc przerwy na śniadanie, obiad czy
> kolację) więc mogłem go odwiedzać. Teraz niestety "Liga" to ruina. Ostała się
> jeno
restauracja.
Tak,naprawdę szkoda o Ligę,należała kiedyś do tradycyjnych śląskich miejsc
"kulturalnych",wypadów sobotnio-niedzielnych,jeżeli się nie mylę jej
tradycjasięga/sięgała jeszcze poza rok 1921,znasz może coś bliższego o Lidze?,sądzę,
WPKiW zmniejszył jej popularność.
Jeżeli chodzi o wędkarstwo w/na basenie,udało mi się tam złowić rybkę w
basenie,jednak lepiej brały na Fali,gdzie było więcej "gatunków",i znów ten
WPKiW,pozdor.
Temat: Z piwa miasto słynie ...
Sztramberk (Štramberk) w Czechach
W stojącym na rynku sztramberskim zabytkowym domu, który należał do pierwszych
domostw z tzw. prawem do warzenia, po 150 latach odrodziła się
tradycja warzenia
piwa. Budowla browaru składa się z kilku pomieszczeń, każde z nich oferuje inne
spojrzenie na historię rzemiosła piwowarskiego. W Klubie miejskim,
Restauracjipiwowarskiej i Kamiennym szynku unosi się zapach domowej kuchni, na stołach
przygotowane są chrupiące precelki i wszędzie panuje dobry humor. Goście mogą tu
przede wszystkim spróbować wspaniałe piwo kwaśnicowe, czyli niefiltrowane piwo z
drożdżami, które różni znacznie się od piw z olbrzymich browarów. W miejscach, w
których już przed stuleciami warzyło się i „szynkowało” piwo, przygotowywany
jest dziś wyśmienity napój flekowskiego typu The Troobacz. Browar miejski w
Sztramberku ma w swej ofercie także specjalne piwa o wiśniowym lub śliwkowym
smaku. Zainteresowanie budzi też piwnica z kamiennymi łukami i dwiema studniami.
Temat: czas na nowy Kulturkampf
Chaire,
polecam
restaurację Le Cedr przy katedrze praskiej.
T.
marcus_crassus napisał:
> ty...titus zamiast gadac o talmudystach opowiedz cos o specjalach kuchni
> arabskiej - np jakies fajne przekaski albo fajne napoje (sa jakies
> alkoholowe)..etc...
>
> albo jak sie ten fajny chlebek wyrabia i czy to dluga
tradycja :)))))
>
Temat: Nowa kebabownia - Mokotów
Witam
Coś na ten temat mogę powiedzieć.Tenże Turek przeniósł się z dawnego
baru "Giros", który znajduje się dosłownie 100 metrów dalej na ul.Różanej.Poza
tym z tego co wiem ma jeszcze
restaurację w domu handlowym"land" na
Wałbrzyskiej i w Geant-cie na Grochowie.Marka znana dość dlugo na warszawskim
rynku gastronomicznym.Nie wiem jak wygląda po przeprowadzce na nowe
miejsce.Moim zdaniem jest to jeden z lepszych lokali typu - kebab w
mieście .Wiele razy stołowałem się w nim a wspominana herbatka to u niego
standart a na życzenie mozesz dostać w dużej szklance.Właściciel ma taki
zwyczaj że zawsze na otwarcie czy przeprowadzę robi naprawdę duża promocję.Co
do smaku potraw które opisywałaś?.Ja nigdy nie miłem zastrzeżen ,ale to
oczywiście sprawa gustu.Raczej niemożliwe jest aby podawali tam coś
nieświeżego, gdyż
tradycją jest na zakończenie dnia wydawanie takich porcji
aby wszystkiego się pozbyć.Obsługa zawsze miła tak jak i właściciel.
pozdr
czuwaj
Temat: 32 ofiary pożaru akademika w Moskwie
W Moskwie mają straszny bajzel. na uczelniach państwowych
brakuje wody, papieru, ale też i zdrowego rozsądku. kadra
nauczycielska pije na umór a studenci zachowują pozory.
Pozostaje jedynie ubolewać nad tym że ten stan rzeczy doprowadza
do pożaru..bo przecież
restauracje, mauzolea, domy handlowe, tip-
top...itd są chronione przez policje i wojsko, uczelnie traktuje
sie po macoszemu. W tym roku podczas pobytu 12 dni zostałem 6
razy zatrzymany i raz bezprawnie aresztowany za Europejski
wygląd-i ubiór. Oni(studenci) mają tam naprawde przesrane
zwłaszcza, że przyjeżdżają z krajów gdzie nie tylko demokracja
ciśnie się na usta, ale również słowa jak
tradycja, normalność,
uśmiech, spokój, tolerownie inności- po prostu są normalni...a
tu podejrzenia o podpalenie-nawet dla nas, brzmi już jako pewnik
podpalenia . Wstydem tego państwa w państwie nie są policjanci,
wojskowi, ani strażacy, którzy swym średniowiecznym sprzetem ale
jednak z narażeniem życia pomagali ofiarom, wstydem Moskwy są
żądzący- tak skorumpowani, tak źli, że myśmy dawno o tym
zapomnieli, Polakom wydaje się że wiedzą o co chodzi. Tego nie
odda prasa ani telewizja, tego nie powiedza nasi rządzacy, tego
nie powiedzą Moskwiczanie(bo nie znają normalności, więc
przestali się skarżyć),tego nie powie już 32 naszych kolegów
studentów...a może próbowali...
Temat: I CO TERZ POWIECIE WIELBICIELE KUCHNI WSCHODU???
Skoro został wywołany temat Sanepidu, to musimy sobie cos wyjaśnić.
Jestem właścicielem dużej knajpy w Krakowie. Moja kuchnia i zaplecze ma około
90 m2 i -zdaniem Pani z Sanepidu - trzeba by jeszcze trochę powiększyć, żeby
sprostać przepisom. Co kwartał płacę mandaty, nieduże, bo "uchybienia" są
malutkie: rozbita płytka w podłodze - 100zł, zaciek na suficie - 200 zł,
zepsuty wentylator 300 zł. Usterki niezwłocznie usuwam. Nigdy nie dałem i nie
dam ani grosza prezentu.
Ale z drugiej strony nie rozumiem, jak można uzyskać zezwolenie na prowadzenie
restauracji lub baru z tzw. produkcją od podstaw (czyli od surowego produktu),
dysponując kuchnią wielkości 2 na 2 metry, w której mistrz ze Wschodu (a tak
na prawdę ekspedient trampek z Tandety) stając po kostki w błocie pichci na
jednej patelni, a lokal nie ma nawet sprawnej zmywarki?
Przykład jest autentyczny, a lokal z
tradycją...
Ps. Lubię kuchnię orientalną.
Temat: Co kraj to obyczaj
U mnie jeszcze kompletnie nieswiatecznie,w wiatrakolandii tez jakos spokojnie.
Mysle,ze chwilowo bierze ona oddech po St.Claas.Jako,ze kraj jest ateistyczno-
protestancki wigilia jest tu nieobchodzona.W pierwszy dzien swiat raczej domowo
a w drugi jest
tradycja obiadu w
restauracji.Bede wigilie
obchodzic,postna.Jakas ryba,kapusta postna z grzybami,barszcz czerwony i jakies
ichnie pierniki zwane tu speculaas.My nie zaliczamy sie do duzo jedzacych..
W drugi dzien swiat zaprosilam samotna starsza pania na obiad w moim
wykonaniu.Planuje kaczke i zurawiny wlasnej roboty.Mam piekna jodle na tarasie
a na stole swiatecznym postawie stroiki /swieca i cos choinkowego/ do tego
koledy z tv Polonia i tak beda wygladac swieta..Oplatek juz mam.POzdrawiam
ml
Temat: PKP
Historia Działdowa zawsze jest kojarzona z dużym węzłem kolejowym/kierunek
Warszawa,Grudziądz ,Gdańsk i Olsztyn/.Z węzła żyła także duża grupa
ludzi /kolejarzy/.Historia to także wiele ciekawych inicjatyw kolejarskich,
izba muzealna prowadzona przez ZHP na kolei/ dh Marona/, wyjazdy wycieczkowe
wagonami hotelowymi po całej Polsce,obfitość działań socjalnych.W Działdowie
czuć było kolei.Z rozrzewnieniem należy wymienić stary budynek dworca PKP ,z
jego szczatków powstał park przy gazowni/teraz też
restauracja i hotel/.Zanika
tradycja podróżowania koleją ,węzeł kolejowy przestał legitymizować miasto i
środowisko,PKP wypiera komunikacja samochodowa /jest
tańsza/itd......Legitymacją Działdowa jest dziś zakład produkujący i szlifujący
marmury/dawny POM, VIGAMI-produkcja butów,czy też fabryka mebli/pozostałość
Awangardy.A tak z historii warto wymienić nazwy zakładów/ SP Pokój,
Wolność,Jedność/Polecam rozmowę na temat starego Działdowa.
Temat: Dzierżoniowianie!!!
Nie wiem, czy jeszcze istnieje bo jestem dzierżoniowianinem, co stał się
warszawiakiem - ale kiedyś taki punkt był na Błękitnym pomiedzy wieżowcem nr 23
a
restauracją Bartek (wejście od strony parkingu) - ale nie ręczę za to, że
jeszcze istnieje...
eres23 napisała:
> Zwracam się do ludzi z miasta o wieloletniej (nieodżałowanej)
tradycji> raiotechnicznej. Czy jeszcze gdzieś w Dz-owie można przestroić radioodbiornik
> (tak, by odbierał PR1). Liczę na pomoc ziomków. Pozdrowienia od
> dzierżoniowiaków co zostali wrocławiakami (nie z wyboru - trochę z musu).
Temat: SEA GULL W OPCJI ALL
w
restauracji na wieży nie ma opcji all. trzeba nawet zapłacić za wstęp do
nocnego klubu, chyba 10$. Ręczniki są do przyjęcia , nie musisz brać z polski.
Jeśki chodzi o napoje to jest cola, fanta, sprite, piwo, i ich lokalne napoje,
wino, wódka, koniak i whisky. Niestety do tych lokalnych trzeba mieć zdrowie,
mnie nie smakowąły zupełnie. w Egipcie nie ma
tradycji produkcji alkoholi
dlatego do najlepszych nie należą.
Temat: trzeba znieść walentynki!!!!!!!!!!
To że walentynki są świętem komercyjnym, przeszczepionym z
tradycjiamerykańskiej to święta prawda i nie ma co dyskutować.
Ale argument że trzeba je znieść, ponieważ ludziom samotnym jest przykro, jest
b.głupi (wybacz kala) i świadczy tylko o Twojej frustracji i zazdości z powodu
niemożności znalezienia sobie faceta. Równie dobrze można by krzyczeć, że
należy znieść świętowanie Bożego Narodzenia, bo osobom bez rodziny jest przykro.
Szumne powoływanie się na nasz "patriotyzm" i "słowiańskie wartości" trochę za
bardzo trąci mi Radiem Maryja i LPR. Przejęliśmy z Zachodu wiele dużo gorszych
zwyczajów (chociażby telenowele i reality show), więc robienie tragedii z
akurat tego jest trochę dziwne.
Co do argumentu 2 - że niby święta zakochanych powinno być przez cały rok, to
jest tak samo jak z dniem matki: miłość do mamy powinno się okazywać
codziennie, ale nic przecież nie szkodzi na przeszkodzie, zeby oprócz tego mamy
miały swój specjalny dzień, kiedy są szczególnie "uhonorowane", prawda?
Reasumując: proponuję Ci kalu, żebyś wyleczyła się z kompleksów i poszła sama
do knajpy czy kina, tylko zamiast się nad sobą użalać, rozejrzała się dookoła i
dała komuś poderwać:)
Ps.: wielokrotnie bywałam sama i w
restauracji i w kinie - z wyboru, a nie z
konieczności - i nikt z tego powodu się dziwnie na mnie nie patrzył (a jeśli
nawet - mam to w nosie:)))
Temat: Przedszkole na osiedlu
Wczoraj ogłoszenia o zapisach do przedszkola były odczytywane po
mszach w naszym kościele. To jakaś nowa forma reklamy, jak dla mnie
dość odstręczająca. Chyba, że to taka nowa nie-świecka
tradycja. Po
mszy będziemy wysłuchiwać zachęt do pójścia do dentysty, fryzjera,
restauracji, super fajnego ginekologa albo nowego sklepu
spożywczego. W końcu prywatne przedszkole to usługi jak inne i kasa
do czyjejś konkretnej kieszeni więc czemu inni przedsiębiorcy nie
mieliby ogłaszać się na mszy?
Temat: SANOK-piekne miasto!
Gość portalu: kluba1 napisal(A):
> Nigdy nie bylam w Sanoku. Mieszkam obecnie poza granicami Polski i chciala
bym
>
> dowiedziec sie jak najwiecej o miejscach ktore mozna by podczas nastepnego
> przyjazdu odwiedzic. Mario, napisalas:"Jest tutaj mnostwo fajnych rzeczy do
> zobaczenia" !!! Np. CO ? Czy mogla bys podac nawy fajnych
restauracji z
> dobrym, regionalnym jedzeniem, dane o lokalnych zabytkach, ciekawych
> miejscach , ciekawostki historyczne? Nie intersuje mnie " nowoczesnosc' ,
> raczej "
tradycja". Jednym slowem :gdybym chciala przyjechac do Sanoka ,
gdzie ,
>
> po co i dlaczego bys mnie wyslala?
Przyjedz do Przemysla.
To jedno z najpiekniejszych miast Polski. Zobacz zdjecia lotnicze Przemysla na:
www.gorpol.krakow.pl
Pozdrawiam. Rychu
Temat: SANOK-piekne miasto!
Gość portalu: Maria napisał(a):
> Jadac w Bieszczady zawsze przejezdzam prze to urocze miasteczko.
> Jest piekne,poznalam tutaj wspanialych ludzi.Jest tutaj mnostwo
> fajnych rzeczy do zobaczenia.Polecam je wszystkim!Pozdrawiam.
Nigdy nie bylam w Sanoku. Mieszkam obecnie poza granicami Polski i chciala bym
dowiedziec sie jak najwiecej o miejscach ktore mozna by podczas nastepnego
przyjazdu odwiedzic. Mario, napisalas:"Jest tutaj mnostwo fajnych rzeczy do
zobaczenia" !!! Np. CO ? Czy mogla bys podac nawy fajnych
restauracji z
dobrym, regionalnym jedzeniem, dane o lokalnych zabytkach, ciekawych
miejscach , ciekawostki historyczne? Nie intersuje mnie " nowoczesnosc' ,
raczej "
tradycja". Jednym slowem :gdybym chciala przyjechac do Sanoka , gdzie ,
po co i dlaczego bys mnie wyslala?
Temat: pierwszy prawdziwy klub w gorlicach???
hm,czekam niecierpliwie na otwarcie - to miejsce ma
tradycje - na pewno wielu
turystów tam zajrzy.
Jest w Gorlicach spora grupa osób od lat 40 wzwyż, którzy nie bardzo mają się w
Gorlicach gdzie podziac - w lecie powodzeniem cieszy się taras Hoteliku, no i
mozna przysiąśc na Rynku, ale w zimie?
W hoteliku jest super o ile wokoło nie trafi sie grupa rzucająca mięsem.
Restauracja w hotelu obok parku jakos tak nie po drodze.
Czasem spotkam znajomego-znajomą na głownej ulicy naszego miasta i chciałoby
się pogadać i może własnie u Was będzie mozna bez obawy utraty słuchu to
zrobic?
Trzymam kciuki za Wasze przedsięwzięcie i może i dla tych wcześniej urodzonych
chociaz 1 stolik się znajdzie?
Temat: Pytanie o zaangażowanie
Fajnie, że ta akcja nam wyszła. Może dzięki temu więcej osób wpadnie na pomysł
podobny do naszego.
Dziś byłem w Zydowskim Instytucie Historycznym. Rozmawiałem z Janem Jagielskim,
który zasugerował mi, że można by było postawić mur z kamienia. Może nam się
uda. Oczywiście jeśli znajdą się ludzie chętni do wspomożenia młodych ludzi w
akcji. Więcej informacji mogą chętni znaleźć na stronie internetowej X LO w
Gdańsku, lub niebawem na mojej stronie www.dlug.org.pl.
Wczorajszy dzień udowodnił mi, że warto się angażować w podobne
przedsięwzięcia.
Chciałbym tu jeszcze dodać, że Gościem młodzieży była Ninel Kameraz-Kos,
pracująca w ZIHu, a zajmująca się
tradycją w kulturze żydowskiej.
Za kilka dni zamieszczę zdjęcia z naszego wyjazdu na swojej stronie.
Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim biorącym udział w akcji. W tym
Panu Wiesławowi Ernstowi, który w swojej
restauracji żywił i nadal żywi
młodzież.
Temat: Teskty miesozercow.
egaheer82 napisała:
> *W jakimś dziwnym miejscu typu Sphinx (?)
Sphinx to typowe
restauracje dla padlinozercow. Nie ufalabym tam kucharzom. :/
>
> 'Nie jeż mięsa? No to juz jesteś bezpłodna!'
Ha haha haa :)) Dobre, tego jeszcze nie slyszalam !
>
> Przyklady można mnozyć... już mam dość. BTW skąd się wzięło, że 'ryby to nie
mi
> ęso?'
Moze z.. mowy ojczystej i
tradycji ? Sklepy z "miesem" nazywaja sie miesnymi,
garmazeryjnymi, ktos kto zabija zwierzeta - rzeznik. A ryby sa jakby osobna
dzialka. Ryb sie przeciez nie zabija, ryby sie lowi. Po ryby chodzi sie do
sklepow rybnych lub smazalni ryb (no, teraz takze do supermarketow hehe) a wiec
ryby stanowia jakby osobna dzialke. Ryby nie maja glosu, zyja w jakims innym
srodowisku, zapewne to rodzaj jakichs wodnych roslinko-stworzonek, ktorych
celem zycia jest nakarmienie rzeszy glodnych homo sapiens. A jakby ryby
zaliczyc do owocow morza, to nie roznia sie niczym od gruszek i bananow ;))
Temat: Nieobecni na forum
gdzie sa:
Tradycja w domu spi i czasami lyka tabletki popijajac dziegielowka!:)
Damian przed komputrem sprawdza ile jest warte 5 centow
Rhino szuka najlepszej goralskiej
restauracji (to co obiecal!!!)
Carinaa czyta forum ale caly czas obawia sie napisac cokolwiek!
KlaraKlara jest na festiwalu filmow filmowych gdzie jest wyswietlana IV
czesc Starej Basni ew. jest na meczu!
Jerry z Bolkiem sa w garazu i zakladaja nowe forum (bo FCh jest nudne) lub
zakladaja nowa firme pod nazwa Gruszka lub inne Jablko!
Bedfable nie wie gdzie jest! ale z duza doza prawdopodobienstwa jest gdzies
na pd chicagowa i rozmawia na temat polaczenia nurtu polskiego hip hop z
amerykanskim, ale wszystko to z dusza bluesa
a reszta zaginela w otchlaniach internetu!
Temat: Powrót imperialnej mentalności...?
Znowu jest jak zawsze
W poszukiwaniu swej symboliki i tożsamości państwowej Rosja Jelcyna - zrodzona
w dniach heroiczno-romantycznego oporu przeciw puczystom [19-21 sierpnia 1991
r. w Rosji miał miejsce nieudany zamach stanu, jego organizatorzy z Giennadijem
Janajewem na czele dążyli do
restauracji dawnych porządków] - z początku
odwoływała się do
tradycji Rosji przedpaździernikowej. Nowa flaga państwowa
obowiązywała w latach 1896
Temat: Paryż w okresie światecznym
Paryz przed swietami to goraczka kupowania prazentow; W sklepach (ladnie
udekorowanych) sa tlumy, na jezdniach niebywale korki; wszystko jest do
kupienia, cokolwiek bys sobie nie wymarzyl. Pola Elizejskie sa pieknie
udekorowane- warto wieczorem zrobic spacer zeby zobaczyc drzewa ozdobione
tysiacami swiatelek i poogladac wystawy z luksusami.
W czasie samych swiat robi sie nieco spokojniej, z tym ze
restauracje sa pelne.
Muzea, teatry, sale koncertowe sa czynne.
Po swietach wszystko wraca do normalnego rytmu, sklepy sa ogolocone, ale
dekoracje zostaja.
Jesli wybierasz sie do Paryza tuz przed samymi swietami, to licz sie ze staniem
w korkach, co moze zupelnie popsuc pobyt. O zaparkowaniu samochodu gdzies w
centrum, w tym okresie nie ma co marzyc.
Ogolnie swieta nie maja takiej
tradycji jak w Polsce-jest to zwlaszcza okres
obdarzania sie prezentami.
Temat: Wystawa Portale Pamięci w św. Janie
Wystawa Portale Pamięci w św. Janie
Przeczytałem właśnie atrykuł autorstwa mw z 30-08-2002 "Multimedialna wystawa
w św. Janie" w dziale kultury i z wielkim rozczarowaniem stwierdzam, że
dziennikarz/rka "mw" niestey nie zadała sobie trudu by odwiedzić wystawę. Ja
wraz z dwoma synami w wieku szkolnym byłem w niedzielę w św. Janie i po
prostu jestem oburzony. Organizatorzy wystawy z Nadbałtyckiego Centrum
Kultury wykreowali medialne oszustwo. Otóż multimedialna wystawa składa sie z
belek ze sklejki, białych płacht i 4 budek (w zamierzeniu miały to być
zapewne gdańskie sklepiki". W dwóch budkach, w małych okienkach zainstalowano
zwykły, 15" mały ekran i w środku każdej budki jeden komputer, czyli razem
dwa. Organizatorzy wystawy zapowiadali ją hucznie niemalże we wszystkich
lokalnych i krajowych mediach, jako największe multimadielne, historyczne
przedsięwźięcie. Gratuluje organizatorom znakomitego samopoczucia.
Dzięki determinacji moich synów "dorwałem" sie wreszcie do jednego z
komputerów i zastałem tam jakieś niepoukładane, zupełnie nielogiczne
fragmenty filmó, tekstów, zdjęć.
Moi synowie niestety niewiele się z tej wystawy dowiedzieli, a na pewno
organizatorzy spaczyli im gust " starogdańskim" kiczem rodem z
restauracji "Gdańskiej" .
Czy ta wystawa, a konkretnie czy ta porażka mogłaby otworzyć dyskusję nt.
przekazu historii i
tradycji 1000-letniego Gdańska dla młodzieży?? To byłaby
chyba jedyna zaleta tego przedsięwźięcia.
Temat: żabie udka??
Robisz sam i wychodzą skrawki czegoś co przypomina kurczaka na wykałaczce. Za
wieki
tradycji kulinarnej - warto zapłacić. Otrzymasz coś z czym się dotąd nie
zetknąłeś. Czego nie będziesz w końcu jeść codziennie. Może nawet nie spróbujesz
już nigdy. Żabie udka z
restauracji z Roger de Grenuille - nie przypominały w
smaku drobiu.
Pozdrawiam
Temat: Francuz w Ameryce
No tak ... dziwne autorytety intelektualne ma nasz Don . Jakiś nieuk piszący
reklamówki na zamówienie Departamentu Stanu .
Mieszkałem kilka lat we Francji i wiem jedno , Franole nie są antyamerykańscy ,
oni po prostu uważają Yankee za barbarzyńców jedzących bułki w chlewikach
szumnie nazywanych restauracjami Mc'D (
restauracja - koń dostałby wiatrów ze
śmiechu ) . Francuzi z wysokości 2 tys. lat
tradycji patrzą na USA jak na twór
niedookreślony kulturowo stworzony przez złodziei , prostytutki i biedotę
przybyłą na ten kontynent w ucieczce przed cywilizacją ( Ameryka słuzyła kiedyś
Anglii za miejsce wydalania szumowin poza Wyspy ) . Kanada to co innego .
Francja nigdy nie daruje Amerykanom zchamienia Nowego Orleanu i przekształcenie
Luizjany w obóz pracy dla murzyńskiej biedoty .
Temat: Pora nas - Polakow w Pradze troche "rozruszac" :)
Pora nas - Polakow w Pradze troche "rozruszac" :)
Witam,
w Pradze powstaje Stowarzyszenie Wolnego Czasu głównie z myślą o dzieciach,
ale nie tylko. Chcielibyśmy, aby było to miejsce dla Polek i Polaków z Pragi.
Rozmawiamy tu na forum, widujemy się w swoim kameralnym gronie, ale myślę, że
jest potrzeba takiego "Centrum".
Poniżej propozycje (taniec - ja się pierwsza zapisuję! , warsztaty
plastyczne, zabawa w teatr, sport (jaki ? - piszcie, co by Was zainteresowało).
Oczywiście środowe spotkania powinny pozostać . To już
tradycja ...
Na dobry początek - ognicho z kiełbaskami, 13.09.2008 (uwaga, piątek).
Miejsce -
restauracja "Na Ty Zelene Louce".
Czekamy na Wasz odzew.
A.
Temat: Kawiarnia Migrena..
Jakoś mi się Bareja i "
Tradycja to jest piękne imię dla dziewczynki"
przypomina ;)) Ja rozumiem, ze mozna miec różne motywacje, ale wyobraźni troche
też by nie zaszkodziło... Wyrażam potępienie. W razie czego, jakby ktoś
zarzucał, ze mi dystansu względnie poczucia humoru brakuje, jestem
usprawiedliwiona, bo mi się właśnie migrena na całego na weekend kroi ;-/ pozdr,
ksywa
PS: ew.
restauracja mogłaby się np. nazywać Lumbago. Dlaczego by nie? Też
ładnie brzmi...;-/
Temat: Co podarować dziewczynce z okazji chrztu?
No tak ,mozna powiedzieć ,że różne mamy
tradycje i oczekiwania ,ale
chyba przyznasz ,że prezent za sumę 300$ raz na 9 lat (tak ,tak ...)
przy zarobkach 2 osób ponad 200 tys rocznie to nie taka tam
rewelacja i sorry , ale nie skakałam do góry ,ale najważniejsze ,że
córka była zadowolona i reszta to pikuś.
Trochę mnie zdziwiłyście stwierdzeniem ,że nie muszę płacić za obiad
w
restauracji.Myślałam ,że to jest utarty zwyczaj i , że wszyscy tak
robią tzn. wręczają kopertę.Więc nie wszyscy ??? Przyznam ,że
pierwsze słyszę.Ja chyba raczej dam te pieniądze ,głupio bym się
czuła wiedząc ,że wszyscy dali , a ubodzy krewni z Polski nie.Choć
nie powiem ,będzie to dla nas dość duży wydatek.
Temat: Dożynkowe spotkanie u megi_5
Droga bubu dziekuje serdecznie z tak mile slowa pod mojim adresem :))))))
Wiesz w polsce kiedys zrobila sie moda na knajpki z zagranicznymi
nazwami,ponieważ ja mieszkam w Zalesiu jest tu piekny polski las to nie
wyobrażam sobie greckiej, chinskiej lub angielskiej
restauracji.
Moji przyjaciele z czasów szkolnych wyemigrowali z kraju i tak jak wy jak
wracacie do Polski chcecie coś polskiego nie tylko jezyk ale równiez i
tradycjektora pobudza wspomnienia z dziecinstwa i wlasnie poto ja tu jestem zeby
wszystkim polakom i ludziom przyjeżdżajacym z różnych stron świata przyblizyc
Polske serwujac potrawy w polskim klimacie, gdzie siedzac przy stole otaczaja
ciebie przedmioty minionej epoki .bubu ale prosze jesli nie teraz na zlociku to
przy innej okazji jak bedziesz w kraju zadzwon i przyjedz w moje skromne
staropolskie progi ,gorace pozdrowienia megi.
Temat: obiad
Miejsce najzupelniej, moim zdaniem właciwe.
Użycie nazwy posiłku "obiad" jest zależne od narodowych czyli lokanych
tradycji. Jeśli powiesz Anglikowi, że w podczas pógodzinnej przerwy w pracy w
środku dnia (!3.00) zjesz obiad, to cię nie zrozumie. Anglik idzie o tej porze
na lunch. A obiad (dinner),czyli obfity posiłek, je, kiedy wróci z pracy w domu
lub w
restauracji w bardzo póznych godzinach popoludniowych lub niezby póznych
wieczornych. Na kolecje czyli supper zaprasza ukochaną dopiero wieczorem 9pm.
Podobnie jest z Francuzem czy Szwedem. Pamiętajmy, że wszyscy oni mają trochę
inny niż my inny rozkład dnia. Jesteśmy zgodni tylko co do śniadania, lecz my
nen posiłek jemy na ogół wcześniej niż oni i to w pośpiechu.
Temat: McDonald's w zabytkowym budynku przepompowni?
Oj chyba tak... czasami sobie myślę, że my mówimy o tym samym, tylko
w trochę inny sposób. Ja głupi wierzyłem, że można tam urządzić
muzeum i pokazać Ostrów od innej strony. Chyba faktycznie to miasto
jest taką prowincją jak mówią... W takim razie cieszmy się z
kolejnej inwestycji, szyld McDonalda będzie się genialnie komponował
z witrażami, dzięki temu miasto stanie się na wskroś nowoczesne.
Podczas posiłku będzie można spojrzeć w witraże... chociaż po co nam
one?! Przecież nie będą pasowały do wystroju tej wykwintnej
restauracji! Postawi się klauna przy wejściu i służył za pomnik. W
synagodze zrobić hipermarket i każdy będzie szczęśliwy... Widocznie
to nasza polska mentalność, że mamy głęboko w poważaniu naszą
historię,
tradycję i kulturę. Bo przecież kto by wpadł aby
wykorzystać na takie cele fundusze unijne? Kto chodzi do muzeów? Oj
szkoda gadać... A gdańszczanie wyrzucili z Arsenału Biedronkę, co za
dziwaki!
Temat: Fryzjer w nocnym klubie
To wcale nie znaczy normalnie!
Luz w ubiorze jest super, ale do eleganckiej
restauracji, do filharmonii - to
chyba nie najlepszy pomysl.
Mieszkam w amerykanskim miescie, gdzie jest mnostwo artystow, muzykow,
plastykow, ulica jest piekna, kolorowa, jest na kogo popatrzec, ma sie na kim
oko zatrzymac.
To nie jest NYC, ale nieduze miasto uniwersyteckie, artystyczne i przemyslowe z
dluga i piekna
tradycja.
To kwestia klasy, czy czlowiek wie, jak sie ubrac i czy wyjsc w papilotach.
Ubior to takze kwestia gustu i poczucia estetyki, nie tylko kulturowego nakazu.
Temat: roczek i chciny pomocy
roczek i chciny pomocy
Czesc Dziewczyny
Dnia 31.07 moja Lilian bedzie obchodzic swoje pierwsze urodziny w tym samym
dniu bedzie takze chrzczona. Ze wzgledu na to ze w kosciele odbedzie sie to
dopiero o 18 godzinie, gosci zaprosilismy do
restauracji na 15( nie moge
niestety zrobic w mieszkaniu) na lody tort i ciastka. I teraz pytanko: czy
znacie jakies
tradycje zwiazane z roczkiem i chrzcinami, nie chcialabym zeby
bylo smutno zeby posiedzieli najedli sie i poszli.To jest wyjatkowy dzien dla
nas rodzicow i tak samo ma byc dla wszystkich innych gosci i Lilian
oczywiscie. Oprucz Lilian bedzie jeszcze 4-ka dzieci od 8-12 lat moze dla
niech tez cos przygotowac. Prosze Was bardzo o pomysly.
Pozdrawiam Natalia
Temat: ZARĘCZYNY. POMOCY!!!!!
Wiesz, nie wiem co lubi Twoja dziewczyna, ale ja wolałabym żeby mój ukochany
oświadczył mi się, kiedy będziemy tylko we dwoje. Jakoś nie przemawia do mnie
pomysł, a raczej
tradycja oświadczyn w obecności rodziców... Tak samo szczytem
moich marzeń nie byłoby widzieć przed sobą faceta na kolanach... Czułabym się
trochę nieswojo. Kolacja w
restauracji też odpada -> za bardzo oklepane. No
cóż... To zależy tylko od Ciebie i twojej wyobraźni... Z takich sposobów,
które mi przychodzą do głowy są oświadczyny w jakimś wyjątkowym miejscu (może
to być miejsce, gdzie ona lubi chodzić na spacery, albo takie które wam się
jakoś miło kojarzy...) przy zachodzie słońca lub przy świetle księżyca podczas
romantycznego spaceru...
Nie martw się. Na pewno będzie dobrze. Życzę Wam duuuuuuuuuuużo szczęścia i
miłości!!!
Temat: Boże Narodzenie w Czechach?
Dwa dni 25 i 26 grudnia wszystko pozamykane jest ustawowo.W Czechach brak jest
tradycji i atmosfery świąt.W kurortach zimowych wszystko jest pod turystów i spełnia oczekiwania ich,przeważnie dla Niemców.Wigilia jest dniem pracy i knajpy są czynne,ale nie znajdziesz w nich Swiętego Mikolaja i barszczu z uszkami, ot normalny wieczór.Równierz w pierwszy dzien świąt są otwarte niewszystkie
restauracje i mozna posiedzieć,zjeść i coś wypić ale tak jakoś to smutno wygląda.Boże Narodzenie porównał bym do naszego święta 11 listopada gdzie wszyscy mają wolne, wszystko prawie pozamykane a ludzie siedzą w domach i nic się nie dzieje.
Temat: Prohibicja przy ul. Wieluńskiej?
Panowie znajdzcie sobie lepszy temat na sukcesy Czestochowy,
zamiast forsowac jak to okreslacie "lampke wina do obiadu" a w rzeczy samej
chodzi nie o jakas tam symboliczna lampke wina, tylko beszczelny i bez
ograniczen handel alkoholem.
Z zazenowaniem sluchalem tej wiadomosci w RM, bodajze rok temu gdy SLD
forsowalo wiecej sklepow monopolowych wokol klasztoru.
Co to jest alkohol ?
Coz to za droga poprzez alkochol, nobilitacji dla prowincji ?
Coz za niespelnione mazenia europejczykow ?
Smieszni jestescie !
Mieszkam w centrum Toronto. Poteznym miescie przy ktorym nawet Warszawa wydaje
sie malym miasteczkiem. Sa tu dzielnice handlowe, przemyslowe, i rezydencjalne.
W dzielnicach rezydencjalnych nie ma wyszynku alkoholu.
Jesli zbierze sie jakas grupa biznesmenow i chce przeforsowac wyszynk na jego
temat musi odbyc sie referendum. Ja nie zartuje !
W niektorych dzielnicach takie referenda maja juz stu letnia
tradycje.
Powtarzane sa co kilkanascie lat ze skutkiem ujemnym.
Chcesz sie napic dzwonisz po taxi i jedziesz w dzielnice gdzie mozesz pic
alkohol nawet do 2:30 a.m. ale jesli po wyjsciu z knajpy cos ci sie stanie, a
ktos widzial skad wychodziles lub przebywales to nie chcial bym byc w skorze
resteuratora. Na taka okolicznosc jako wlasciciel
restauracji musisz miec
odlozone okolo 80.000 dol.ca by moc sie bronic. Do sadu moze cie wziasc byle
wloczega bo jego koszty sprawy sadowej bedzie pokrywalo miasto.
Nie jestem za prohibicja wierzcie mi, ale nie dam sie takze nabrac na wasza
susze braku tematow do dyskusji !
Czy wy naprawde chcecie pomoc temu miastu ?
Temat: Co się jada w Skandynawii
Aby można było uczciwie o tym powiedzieć , należy tam pojechać. Kucharz, który
uczył się swojego zawodu i ma już tak zakodowane potrawy i ich nazwy, nie
zmieni przyzwyczajeń i praktyk. Nie mniej jednak nie powinien serwować tych
bzdur jako ekspert kuchni skandynawskiej, może Makłowicz będzie bardziej
uczciwy. Ja jestem pod wrazeniem, przez trzy lata pracowałam w Norwegii i
jadłam razem z rodziną, u której mieszkałam. To najlepszy sposób na ucztę
kuchni skandynawskiej, nie korzystanie z
restauracji i hotelowych serwisów
żywieniowych. Polecam, łącznie z deserami, a na pewno jest lepsza od polskich
tradycji. Tłuszcze nie są szkodliwe, ale zależy jakie i od ilości. Nie muszą
przestrzegać regół zdrowego żywienia, stosują to zawsze z przyzwyczajenia. I są
zdrowsi, bardziej energiczni i szczęśliwi - czego w RP nie widać.Maria.
Temat: czy zawsze jecie nozem i widelcem
Kwiatek do kozucha ? Tez pasuje, czemu nie - w zaleznosci od kwiatka i
okolicznosci . Hania 55 dobrze pisze , o grzecznosci, o poszanowaniu innych
przy stole . Ja natomiast o czym innym : o poszanowaniu
tradycji i zwyczajow
innych . I wlasnie dlatego w Anglii przestawiasz sie na jazde po drugiej
stronie drogi a idac do tradycyjnej japonskiej
restauracji nie wydajesz
okrzykow zgorszenia jesli posadza cie przy bardzo niskim stoliku, na podlodze(
tzn. na poziomie podlogi ale na ogol nie na samej podlodze lecz na macie). I to
wszystko !! Pozdrawiam serdecznie !!
Temat: Wczorajszy Pascal..
> Ps. jak na razie jestem pod duzym wrazeniem wszystkich deserów
jak sprobujesz inne potrawy, to tez bedziesz pod wrazeniem, bo widze ze beda w
stanie zachwycic przecietnego zjadacza przecietnego chleba
mozna je wszystki sepokojnie wykorzystywac - glowe za to daje
Tylko, bardzo prosze nie powolywac sie na "indyjska" chinska" itd
tradycjekulinarna - to co robi pascal, to raczej improwizacje zainspirowane kuchnia
Indii, Chin , itd..
Mozesz spokojnie wyprobowac przepisy - nie bedda wprawdzie tak dobrae jak
oryginalne, ale niejdnego powala na kolana
z drugiej strony - znam swietnych kucharzy chinczykow, ktorzy zaczynali
ambitnie, i prawrziwie po chinsku, ale szybko musieli sie dostosowac do
lokalnych smakow, bo nikt nie docenial prawdziwej kuchni chinskiej w australii -
zbyt daleko od fish and chips, pizzza hut i KFC
Przez to nie chodz juz do chinskich
restauracji w AU - moje gotowanie jest
znacznie lepsze (od tegoco w okolicy)
odobnie sprawy sie maja z kuchnia hinduska - kompromisy, kompromisy, kompromisy
moze ta oryginalna i tak by sie w PL nie przyjela, moze "chwala Pascalowi" za
modyfikacje
who knows...
Temat: Culinaria Italia
Pisano już o tej ksiązce na forum, tak więc myślałam, że wszyscy wiedzą o co
chodzi:-) Jest to tomiszcze-albumowa pozycja.Książka podzielona jest na
poszczególne regiony Włoch i suto okraszając fotografiami detalicznie opisuje
co się gdzie jada, tradycyjny wyrób lokalnych serów, wędlin, makaronów,win,
uprawy warzywne, ale też najlepsze regionalne
restauracje i sklepy. Obok podane
sa przykładowe, przepisy na charakterystyczne dla regionu dania. To nie jest
zwykła książka kucharska.To, jak sądzę, kompendium podstawowej wiedzy na temat
tradycji jedzenia we Włoszech.
Temat: Restauracja Polska RÓŻANA
Wiem na pewno,że i
Tradycja i Różana sa z jednej "matki".
RestauracjaPolska "
Tradycja" i
Restauracja Polska "Różana".
Temat: Ranking drogich restauracji
Ranking drogich
restauracjiRestauracja Polska "Przy Trakcie" na Królewskiej to kolejna knajpa tych
właścicieli
Tradycji i DP.
Temat: fajne restauracje
Tradycja na ulicy Belwederskiej; b fajna
restauracja, ale lepiej zrob rezerwacje
Temat: W-wa; Sala na obiad/kolację po ślubie
Podpisuję się również pod Venezią, i może też być
Restauracja Tradycja (robią
obiady do ok30osób)
Temat: Jak się nazywa restauracja...
Nazwa to
Restauracja Polska "
Tradycja" - z Domem Polskim chyba nie ma nic
wspolnego.
Temat: Tradycja na Belwederskiej
Tradycja na Belwederskiej
Czy byl ktos z Was w tej
restauracji? Warto tam iść, jakie maja ceny i
wogole...?
Temat: Restauracja z polskim jedzeniem
moze
Restauracja Polska "
Tradycja" na ul. Francuskiej badz na Nowym Swiecie.
albo nieco mniej wyteorne ale za to jedzonko cud: Pod Kogutem na
Rakowieckiej /blizej Woloskiej/
Temat: obiady (oprocz hamburgerow) odc. 3
W internecie znalazlam wlasnie
Restauracja Polska
Tradycja i na tej samej
stronie
Restauracja Rozana. Ten sam wlasciciel?
Ja chcem na kawior do Warszawy!!!!
Temat: Jaka restauracja na przyjęcie komunijne?
Oczywiście najnowsza
Restauracja Polska
Tradycja Przy Trakcie na Królewskiej
Temat: Tradycja na Belwederskiej
Bardzo jestem ciekawa w jakiej
restauracji w Polsce sa tanie dobre wina
markowe? Bo karte win
Tradycja ma imponujaca. Renomowanych win!
Temat: JAKA JEST NAJLEPSZA, DROGA RESTAURACJA W WA-WIE
1.
TRADYCJA, BELWEDERSKA
2.DOM POLSKI, FRANCUSKA
3.
RESTAURACJA POLSKA PRZY NOWYM ŚWIECIE
4.FRIDA PRZY E.PLATER-FAJNEGO MAJĄ KUCHARZA
5.TSARINA NA STARYM M. ALE PRZESADZAJĄ TROCHĘ Z CENAMI
6.KUŹNIA SMAKU NA MAZOWIECKIEJ
Temat: wasze ulubione knajpki
Jeżeli chodzi o klimat to nie ma lepszej niż Polska
Tradycja na ul.
Belwederskiej (chyba 18). Gorąco polecam. Co prawda jest to
restauracja, ale
Mokotów ma się czym pochwalić. Mogą nam inni pozazdrościć.
Temat: Ceny nowej Octavii
> Co z tego, ze za auto placi sie minimum 100 000 pln. I tak za bzdety trzeba
> doplacac, [...]
Hehe, to taka nowa świecka
tradycja: zostawisz w
restauracji 200-300 zł + napiwek, a za kibel i tak zapłacisz 1zł od wejścia...
Temat: Ślub w centrum, gdzie obiad?
generalnie polecamy brac slub w parafii panny mlodej. a we wlasnej
parafii zna sie
restauracje :)
z +++ to macie do Poezji najblizej. w dol do Dobrej i do biblioteki.
nie zaszkodzi byc w bibliotece :)
a moze na poludnie po slubie? za Universus, do
Tradycji?
Temat: Sushi w Lublinie?
nawet, jeśli jest to nie polecam tej
restauracji. Wszyscy wiemy jak się
przyrzadza hińskie potrawy w szczególności ryż, a tam nie trzymają się
tradycji. Gotują zwykły ryż w torebkach. Więc ja tam sushi jeśc nie chciałabym.
Pozdrawiam
Temat: o której godzinie ślub kościelny?
Wybór godziny zależy nie tylko od wygody i upodobań Pary Młodej, lecz także od
tradycji. U nas zazwyczaj ślub bierze się w południe, a póżniej życzenia,
przyjazd do
restauracji, odiad, pierwszy taniec, zdjęcia w plenerze i dalsza
zabawa do białego rana
Temat: Wileńska 69
Przed wojną i tuż po wojnie to miejsce zwało się właśnie
Restauracją pod
Karpiem. Gospodarka uspołeczniona przerobiła to miejsce na Bar Kormoran, ale i
tak wszyscy mówili o Karpiu. Na szczęście obecni właściciele wrócili do nazwy
uświęconej
tradycją ;)
Temat: Gdzie w zrobic kolacje dla 40 obcokrajowców?
Zapytaj w
restauracji polskiej
Tradycja. Kuchnia super i duzo miejsca !
Temat: HELP! nazwa dla lokalu gastronomicznego
Drukarnia, Może powertujesz stare albumy o twoim mieście i znajdziesz jakąś
starą
restaurację która kiedyś była w pobliżu twojego baru i będziesz
kontynuować
tradycję?
Temat: :))
neeei, ja w pradze, w mojej ulubionej ostatnio
restauracji leta pane. wprowadzilam sobie nowa swiecka
tradycje - nowy rok zaczynac bede golonka OT! bo sie przyznam, ze pierwszy raz jadlam teraz na sylwestra i powiedzialam sobie O oooooo oooooooo goooooodo
Temat: Dlaczego w Polsce nie ma "All you can eat" restau
re...strukturyzacji -dlaczego nie ma?<<<
__________Podstawowe polskie danie przyprawione jest salaka z maionezem lub
ogorek kiszony lub pomidor z drobno siekana cebula -that is all. Ten ostani
czerwony niemal na codzien w kazdym polskim domu.
W sklepach (sam widzialem ) wydzielone stoiska z warzywami i owocami bardzo
skromne - maly popyt mala sprzedaz. Zywienie djetetyczne tzn. kawal slonininy,
tlusta kielbasa, jajko, tlusta kura, wieprzowina etc. Najwazniejsze, ze
cholesterol zabija sie, a raczej zakrapia czystym alkocholem - to taka
tradycja, bez tej
tradycji zyc sie nie da. ("kto pije ten jeszcze
zyje"oraz "picie to jest zycie" -jak ktos mi nie wierzy to niech poczyta co
prasa pisala na temat: co pija poslowie juz na sniadanie tuz przed
przystopieniem do pracy..)- ale wracajac do tematu.
Prosze mnie nie mowic, ze jest innaczej - przecietny "krajowy" (w wiekszoszci
zaznaczam) ogranicza sie do wlasnie powyzszego zywienia.
Jak juz ktos wyzej tu wspomnial wypad do podrzednej
restauracji tylko jest
okazja tylko dla nielicznych., zreszta sam widzialem, swieca czesto pustkami.
Prosze mi wiezyc w tym kraju nigdy nie bedzie lepiej. Po dwudziestu paru latach
od zamachu jaruzela na spoleczenstwo, po kilkunastu latach d***kracji bedzie
rzadzila Jolka K., tylko dlatego aby ta sama stara waaadza utrzymala sie przy
korycie. Przecietny "krajowy" uwaza jak jest tak jest mu dobrze, chocby nawet
mial ponownie stac dwie godziny za pieczywem, czy mlekiem dla dziecka stwierdzi
krotko "do urny szkoda czasu" - "nie ma na kogo glosowac"- po co skreslac jak
oni sie sami wybieraja".
Ale , ale "jesteswa w nato i juropie" -, ze w Europie Polska lezy od ponad
tysiaclecia to kazdy wie.
No, ale historia "hameryki" jest o wiele krotsza, ze sytym tanim zywieniem tj.
to: all You can eat for few bucks...
PS.
Dwa arty. w/g mnie konkluduja ze soba - polecam przeczytac oba do konca.
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=5972www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=5951
Strona
1 z
3 • Znaleźliśmy 172 rezultatów •
1,
2,
3